Partner serwisu: John Deere logo

Agro-Masz AUC60H to idealny agregat na idealne warunki glebowe

14.05.2025
Agro-Masz AUC 13 fot. Traktor24.pl
Jak w naszym teście wypadł agregat uprawowy Agro-Masz AUC60H? fot. Traktor24.pl

Tegoroczne wiosenne uprawy przed siewem kukurydzy mieliśmy okazję przeprowadzić agregatem Agro-Masz AUC60H. Jak ta maszyna sprawdza się w warunkach bezorkowych? Co się nam w niej podobało, a co nie? Zapraszamy do lektury.

Mamy za sobą doświadczenia z pracy agregatem Agro-Masz AUC60H w różnych warunkach glebowych. Choć większość z nich jest pozytywna, to pojawiło się też kilka mankamentów. Na szczęście niektóre z nich możemy wyeliminować przemyślaną konfiguracją maszyny.

Ciągniki New Holland zdominowały ich gospodarstwo. Czy to był dobry wybór?

Renata i Łukasz Kosowscy zaczynali pracę w rodzinnym gospodarstwie hodowlanym od zbioru rocznie 100 bel sianokiszonki. To była…

Czytaj dalej

2, lub 4 rzędy zębów

Zacznijmy od rozszyfrowania nazwy AUC. W nomenklaturze Agro-Maszu jest to agregat uprawowy ciężki. Głównym elementem roboczym są w jego przypadku dwa lub cztery rzędy zębów.

W pierwszym wariancie możemy wybrać zęby sprężyste z podcinaczem o szerokości 25 cm. Alternatywnie możemy postawić na cztery rzędy zębów prostych. My chcąc pracować w warunkach uprawy bezorkowej z miejscami sporą ilością resztek pożniwnych na wierzchu bez zastanowienia wybralibyśmy wariant z dwoma rzędami zębów, gdzie dzięki szerokim podcinaczom maszyna idealnie podcina całą szerokość roboczą.

210-260 KM 

– takie zapotrzebowanie na moc ciągnika towarzyszącego przewiduje producent przy agregacie AUC60H.

Odnosimy wrażenie, że ponad dwukrotnie większa liczba zębów prostych (52 względem 24 z podcinaczami) musi skutkować gorszym przepływem masy przez maszynę, a tym samym jej zapychaniem się.

Bogate wyposażenie maszyny testowej

Agregat AUC posiada szeroki wachlarz wyposażenia dodatkowego. Z tego też powodu testowana przez nas maszyna mogła poszczycić się długą listą wyposażenia opcjonalnego.

Otrzymała m.in. zestaw czterech spulchniaczy śladów kół ciągnika, włókę przednią, podwójny wał crosskill oraz wał strunowy o średnicy 320 mm znajdujący się na samym końcu maszyny. Już teraz możemy powiedzieć, że sporo w tym wyposażeniu byśmy pozmieniali, ale o tym za chwilę.

Agro-Masz AUC 2 fot. Tomasz Kuchta
Przednią włókę przy pracy na równych polach uważamy za element zbyteczny fot. Tomasz Kuchta

Zabrakło nam za to hydraulicznie regulowanej głębokości roboczej. Przy szerokości roboczej 6 m oznaczało to konieczność regulacji mechanicznej na czterech cięgnach. W tego typu maszynie rekomendowalibyśmy doposażenie maszyny w hydrauliczną regulację. Na szczęście producent daje taką możliwość swoim klientom.

Bezorkowe warunki glebowe

Podczas naszego testu mieliśmy okazję pracować na różnych stanowiskach. Pola różniły się między sobą ilością resztek pożniwnych na powierzchni, zwięzłością gleby, czy ilością i rodzajem rosnących chwastów. Maszyna zatem miała poradzić sobie zarówno z przygotowaniem gleby pod siew kukurydzy, jak również ze zniszczeniem czasami bujnie rosnących chwastów.

Agro-Masz AUC fot. Tomasz Kuchta
Dwa rzędy zębów z podcinaczami miały oferować pełne podcięcie gleby. Tak było w istocie fot. Tomasz Kuchta

Agro-Masz AUC60H – zapotrzebowanie na moc

Producent określa zapotrzebowanie na moc ciągnika towarzyszącego do 6-metrowego agregatu na poziomie 210-260 KM. W czasie testu maszyna współpracowała z 245-konnym traktorem John Deere 6M 220.

Ciągnik ten bez problemów osiągał prędkość roboczą wynoszącą 10 km/h oraz stosunkowo łatwo przyspieszał do 11-11,5 km/h. Dodajmy też, że zęby robocze maszyny ustawione były tak, aby pracowały na głębokości ok. 8 cm.

Agro-Masz AUC 3 fot. Tomasz Kuchta
Za odpowiednie zagęszczenie gleby i rozbicie brył odpowiadał podwójny wał crosskill o średnicy 400 mm oraz wał strunowy fot. Tomasz Kuchta

Jeśli chcielibyśmy móc pracować z większą głębokością, bądź nieco szybciej, wówczas należałoby maszynę zagregować z nieco mocniejszym „koniem pociągowym”.

Drobna zmiana, kolosalna różnica

Bardzo szybko przekonaliśmy się, że konfiguracja testowej maszyny nie do końca odpowiadała naszym warunkom testowym. Już po przejechaniu kilku metrów maszyna się bowiem zapchała. Postanowiliśmy więc całkowicie podnieść listwę zagarniającą znajdującą się za zębami. To w dużym stopniu ułatwiło nam dalsze prace.

Agro-Masz AUC 22 fot. Tomasz Kuchta
Listwa zagarniająca znajdująca się za zębami skutecznie ograniczała przepływ masy przez maszynę powodując jej zapychanie. Dlatego też całkowicie ją podnieśliśmy w czasie trwania naszego testu. To kolejny element, z którego zrezygnowalibyśmy konfigurując taką maszynę dla siebie fot. Tomasz Kuchta

Wciąż jednak przy większej ilości resztek na powierzchni pola maszyna miała tendencję do zapychania się. Zauważyliśmy, że newralgicznym miejscem jest obszar między skrajnymi zębami roboczymi, a ekranami bocznymi. Ze względu na zbyt małą odległość tych elementów od siebie to właśnie w tym miejscu masa przepływająca przez maszynę zaczynała się zawieszać, co już po chwili skutkowało jej zapchaniem.

Dlatego też zdecydowaliśmy się zdemontować oba ekrany boczne. Był to strzał w dziesiątkę, bowiem od tego momentu problem z zapychaniem się agregatu więcej nie powrócił. Jednocześnie nie obserwowaliśmy zbytniego przesypywania się ziemi poza obrys maszyny, a stanowisko po przejeździe było równe.

Agro-Masz AUC 7 fot. Tomasz Kuchta
Zbyt mała odległość skrajnych zębów od ekranów bocznych skutkowała zapychaniem się maszyny przy większej ilości resztek fot. Tomasz Kuchta

W tym miejscu dodajmy też, że w przypadku prowadzenia uprawy bezorkowej przednia włóka wydaje się być elementem zbytecznym. Jej zadaniem jest bowiem wstępne wyrównanie stanowiska, częściej potrzebne w warunkach uprawy płużnej.

Skuteczna i wydajna praca

Dzięki zębom wyposażonym w podcinacze agregat AUC60H świetnie radził sobie z podcięciem całej szerokości roboczej, a tym samym z mechanicznym zwalczeniem chwastów. Bardzo podobały się nam efekty uprawy maszyny.

Agro-Masz AUC 6 fot. Tomasz Kuchta
Po zdemontowaniu ekranów bocznych problem zapychania się maszyny więcej nie powrócił fot. Tomasz Kuchta

Rewelacyjnie zniszczone zostały zarówno drobne chwasty dwuliścienne, jak i większe – np. pojedyncze, wyrośnięte samosiewy rzepaku. Maszyna dobrze poradziła sobie też z likwidacją perzu, choć kilka dni po zabiegu okazało się, że większe skupiska tego chwastu w pewnym stopniu przetrwały spotkanie z agregatem.

Pole było dobrze wyrównane i niemal całkowicie pozbawione brył. To zasługa łącznie czterech wałów – licząc od przodu maszyny – strunowego, dwóch wałów crosskill oraz strunowego na końcu. Zwiastowało to niemal perfekcyjne warunki dla nadchodzących siewów kukurydzy.

Agro-Masz AUC 10 fot. Tomasz Kuchta
Doskonałe zwalczenie chwastów to zasługa szerokich podcinaczy fot. Tomasz Kuchta

Uprawa tylko w suchych warunkach

Przyjęło się stwierdzenie, że tego typu kompaktory wykonują naprawdę skuteczną pracę, ale jedynie w suchych warunkach. Potwierdzamy to całkowicie. Zaznaczmy, że tegoroczna wiosna należała do jednej z najbardziej suchych, jakie pamiętamy i dzięki temu maszyna miała ułatwione zadanie.

Agro-Masz AUC 9 fot. Tomasz Kuchta
Fragment nieco bardziej wilgotnej gleby i wały – zarówno przedni strunowy, jak i przedni crosskill zaczynały się zalepiać fot. Tomasz Kuchta

Nawet w ekstremalnie suchym roku, zdarzają się jednak na polu miejsca nieco bardziej wilgotne. I niestety nawet kilka metrów kwadratowych takiej gleby powodowało, że zarówno wały strunowe, jak i crosskill zalepiały się mokrą ziemią.

Jedyną receptą na ich oczyszczenie było niemal natychmiastowe zatrzymanie się i oderwanie świeżo przyklejonego błota. Gdy czasami nie chciało nam się tego zrobić, po chwili okazywało się, że czekać nas będzie półgodzinne zeskrobywanie błota z wałów. To jednak nie wada maszyny Agro-Masz AUC60H a po prostu cecha tego typu maszyn.

Podsumowanie testu

Agregat Agro-Masz AUC60H wykonał świetną pracę podczas naszego testu. Bardzo wysoko oceniamy rozbicie brył, wyrównanie stanowiska oraz zniszczenie rosnących chwastów.

Agro-Masz AUC 14 fot. Traktor24.pl
Agregat AUC60H świetnie poradził sobie z wyrównaniem gleby i przygotowaniem jej do siewu kukurydzy fot. Traktor24.pl

Konfiguracja maszyny nie do końca odpowiadała naszym bezorkowym warunkom, ale trzeba mieć świadomość, że szeroki wybór opcji dodatkowych i przemyślane podejście do konfiguracji naszej własnej maszyny może mnóstwo z tych błędów wyeliminować.

Warto więc nieco bardziej zaangażować się w proces zakupowy, poznać wszystkie opcje oferowane przez producenta, porozmawiać ze sprzedawcą, a wówczas jesteśmy przekonani, że zwiększymy szansę na wybór maszyny lepiej wpisującej się w nasze potrzeby.

Agro-Masz AUC 11 fot. Tomasz Kuchta
Idealnie podcięte i zniszczone chwasty na całej szerokości roboczej fot. Tomasz Kuchta
John Deere 6M 220 7 fot. Traktor24.pl
W naszym teście agregat współpracował z 245-konnym ciągnikiem John Deere 6M 220 fot. Traktor24.pl
Agro-Masz AUC 15 fot. Traktor24.pl
W czasie testu pracowaliśmy z prędkością ok. 10 km/h fot. Traktor24.pl
Agro-Masz AUC 12 fot. Tomasz Kuchta
Agregat Agro-Masz AUC60H po przejeździe zostawiał za sobą pole równe jak stół fot. Tomasz Kuchta
Agro-Masz AUC 8 fot. Traktor24.pl
Maszyna ustawiona była do pracy z głębokością ok. 8 cm. Naszym zdaniem warto dopłacić do hydraulicznej regulacji głębokości roboczej fot. Traktor24.pl

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze z praktycznego punktu widzenia

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
New Holland T7.270 Auto Command. Zobacz jak pracuje Zobacz jak radzi sobie 12-rzędowa przystawka Emmarol EMH 12 Claas Evion w kukurydzy zbierał 27 t/h Siewnik, który zbudował markę Horsch Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Odmienili 10 starszych maszyn pakietami Essentials od technologicznego giganta Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu Grator na gęsiostópkach, czyli uprawa przedsiewna Maschio Gaspardo