– W naszym gospodarstwie rodzinnym pracuję z synem Radosławem, wujkiem Stanisławem Szpura i jego zięciem Antonim Górniakiem. Pomaga nam mój ociec Wiesław, który dzieli się z nami cennym doświadczeniem związanym m.in. z ochroną roślin. Zajmujemy się wyłącznie produkcją roślinną i uprawiamy pszenicę ozimą, buraki cukrowe, groszek zielony i fasolę szparagową – wymienia Waldemar Szpura, zarządzający gospodarstwem rodzinnym Szpura.

W gospodarstwie rodzinnym Szpura pracuje osiem ciągników od czterech producentów. To Deutz-Fahr 9.340 TTV, Case IH Optum 300 CVX, Case IH Puma 240 CVX, Case IH Puma 160 CVX, Case IH Puma 150 CVX, Steyr 6240 CVT i wspomniane dwa ciągniki Claas Axion 870 CMATIC.
– Wcześniej tylko słyszeliśmy o opiniach na temat ciągników Claas, w których ich użytkownicy chwalili bardzo dobrą pracę skrzyni biegów i ogólną wygodę oraz komfort pracy. Po zakupie traktora Claas Axion 870, wszystko to okazało się prawdą. Szybko doceniliśmy również jego kompaktowość i uniwersalność. Ten 295-konny ciągnik z powodzeniem przeznaczamy do ciężkich i średnich prac polowych. Agregujemy go z pługiem obracalnym 6-korpusowym, 6-metrową broną polową, talerzówką Väderstad Carrier 625, 9-metrowym zgrzebłem, 4-metrowym siewnikiem, zawieszanym rozsiewaczem nawozów i opryskiwaczem ciąganym mającym zbiornik o pojemność i 8000 l i belkę 36-metrową. Claas Axion 870 w czasie żniw ciągnie również przyczepę skorupową o ładowności 20 t. Praca tym traktorem spodobała nam się tak bardzo, że szybko zapadła decyzja o zakupie drugiego takiego samego ciągnika. Najnowszy ciągnik Claas Axion 870 CMATIC różni się tym, że jest to wersja Night Edition – podkreśla Waldemar Szpura.

W gospodarstwie uprawiającym 420 ha własnych i 120 ha dzierżawionych, część pól jest orana, a część uprawiana bezorkowo. Dotyczy to fasoli, grochu i wcześnie zbieranych burakach cukrowych. Ścieżki technologiczne zakładane są co 36 m, co świadczy o zaawansowaniu technicznym gospodarstwa. Pracują w nich ciągniki Claas Axion z kołami rozstawionymi co 2,25 m. Rozstaw ten pasuje do wszystkich roślin uprawianych w gospodarstwie.
Do zakupu pierwszego ciągnika Claas doszło trochę przez przypadek. Kiedy rozpoczął się pierwszy nabór wniosków na dofinansowania zakupów sprzętu rolniczego w ramach programu „Rolnictwo 4.0”, początkowo nie były w nim brane pod uwagę ciągniki rolnicze. – Nagle ostatniego dnia przed upływem terminu składania wniosków dowiedziałem się, że jednak traktory się kwalifikują. Udało mi się skontaktować z handlowcem firmy Agrimasz Remigiuszem Głąb, który ekspresowo przysłał ofertę na ciągnik Claas Axion 870 CMATIC z technologią Claas connect. W ten nietypowy sposób kupiliśmy pierwszy ciągnik marki Claas – wspomina Waldemar Szpura.

Zakupiony traktor obsługiwał technologię Claas connect. Dzięki tej aplikacji zainstalowanej w telefonie i komputerze, rolnicy mogą na bieżąco śledzić lokalizację ciągnika, przebieg pracy polowej, zużycie paliwa i wiele innych danych. – W naszym gospodarstwie rodzinnym nie musimy jednak nikogo kontrolować i dlatego z aplikacji nie korzystamy codziennie. Technologia ta jest dla nas cenna z innych powodów. Pozwala prowadzić księgi pól i na przykład podsumowywać koszty związane ze zużyciem paliwa i AdBlue na hektar uprawionego pola. Cenna jest również możliwość przenoszenia zadań z jednego ciągnika do drugiego. Pozwala to pracować dwóm traktorom na jednym polu w ramach korzystania z jednej mapy pokrycia. To kolejny powód, dla którego zamierzamy w przyszłości korzystać z kolejnych maszyn Claas – wyjaśnia Radosław Szpura.

Dzięki firmie Agrimasz, w roku 2025 rolnicy mieli okazję pracować na swoich polach kombajnem Claas Lexion. Spisał się bardzo dobrze i w efekcie zamówili taką maszynę na żniwa 2026 roku. Kombajn przy okazji zbioru będzie tworzył mapy plonów. Będą one zestawiane z posiadanymi już mapami powstałymi po skanowaniu gleb przez firmę Syngenta, co powoli tworzyć dokładne mapy aplikacyjne nawożenia i zmiennego wysiewu nasion.
Ważną rolę w ocenie każdego producenta sprzętu rolniczego gra jego dealer. W przypadku gospodarstwa rodzinnego Szpura, firma Agrimasz pierwszy plus złapała szybką ofertą w roku 2024 na ciągnik wpisujący się w program „Rolnictwo 4.0”. Kolejne gromadzi systematycznie. – Jesteśmy w stałym kontakcie z naszym dealerem marki Claas. Specjaliści od rolnictwa precyzyjnego z firmy Agrimasz przeprowadzali u nasz szkolenia z obsługi systemu Claas connect. Jak mamy pytania zawsze są do dyspozycji, dzięki czemu nie musimy dokładnie czytać instrukcji obsługi. Tak to wygląda w praktyce rolniczej, w której presja czasu powoduje, że uczymy się najczęściej na własnych błędach i powodzeniach – zdradza Radosław Szpura.

– Posiadane przez nas dwa ciągniki Claas Axion 870 w pełni spełniają nasze wymagania. Dlatego jak będziemy sukcesywnie wymieniać kolejne traktory, to naszym wyborem na pewno będzie marka Claas – dodaje Waldemar Szpura.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl

