
Mechaniczne sterowanie ciągnikiem, płaska podłoga w kabinie, czy atrakcyjny wygląd zewnętrzny. To tylko niektóre z zalet, którymi ma zdobyć serca rolników najnowsza seria New Holland T4F S.
Czytaj dalej
Seria obejmuje cztery modele o mocach od 75 do 110 KM mocy maksymalnej. Każdy z nich może zostać skonfigurowany z jedną z trzech dostępnych osi przednich. Mowa o osi standardowej (F), wąskiej (N) oraz osi SuperSteer ze zwiększonym kątem skrętu.
– należy zapłacić za dostępne od ręki ciągniki New Holland T4.80F S.
Traktory te występują w wersjach z kabiną oraz bez kabiny. Jak wyjaśnia Kamil Deląg, specjalista produktowy marki New Holland, w Polsce aż 90 proc. ciągników tego typu stanowią traktory wyposażone w kabinę.
Pod maską najsłabszego z serii ciągnika T4.80F S znajdziemy 3-cylindrowy silnik o pojemności 2,9 l. Generuje on moc maksymalną na poziomie 75 KM oraz 341 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Pozostałe 3 modele – T4.90F S, T4.100F S oraz T4.110F S są już zasilane jednostką 4-cylindrową o pojemności 3,6 l. Producentem obu silników jest FPT.

Jak udało nam się ustalić, New Holland otrzymywał sporo zapytań dotyczących zaoferowania ciągnika specjalistycznego o prostej konstrukcji i w przystępnej cenie.
– Jest to seria stworzona można powiedzieć na życzenie polskich rolników. Ciągnik obsługujemy mechanicznie, a jego największym atutem jest fabryczna kabina, co nie jest oczywiste w konkurencyjnych rozwiązaniach – tłumaczy Kamil Deląg, specjalista produktowy New Holland.

Jak na model z „S” w oznaczeniu, jest to propozycja dla mnie wymagających klientów. Dla przykładu ciągniki tej serii nie mogą zostać doposażone w amortyzowaną przednią oś.
– Moim zdaniem nie jest to duże ograniczenie. Szacuję, że w tego typu ciągnikach sadowniczych, gdzie możliwe jest doposażenie traktora w amortyzację przedniej osi, korzysta z tego ok. 5 proc. naszych klientów – podsumowuje Deląg.
Aktualnie na dostępne od ręki ciągniki specjalistyczne New Holland T4F S oferowane są atrakcyjne warunki finansowania. Dla przykładu cena modelu T4.80F S wynosi 209,9 tys. zł netto. Producent przy zakupie może też zaoferować finansowanie 0 proc.
Pierwsze egzemplarze traktorów serii T4F S pracują już w gospodarstwach polskich rolników.

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl
oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze
z praktycznego punktu widzenia