
Claas Axion 9.450 Terra Trac to ciągnik półgąsienicowy, który łączy sterowność i szybkość klasycznego ciągnika kołowego z siłą uciągu maszyn gąsienicowych. Rozwiązanie to można nazwać hybrydą trakcyjną, czyli połączeniem kół na osi przedniej z wózkami gąsienicowymi na osi tylnej.
Ciągnik, który testowaliśmy to egzemplarz przedseryjny, który trafił do Polski w roku 2025 w celu oceny podczas prac polowych. Z tego powodu nie ma na nim oznaczenia Axion 9.450 Terra Trac. Nie zmienia to faktu, że to traktor nowej serii z wszystkimi jej zaletami. Dowiedzieliśmy się, że jedynie fotel operatora zostanie w nim wymieniony na nowy firmy Isri, która zdobyła uznanie wśród producentów ciężarówek.

W układzie jezdnym ciągnika Claas Axion 9.450 Terra Trac, na uwagę zasługuje amortyzacja wózków gąsienicowych. Niesie ona ze sobą wiele korzyści, takich jak wyższy komfort pracy operatora i lepsza trakcja na nierównym podłożu. Podczas pracy na polu gąsienica cały czas dopasowuje się do podłoża, co pozwala utrzymywać pełną powierzchnię styku pasa gąsienicy z glebą. Oznacza to mniejsze ugniatanie gleby i wykorzystanie pełnej siły uciągu.

Wózki gąsienicowe ciągnika Claas Axion 9.450 Terra Trac posiadają koła i rolki podporowe, które działają w układzie mechanicznym zapewniającym wspomniane optymalne przyleganie do podłoża. Pas gąsienicy naciągany jest hydraulicznie, co pozwala uzyskać przeniesienie napędu dzięki dużemu napięciu poprzez kontakt guma-guma. Koła napędowe i napinające stykają się bowiem z pasem gąsienicy poprzez twarde gumowe klocki. Korzyścią tego rozwiązania jest zmniejszenie do minimum problemu nagrzewania się gąsienic podczas przejazdów transportowych po drogach asfaltowych. Prędkość 40 km/h może być utrzymywana przez cały czas bez potrzeby robienia przerw podczas długich przejazdów. To napęd gąsienicowy typu friction drive, w którym kocki wewnętrzne w gąsienicy są tylko po to, aby nie spadła ona z wózka – nie pełnią żadnej roli w przenoszeniu napędu.

W porównaniu do poprzedniej generacji Terra Trac, najnowsze wózki gąsienicowe zyskały kilka ulepszeń związanych z ich obsługą. To przezroczyste wzierniki oleju i możliwość wymiany rolek środkowych bez potrzeby spuszczania oleju. W piastach jest teraz większa ilość oleju, co pozwala rzadziej go wymieniać i jeszcze skuteczniej odprowadzać ciepło podczas pracy mechanizmów przekładniowych. Zautomatyzowano smarowanie wózków gąsienicowych, które z powodu amortyzacji mają kilka elementów ruchomych. Pozostał tylko jeden smarownik do obsługi ręcznej, który znajduje się na wale przekazującym napęd na gąsienicę. Miejsca wrażliwe na wnikanie brudu są chronione nowo opracowanymi uszczelniaczami. Klocki gumowe przykręcone do koła przenoszącego napęd na pas gąsienicy również zaprojektowano od nowa, aby łatwiej się oczyszczały.
Testowany przez nas Claas Axion 9.450 Terra Trac miał pasy gąsienicowe o szerokości 735 mm. Warto wiedzieć, że dostępna jest ich wersja wzmocniona HD, którą warto wybrać na pola z bardzo dużą liczbą kamieni. Półgąsienicowy Axion Terra Trac nawet na największych 890-milimetrowych gąsienicach, mieści się w szerokości 3 m.
Rozpoczynając pracę ciągnikiem Claas Axion 9.450 Terra Trac, coś nam nie do końca pasowało. Pierwszy przejazd roboczy z agregatem Väderstad TopDown 500 mającym zęby robocze zakończone dłutami z bocznymi podcinaczami, okazał się zbyt… cichy. Ciągnik do tej pracy na głębokości 12 cm z prędkością w granicach 15 km/h, osiągał obroty w zakresie 1430-1490 na minutę, co w kabinie sprawiało wrażenie jazdy „na pusto”. Powodem tego odczucia był zbyt mały hałas, który ledwo docierał do naszych uszu. Dopiero zwiększenie głębokości pracy do 22 cm spowodowało podniesienie obrotów silnika do 1760-1780, co pozwoliło nam usłyszeć odgłosy cięższej pracy. W tym przypadku prędkość uprawy wynosiła nieznacznie powyżej 10 km/h.

Producent podaje, że hałas w kabinie wynosi 66 dB, co jest najlepszą wartością na rynku w tym segmencie ciągników. W porównaniu do poprzedniej serii traktorów Axion, nowa kabina oferuje o 17% większą przestrzeń. Oświetlenie robocze LED to aż 22 lampy (56000 lumenów), co przekłada się na świetną widoczność w nocy. Od nowa zaprojektowano amortyzację kabiny, która jest dostosowana do jej wielkości. Ułożenie amortyzatorów pod kątem zwiększyło skuteczność tłumienia drgań.
W kabinie zaszła olbrzymia zmiana, bo zamontowane w niej monitory są teraz wyświetlaczami systemu elektronicznego zarządzającego ciągnikiem. To CEBIS connect, z poziomu którego można sterować prawie wszystkimi funkcjami maszyny. To już nie tylko, silnik, przekładnia, hydraulika, ale również nawigacja rolnicza, obsługa ISOBUS, klimatyzacji i radia. Poza CEBIS connect została tylko obsługa ustawiania teleskopowych lusterek bocznych, do czego służą klasyczne przyciski.

Ciągnik posiada 3 zintegrowane kamery, z których obraz można powiększać i obracać w wybranym kierunku jednym ruchem palca. Bezpieczeństwo wyjazdu na skrzyżowania zwiększa kamera zintegrowana między przednimi reflektorami, a kamera zamontowana na tylnej szybie – po jej otwarciu – pozwala operatorowi mieć pełen podgląd na tylny zaczep i TUZ.

W ciągniku montowany jest nowy podłokietnik, ale joystick Cmotion pozostał oczywiście niezmieniony. Ma on 8 przycisków funkcyjnych, którym można przypisać różne funkcje. Za to nowy joystick Elektropilot ma możliwość zaprogramowania aż 30 przycisków funkcyjnych. Pozwala to z jego poziomu obsługiwać najbardziej zaawansowane maszyny zgodne ze standardem ISOBUS. Odpada więc montaż dodatkowych joysticków. Osoby preferujące przyciski znajdą ich sporą reprezentację. Naszą uwagę przyciągnęły przyciski skrótów prowadzące do ustawień silnika, podnośnika i hydrauliki. Producent wyeliminował przycisk Mode, bo teraz ciągnik sam wykrywa, czy sterujemy prędkością jazdy za pomocą pedału gazu, czy joysticka Cmotion. Nową funkcją joysticka jest możliwość jego wychylania na boki, co zmienia wirtualne zakresy pracy przekładni bezstopniowej.

Przy kierownicy pojawiła się nowa dźwignia rewersu elektrohydraulicznego, która samoczynnie powraca do pozycji wyjściowej. W tym miejscu załącza się również pozycję parkingową ciągnika – nie ma już dźwigni hamulca ręcznego. Za to pojawił się przycisk hamulca awaryjnego, który jak nazwa wskazuje używa się tylko w nagłych przypadkach. Jego załączenie zatrzyma ciągnik szybko i bardzo skutecznie. Na słupku A pojawił się nowy wyświetlacz, na którym są cały czas wyświetlane najważniejsze informacje związane z traktorem. To m.in. zakresy prędkości, obroty silnika, poziomy płynów.
System wsparcia operatora o nazwie CEMOS jest teraz standardowym wyposażeniem każdego ciągnika nowej serii Claas Axion serii 9. Pomaga on przygotować traktor do pracy i w czasie jej wykonywania wprowadzać korekty. System ten zyskał nową odsłonę, jest teraz bardziej zautomatyzowany i tym samym prostszy w obsłudze. Dotyczy to na przykład funkcji Cemos Auto Droop, która dostosowuje obniżanie obrotów silnika do aktualnie wykonywanej pracy balansując na granicy maksymalnej wydajności i oszczędzania zużycia paliwa. Zużycie oleju napędowego jest również mniejsze na biegu jałowym, bo prędkość obrotowa silnika jest wtedy obniżona do 650 obr./min.

Nowością jest funkcja Auto Load Anticipation, która z wyprzedzeniem podnosi prędkość obrotową silnika przed wystąpieniem skoku obciążenia. Ma to znaczenie zwłaszcza po zakończeniu nawrotu i rozpoczynaniu kolejnego przejazdu roboczego. Dzięki temu rozwiązaniu wyeliminowane zostały nagłe spadki prędkości obrotowej silnika.
Claas Axion 9.450 Terra Trac posiada przekładnię bezstopniową CMATIC, którą produkuje ceniona firma ZF. Jest to model TMG 45 Silent, czyli wersja generująca niższy hałas. Ma nową obudowę, zmienione kanały olejowe i zębatki skośne na wyjściu z przekładni. Autorami oprogramowania sterującego tą skrzynią biegów są inżynierowie marki Claas. Dodali oni drugi czujnik momentu obrotowego (na wyjściu), co poprawia precyzję kontroli nad mocą. Pojawił się również czujnik ciśnienia oleju w przekładni, który pozwala wykryć jego wzrost w czasie jazdy transportowej z górki z załadowanymi przyczepami. Dzięki temu rozwiązaniu traktor posiada automatyczny hamulec przyczepy.

Moc generuje najnowszej generacji 6-cylindrowy silnik FPT o nazwie Cursor 9. Z pojemności skokowej wynoszącej 8,7 l pozwala uzyskać 448 KM mocy maksymalnej i 1850 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Producent zaleca wymianę oleju silnikowego co 750 godzin, co znacząco wpływa na obniżenie kosztu godziny pracy ciągnika.

Claas Axion 9.450 Terra Trac może być wyposażony w układ hydrauliczny o wydatku aż 370 l/min. Taki wynik osiąga dzięki seryjnej pompie o wydajności 220 l/min i opcjonalnej o wydajności 150 l/min. Każda z nich przypisana jest do trzech par hydrauliki zewnętrznej, czyli w sumie 6 par z tyłu ciągnika. Pozwala to obsłużyć najbardziej wymagające pod tym względem maszyny. Maksymalny udźwig podnośnika tylnego wynosi 12 t, a przedniego 6,5 t. Opcjonalnie dostępne są stabilizatory hydrauliczne cięgieł dolnych TUZ tylnego.
Naszą pracę z agregatem Väderstad TopDown 500 mającym zęby robocze zakończone dłutami z bocznymi podcinaczami, podsumowaliśmy wynikami zużycia paliwa i AdBlue przez ciągnik Claas Axion 9.450 Terra Trac. Odczytaliśmy następujące wyniki:

| Głębokość pracy | 12 cm | 22 cm |
| Wydajność | 6,56 ha/h | 4,68 ha/h |
| Zużycie paliwa | 7,4 l/ha | 15,2 l/ha |
| Zużycie AdBlue | 0,7 l/ha | 1,8 l/ha |

Omawiając uzyskane wyniki należy zauważyć, że proporcjonalnie do głębokości pracy wzrosło zużycie paliwa i AdBlue. Większy wzrost zużycia roztworu mocznika neutralizującego tlenki azotu w spalinach do poziomu 11,84% zużycia ON, wynika z braku w silniku systemu recyrkulacji spalin EGR. Gdyby był zamontowany, zużycie AdBlue byłoby niższe, ale za to ten dodatkowy element zamontowany w jednostce napędowej, mógłby z czasem generować problemy (nagary, ryzyko zablokowania długo używanego zaworu EGR). To swoisty koszt dostarczania do komór spalania silnika czystego powietrza bez dodatku spalin.
Podsumowując pracę ciągnika półgąsienicowego, zestawmy go z jego odpowiednikiem 4-kołowym. Hybryda trakcyjna pozwala uzyskać o 35% większą powierzchnię styku traktora z podłożem oraz o aż 50% niższe ugniatanie gleby. W efekcie dysponujemy o 15% większą trakcją i co najważniejsze, wykonujemy pracę o 20% szybciej. To właśnie wzrost wydajności może być dla wielu przedsiębiorców rolnych koronnym argumentem przemawiającym za wyborem ciągnika półgąsienicowego.

Dodajmy, że nowy Claas Axion serii 9 ma standardową gwarancję wynoszącą 5 lat lub 5000 godzin pracy na silnik z jego osprzętem, skrzynię przekładniową i mosty napędowe. W przypadku wersji Terra Trac objęte są nią wózki gąsienicowe z wyłączeniem rolek prowadzących i pasów gąsienic, czyli elementów podlegających zużyciu eksploatacyjnemu.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl

