
Z oprogramowania CLAAS connect korzysta głównie Kacper Marcinkowski. Wraz z ojcem Pawłem prowadzą gospodarstwo rolne w miejscowości Gościnko w woj. zachodniopomorskim. Uprawiają blisko 180 ha, gdzie zboża stanowią 50% areału, a rzepak i groch po 25%. Dodatkowa działalność, wspomniane usługi rolnicze, są mocno rozwinięte. – Klienci wiedzą, że nas nasz sprzęt jest niezawodny, dzięki temu możemy być terminowi, dokładni i nie mamy w sezonie żadnych opóźnień – chwali wybór sprzętu marki CLAAS, Kacper Marcinkowski. Warto podkreślić, że gospodarstwo rodziny Marcinkowskich na przestrzeni ostatnich 10 lat podwoiło powierzchnię pól uprawnych.

Fundamentem maszynowym działalności rodziny Marcinkowskich jest marka CLAAS. Posiadają ciągniki Arion 630 i 620 oraz Axion 800, wyposażony w nawigację rolniczą oraz funkcje rolnictwa 4.0. Zakup tego ostatniego traktora pozwolił wdrożyć w gospodarstwie i oferować w ramach usług rolniczych siew pasowy wymagający dużej mocy pociągowej i centymetrowej dokładności przejazdów. Najnowszą maszyną CLAAS jest kombajn Trion 660, który podczas naszej wizyty w gospodarstwie pracował na usłudze.

– Rozszerzyliśmy CLAAS connect o licencje Farm, Field, Fleet, co usprawnia nam logistykę i planowanie prac polowych w gospodarstwie oraz u klientów. Korzystamy z możliwości dwukierunkowej, bezprzewodowej wymiany danych. Mapy aplikacyjne wysyłamy z komputera w domu do ciągnika będącego na polu, co zwiększa precyzję wykonywanych zabiegów agrotechnicznych oraz ogranicza ilość zużywanych środków produkcji. Z drugiej strony, z maszyn otrzymujemy dużą ilość danych, które możemy monitorować w czasie rzeczywistym lub dokładnie je analizować po zakończonej pracy polowej. Mając taką stałą kontrolę nad maszynami możemy także zdalnie diagnozować problemy, jeśli takie się pojawią. Jest to oprogramowanie do cyfrowego zarządzania nie tylko parkiem maszynowym, ale właściwie całym gospodarstwem – mówi Kacper Marcinkowski.

Rolnik już wcześniej korzystał z rozwiązań cyfrowych CLAAS, takich jak Telematics czy 365FarmNet, a ich połączenie w jeden system CLAAS connect odbiera jako pozytywną zmianę. Nowy system ma przejrzysty interfejs, intuicyjny dostęp do analiz. Dzięki wprowadzeniu CLAAS connect Kacper Marcinkowski ma możliwość stałego nadzoru wszystkich maszyn, czyli ma dostęp do informacji, gdzie aktualnie maszyny się znajdują i z jakimi ustawieniami, parametrami wydajnościowymi pracują. Dodatkowym atutem jest możliwość planowania zabiegów agrotechnicznych, w tym też tworzenia map aplikacyjnych i ich bezprzewodowego wysyłania do ciągnika. Program wyręcza rolnika w archiwizowaniu niektórych danych. Mapy plonów są automatycznie dopisywane do pól, które wcześniej umieszczone zostały w systemie, ma do nich szybki wgląd czy możliwość wydruku w formie raportu.
– Z CLAAS connect możemy korzystać poprzez dedykowaną do tego aplikację mobilną na telefon komórkowy. Sprawdzimy w niej podstawowe parametry maszyny, jej ustawienia czy inne zdarzenia, jakie miały miejsce danego dnia – mówi Kacper Marcinkowski, który jednak preferuje korzystanie z komputera, ponieważ platforma daje mu szerszy zakres możliwości.

– Ze strony dealera CLAAS, czyli firmy Ulenberg możemy liczyć na pełne wsparcie nie tylko pod względem serwisu mechanicznego naszych maszyn, ale też we wdrażaniu CLAAS connect do gospodarstwa. Wspomagają nas na każdym etapie korzystania z systemu, czy w przypadku wystąpienia jakichkolwiek innych niewiadomych dotyczących rolnictwa precyzyjnego – podkreśla zadowolony rolnik.

Kacper Marcinkowski nie jest jedynym użytkownikiem CLAAS connect. – Zauważyłem duży wzrost korzystania z platformy CLAAS connect przez klientów. Jedna grupa klientów to ci, którzy są z nami od samego początku, od czasów Class Telematics oraz nowi klienci, którzy wcześniej nie mieli z rolnictwem precyzyjnym żadnego doświadczenia. Niezależnie od znajomości tematu, każda osoba, która zdecyduje się na zakup oprogramowania CLAAS connect, zostaje przeszkolona przez naszych specjalistów. Dodatkowo prowadzimy warsztaty optymalizacyjne i szkolenia, odbywają się one w okresie, gdy nie ma prac polowych – mówi Łukasz Nalewajko, Specjalista Rolnictwa Precyzyjnego w firmie Ulenberg.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl