
Targi Agritechnica 2025 (Hanower) po raz kolejny stają się areną przełomowych premier. W centrum uwagi znajduje się strefa innowacji Claas (hala 13, stoisko C18), gdzie firma, wspólnie z partnerami z branży badawczej i przemysłowej, prezentuje technologie jutra. Główny nacisk położono nie na wizje, lecz na maszyny i systemy, które dzięki sztucznej inteligencji (AI) i systemom autonomicznym mają na nowo zdefiniować wydajność i precyzję w gospodarstwie.
Jako redakcja portalu branżowego, przyjrzeliśmy się trzem kluczowym rozwiązaniom, które mają największy potencjał do zmiany codziennej pracy rolnika.

Pierwszą i być może najbardziej spektakularną nowością jest Claas TORION Autonomy connect. Jest to pierwsza w pełni autonomiczna ładowarka kołowa przeznaczona do zastosowań rolniczych, stworzona z myślą o biogazowniach i dużych gospodarstwach mlecznych.
Podstawowym problemem, jaki rozwiązuje CLAAS, jest niedobór wykwalifikowanych operatorów do wykonywania powtarzalnych i monotonnych, ale kluczowych zadań.
System działa w oparciu o czujniki LiDAR (skanowanie laserowe), które rejestrują otoczenie maszyny w czasie rzeczywistym. Na tej podstawie ładowarka automatycznie tworzy cyfrowy obraz obszaru roboczego. Co kluczowe, do pracy autonomicznej nie jest wymagany odbiornik GPS.
Brak zależności od GPS to kkluczowa zaleta. Umożliwia to bezproblemową pracę w halach, wiatach, magazynach paszowych czy przy wysokich ścianach silosu, gdzie sygnał satelitarny jest często zawodny lub całkowicie zanika.
Planowanie zadań odbywa się przez platformę Claas connect. Operator musi wprowadzić tylko kilka danych, aby maszyna rozpoczęła pracę. Dzięki zaawansowanej technologii AI, TORION sam dokonuje tzw. analizy hałd – potrafi ocenić kształt pryzmy i samodzielnie wyznaczyć optymalną trasę pobierania materiału. Nie ma potrzeby wcześniejszego programowania statycznych tras.
W praktyce oznacza to, że operator może zlecić maszynie zadanie (np. załadunek określonej ilości materiału do wozu paszowego lub utrzymanie porządku na pryzmie) i sam zająć się innymi, bardziej złożonymi pracami. Maszyna pracuje samodzielnie, dostosowując się do zmian w otoczeniu.
Ważne jest, że TORION Autonomy connect zachowuje pełną elastyczność – w każdej chwili można go przełączyć w tryb ręczny i używać jak standardowej ładowarki kołowej.
Wyobraźmy sobie dużą biogazownię, która wymaga stałego zaopatrywania fermentora, lub gospodarstwo mleczne z kilkuset krowami, gdzie proces zadawania paszy odbywa się kilka razy dziennie. Zamiast dedykować cennego operatora i maszynę na wielogodzinne, monotonne kursy między pryzmą a wozem paszowym, autonomiczny TORION wykonuje tę pracę sam.
Rolnik rano planuje zadania w Claas connect, a maszyna przez resztę dnia samodzielnie pobiera materiał, optymalizując trasy i czas pracy. To bezpośrednie przełożenie technologii na redukcję kosztów pracy i zwiększenie efektywności operacyjnej gospodarstwa.


Drugą kluczową innowacją, opracowaną we współpracy z firmą Amazone, jest Weed Detector. To gotowe do wdrożenia rozwiązanie problemu selektywnego zwalczania chwastów, zwłaszcza uciążliwego szczawiu na użytkach zielonych.
W wielu regionach wprowadzono już zakaz powierzchniowego (całopowierzchniowego) stosowania herbicydów na użytkach zielonych. Rolnicy zostali zmuszeni do szukania alternatyw.
Dotychczasowe metody punktowe były jednak dalekie od ideału:
Rozwiązanie CLAAS i Amazone jest genialne w swojej prostocie, ponieważ integruje proces mapowania chwastów z innym, i tak wykonywanym zabiegiem – koszeniem.
To rozwiązanie to prawdziwy przełom w rolnictwie precyzyjnym na użytkach zielonych. Eliminuje potrzebę dodatkowych przejazdów w celu mapowania pola. Rolnik zbiera dane „przy okazji” koszenia.
Współpraca z Amazone gwarantuje pełną kompatybilność i skuteczność zabiegu oprysku. Według wstępnych szacunków ekspertów branżowych, na użytkach zielonych o średnim, ale nierównomiernym zachwaszczeniu, oszczędności w zużyciu herbicydów mogą sięgać nawet 70-90% w porównaniu do oprysku powierzchniowego.
Dla rolnika oznacza to nie tylko ogromne oszczędności finansowe, ale także spełnienie coraz bardziej rygorystycznych wymogów środowiskowych i zasad rolnictwa zrównoważonego.

Claas pokazał również bardziej wizjonerskie, choć już testowane w praktyce, koncepcje, które stanowią fundament pod pełną automatyzację.
Opracowany wspólnie z FH Kiel i AgXeed system Dynamic Field Scout wykorzystuje teledetekcję, technologię RTK i AI do automatycznego tworzenia precyzyjnych map pól.
Po co? System nie tylko mapuje granice upraw, ale także automatycznie rozpoznaje przeszkody, takie jak drzewa, słupy energetyczne czy oczka wodne. Dane te są natychmiast przesyłane do systemu zarządzania gospodarstwem (FMIS).
Wartość dla rolnika: To fundament pod bezpieczną pracę maszyn autonomicznych. Systemy te muszą „widzieć” pole i jego granice w czasie rzeczywistym, a nie bazować na mapie wgranej do systemu rok wcześniej.

Wreszcie, Claas wraz z AgXeed i AMAZONE, przedstawia koncepcję 3A (Advanced Automation and Autonomy). To nie jest jeden produkt, to wizja kompleksowej automatyzacji całego łańcucha procesów rolniczych.
Na czym to polega? Dziś automatyzujemy pojedyncze maszyny (np. ciągnik czy ładowarkę). Koncepcja 3A chce zautomatyzować cały proces, np. siewu.
Wyobraźmy sobie system, który sam planuje logistykę. Dynamicznie steruje pracą autonomicznego ciągnika z siewnikiem, ale jednocześnie koordynuje dostawę nasion i nawozu na pole „just-in-time”. Maszyny, środki produkcji i personel są dostępne dokładnie tam, gdzie są potrzebne, bez przestojów.
Kluczem jest tu interoperacyjność – czyli wspólny język komunikacji między różnymi platformami (jak Claas connect i myAMAZONE), standaryzowany przez AEF (AgIN). To wizja fabryki na otwartym polu, gdzie cały proces jest zarządzany centralnie i dynamicznie optymalizowany.
Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl