Partner serwisu: Trelleborg_Wheels John Deere logo

Cyfryzacja rolnictwa bez rozbudowanego wsparcia nie przyspieszy

05.04.2025

Szeroko pojęta cyfryzacja rolnictwa stale postępuje. Aktualnie procesy te napędzają dofinansowania na zakup nowoczesnych technologii. To jednak nie wystarczy, by rozwiązania te na dobre się upowszechniły.

Wsparcie we wdrażaniu rozwiązań rolnictwa cyfrowego to klucz do postępu technologicznego w branży fot Traktor24.pl
Wsparcie we wdrażaniu rozwiązań rolnictwa cyfrowego to klucz do postępu technologicznego w branży fot Traktor24.pl

Sprzedaż cyfrowych technologii to jedno, równie ważna, o ile nawet nie ważniejsza, jest obsługa posprzedażowa i wsparcie rolników. Bez tego te przyszłościowe rozwiązania mogą wylądować w szufladzie. A nie o to w tym przecież chodzi.

Akpil Seed Corn to pierwszy polski nadciśnieniowy siewnik punktowy

Do grona firm oferujących nadciśnieniowe siewniki punktowe dołącza właśnie Akpil Seed Corn. Kiedy maszyna trafi do…

Czytaj dalej

Cyfryzacja rolnictwa trwa

Przejeżdżając przez Polskę dostrzegamy, że rozwiązania z zakresu rolnictwa precyzyjnego i cyfrowego stają się coraz bardziej popularne. Anteny nawigacji na dachach ciągników, ultranowoczesny sprzęt towarzyszący, mierniki plonów w kombajnach, czy stacje pogodowe.

Rolnicy stopniowo przekonują się do tych technologii, bo widzą w tym sens. Dostępne dofinansowania z zakresu np. rolnictwa 4.0 powodują, że tymi rozwiązaniami interesują się także nieco mniejsi gospodarze.

24 godziny na dobę 

– czy takie wsparcie od dostawców nowoczesnych technologii pozwoliłoby na pełniejsze wykorzystanie tych rozwiązań? Naszym zdaniem tak.

To właśnie w ich przypadku producenci maszyn, czy dealerzy powinni działać ze zdwojoną siłą, by technologie te działały poprawnie i ze sobą współpracowały. Wszakże rozwiązania te nie należą do najtańszych, więc i ich dostawców powinno być stać na bardziej rozbudowane wsparcie.

Kupuję z myślą o sprzedaży

Rozmawiając z rolnikami, czy śledząc branżowe fora zauważam jednak, że spora część farmerów brnąc w te inwestycje wcale nie myśli o ich wykorzystywaniu.

– Zdziwiłbyś się, gdybyś dowiedział się, jak często podczas montażu systemu jazdy równoległej rolnicy nie zadają kompletnie żadnych pytań. Często z ich ust słyszę stwierdzenia mówiące o tym, że nie zamierzają ich wykorzystywać. Chodzi im bowiem o to, by podnieść wartość ciągnika, który kiedyś będzie mógł być sprzedany w wyższej cenie – tłumaczy zaprzyjaźniony monter nawigacji rolniczych.

Nowoczesne rozwiązania technologiczne potrzebują prowadzenia rolnika "za rączkę" w celu ich pełnego wykorzystania fot. Tomasz Kuchta
Nowoczesne rozwiązania technologiczne potrzebują prowadzenia rolnika „za rączkę” w celu ich pełnego wykorzystania fot. Tomasz Kuchta

To z pewnością efekt stosunkowo wysokich dofinansowań (nawet do 80 proc. wartości inwestycji). Gdyby były one mniejsze – np. 50 proc. wówczas korzystaliby z nich rolnicy faktycznie zainteresowanie ich wykorzystaniem. Jest to jednak rozprawka na zupełnie inny temat.

Potrzebne stałe wsparcie

Rozwiązania cyfrowe mają to do siebie, że potrafią przestać działać w najmniej oczekiwanym momencie. Co ważne, rzadko dochodzi tu do awarii wymagających wizyty serwisu i fizycznej naprawy. Zdecydowanie częściej problem można rozwiązać telefonicznie poprzez np. zmianę ustawień systemu.

O ile taka usterka pojawi się w godzinach pracy danej firmy, to najczęściej uda się z nią uporać od ręki. Co jednak, gdy problemy techniczne wystąpią po godzinie 16:00, a telefony służbowe będą milczały?

Wsparcie techniczne, lub jego brak, może skutkować odłożeniem nowoczesnych technologii w kąt fot. Traktor24.pl
Wsparcie techniczne, lub jego brak, może skutkować odłożeniem nowoczesnych technologii w kąt fot. Traktor24.pl

Wydaje nam się, że obecnie, jak nigdy dotąd, pojawia się potrzeba zaoferowania rolnikom wsparcia całodobowego w formie dyżurów. Sami doskonale znamy sytuacje, gdzie dany zabieg nie może być kontynuowany, bo współpracy odmawia jeden z cyfrowych elementów całej układanki. Rankiem kolejnego dnia okazuje się, że wystarczyło zmienić ustawienia i po kilkunastu sekundach można pracować dalej. Straconego czasu już jednak nie odzyskamy.

Szansa na wyróżnienie się

Odnosimy wrażenie, że te firmy, które najpełniej podejdą do tematu obsługi posprzedażowej i wsparcia technicznego mogą na tym sporo zyskać. Pamiętajmy, że takie praktyki rozchodzą się później pocztą pantoflową w branży, a firma zyskuje dodatkową renomę.

Za przykładową nawigację rolniczą płacimy dziś kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli postawimy na topowego dostawcę, a dodatkowo wybierzemy kilka dodatkowych funkcji, to kwota ta przekroczy nawet 100 tys. zł netto. Wydaje się więc to być wysokomarżowy biznes. Z tej perspektywy zaoferowanie całodobowego wsparcia w miesiącach wzmożonych prac polowych nie powinno być znaczącym kosztem. Można więc na tym sporo ugrać.

Czy taka będzie nas czekała przyszłość? Oby, póki co jednak firmy, które dostrzegą tę potrzebę jako pierwsze, zaoferują rolnikom dodatkową wartość. A to już spory wyróżnik na rynku, gdzie często oferowane jest niemal to samo, ale pod zmienionym logo.

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze z praktycznego punktu widzenia

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Siewnik, który zbudował markę Horsch Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu Grator na gęsiostópkach, czyli uprawa przedsiewna Maschio Gaspardo Opony Trelleborg VF na polu. Dlaczego 1,3 bar? CEMOS w kombajnie CLAAS Trion John Deere X9 1100 radzi sobie na różnych polach Zgrabiarka taśmowa do lucerny i kukurydzy