Bez kategorii

Horsch Tiger 3 SL pracuje jak 4-belkowy głębosz

Zawieszany Horsch Tiger 3 SL to nowość niemieckiego producenta, która pracuje już w naszym kraju. Agregat zwraca uwagę innowacyjnym podejściem inżynieryjnym, które z dwóch belek pozwoliło uzyskać cztery rzędy zębów uprawowych. Dzięki temu powstał 3-metrowy kultywator do pracy z ciągnikiem o mocy od 250 KM do nawet 400 KM. Bezorkowiec ten może pracować na głębokości 40 cm i jednocześnie skutecznie mieszać materię organiczną z glebą.

W sierpniu 2026 r. jeden z pierwszych w Polsce agregatów Horsch Tiger 3 SL, trafił na test praktyczny do gospodarstwa prowadzonego przez Dariusza Mieszałe w centralnej Wielkopolsce fot. Płocki
W sierpniu 2026 r. jeden z pierwszych w Polsce agregatów Horsch Tiger 3 SL, trafił na test praktyczny do gospodarstwa prowadzonego przez Dariusza Mieszałe w centralnej Wielkopolsce fot. Płocki

W sierpniu 2026 r. jeden z pierwszych w Polsce agregatów Horsch Tiger 3 SL, trafił na test praktyczny do gospodarstwa prowadzonego przez Dariusza Mieszałę w centralnej Wielkopolsce. Rolnik od kilku lat użytkuje Horsch Terrano 3 FX, co pozwoliło porównać ten 3-rzędowy kultywator z 4-rzędowym Tigerem SL.

Horsch Tiger 3 SL z różnymi długościami zębów

Przedstawienie budowy kultywatora Horsch Tiger 3 SL zacznijmy od odpowiedzi na pytanie -jak na dwóch belkach zamontowano cztery rzędy zębów uprawowych? Uważni obserwatorzy techniki rolniczej dostrzegli zapewne, że wykorzystano pomysł zastosowany w agregacie Horsch Fortis. Ostatni rząd jego zębów uprawowych ma dłuższe ramiona, co poprawia dystrybucję gleby bezpośrednio na wał. Rozwiązanie to wykorzystano w bezorkowcu Tiger, w którym zamontowano na przemian standardowe i wspomniane wydłużone zęby uprawowe. Dzięki temu patrząc z góry widzimy tylko 2 belki poprzeczne ramy, a z boku 4 rzędy zębów uprawowych. Pozwoliło to uzyskać odstęp pomiędzy śladami elementów roboczych wynoszący 23 cm. W porównaniu do kultywatora Terrano 3 FX mającego ślad 30-centymetrowy i 3 rzędy zębów uprawowych, oznacza to zdecydowanie intensywniejsze mieszanie resztek pożniwnych z glebą.

W bezorkowcu Tiger 3 SL zamontowano na przemian krótkie i wydłużone zęby uprawowe. Dzięki temu patrząc z góry widzimy tylko 2 belki poprzeczne ramy, a z boku 4 rzędy zębów uprawowych fot. Płocki
W bezorkowcu Tiger 3 SL zamontowano na przemian krótkie i wydłużone zęby uprawowe. Dzięki temu patrząc z góry widzimy tylko 2 belki poprzeczne ramy, a z boku 4 rzędy zębów uprawowych fot. Płocki

Recenzowany przez nas kultywator pracował na polu po pszenicy ozimej, której ściernisko zerwane zostało wcześniej talerzówką Horsch Joker. Horsch Tiger 3 SL wyposażony był w znane i sprawdzone w praktyce rolniczej zęby robocze TerraGrip z zabezpieczeniem sprężynowym non-stop. Ich siła wyzwalania różni się w zależności od długości ramion zębów i dla wersji krótkiej wynosi 570 kg, a dla długiej 770 kg. Pozwala to utrzymywać dla wszystkich zębów stałą głębokość roboczą i aktywować siłę wyzwalającą w tym samym momencie. Rozwiązanie to przydało się na polu testowym, na którym nie raz uratowało zęby przed uszkodzeniem. Czasami wykorzystywana była maksymalna wysokość wychylenia wynosząca 30 cm. Ząb uprawowy szybko wracał do pozycji roboczej.

Zęby krótkie mają siłę wyzwalania wynoszącą 570 kg, a długie 770 kg fot. Płocki
Zęby krótkie mają siłę wyzwalania wynoszącą 570 kg, a długie 770 kg fot. Płocki

Pole testowe pozwoliło sprawdzić zabezpieczenie przeciw kamieniom, ale nie przepustowość resztek pożniwnych. Można jednak przewidywać, że 92 centymetry odległości pomiędzy zębami w rzędzie i 85 centymetrów pomiędzy rzędami spowodują, że kultywator Horsch Tiger 3 SL sprawdzi się na polach z dużą ilością materii organicznej. Może to być ściernisko zbożowe z dużą ilością pociętej słomy lub ściernisko po kukurydzy zebranej na ziarno. Dotyczy to również skutecznego wymieszania obornika z glebą, co dla gospodarstw stosujących uprawę bezorkową może mieć kluczowe znaczenie. Dodajmy, że zapchanie kultywatora pod jego belkami również nie jest łatwe, bo prześwit pod ramą wynosi 85 centymetrów.

Zabezpieczenie sprężynowe non-stop przydało się na polu testowym, na którym nie raz uratowało zęby przed uszkodzeniem. Czasami wykorzystywana była maksymalna wysokość wychylenia wynosząca 30 cm. Ząb uprawowy szybko wracał do pozycji roboczej fot. Płocki
Zabezpieczenie sprężynowe non-stop przydało się na polu testowym, na którym nie raz uratowało zęby przed uszkodzeniem. Czasami wykorzystywana była maksymalna wysokość wychylenia wynosząca 30 cm. Ząb uprawowy szybko wracał do pozycji roboczej fot. Płocki

Uprawa na głębokość 40 cm

Niewątpliwą zaletą zawieszanego kultywatora Horsch Tiger 3 SL jest możliwość pracy z różnymi rodzajami dłut i skrzydeł, co pozwala realizować głębokości uprawy w zakresie od 3 do 40 cm. Fabryczny wskaźnik zamontowany na narzędziu wskazuje co prawda 35 cm, ale podczas pierwszych przejazdów testowych bezorkowiec skutecznie pracował na głębokości 40 cm. Przy takiej uprawie, jej efekty można już uznać za głęboszowanie. Praca ta odbywała się z dłutami i skrzydełkami podcinającymi MulchMix w wersjach wzmacnianych węglikiem spiekanym.

Wskaźnik zamontowany na narzędziu wskazuje maksymalną głębokość pracy 35 cm, ale podczas pierwszych przejazdów testowych bezorkowiec skutecznie pracował na głębokości 40 cm fot. Płocki
Wskaźnik zamontowany na narzędziu wskazuje maksymalną głębokość pracy 35 cm, ale podczas pierwszych przejazdów testowych bezorkowiec skutecznie pracował na głębokości 40 cm fot. Płocki

Głębokość uprawy wybrał oczywiście właściciel pola. – W naszym gospodarstwie ustawienia pracy bezorkowca uzależniamy od przedplonu oraz przebiegu wegetacji w danym roku. Na tym polu byliśmy zmuszeni w zeszłym roku zasiać pszenicę w wilgotną glebę i w efekcie ziemia była mocno ugnieciona. Dlatego podczas testu Tigera postanowiłem pracować głębiej. Początkowo było to 40 cm, ale po kilku przejazdach zmniejszyliśmy głębokość do 35-36 cm. W jednym i drugim przypadku traktor o mocy 250 KM radził sobie bezproblemowo pracując z prędkością 8-10 km/h. Na tym polu mamy glebę mozaikowatą, ale bez ciężkich glin. W mojej opinii ostatecznie wybrane 35 cm, jest optymalną głębokością uprawy pozwalającą na odpowiednie spulchnienie i wymieszanie resztek pożniwnych. Podczas pracy było sucho i były też sprzyjające warunki do napowietrzenia gleby. Efekty tej uprawy zobaczymy po siewie rzepaku, ale widząc jak pracuje Tiger SL, jestem dobrej myśli – przewiduje Dariusz Mieszała.

Dariusz Mieszała fot. Płocki
Dariusz Mieszała fot. Płocki

Za polem zębowym Horsch Tiger 3 SL pracuje rząd talerzy, którego zadaniem jest wyrównywanie gleby przed wałem. Recenzowany przez nas agregat miał zamontowany wał RollPack o średnicy 62 cm. Oczywiście dostępne są inne rodzaje wałów, ale w wersjach pojedynczych. Testowy bezorkowiec miał hydrauliczną regulację głębokości roboczej oraz skrajnych talerzy wyrównujących. Pozwala to bez wychodzenia z kabiny wysunąć je do pozycji roboczej lub wsunąć na czas przejazdów transportowych. W tej pozycji Horsch Tiger 3 SL mieści się w szerokości 3 m i można z nim swobodnie przemieszczać się po drogach publicznych.

Testowy bezorkowiec miał hydrauliczną regulację głębokości roboczej oraz skrajnych talerzy wyrównujących fot. Płocki
Testowy bezorkowiec miał hydrauliczną regulację głębokości roboczej oraz skrajnych talerzy wyrównujących fot. Płocki

Horsch Tiger 3 SL wytrzyma nawet 400 KM

Podsumowując pracę kultywatora Horsch Tiger 3 SL należy zwrócić uwagę nie tylko na jego wspomnianą uniwersalność, ale również wytrzymałość. Z jednej strony ma tylko dwie belki i może wykonywać uprawę głęboką z ciągnikiem o mocy 250 KM, ale z drugiej został przygotowany do pracy z traktorami o mocy do nawet 400 KM. To ważne, bo daje możliwość użytkowania kultywatora w bardzo ciężkich warunkach glebowych bez zmniejszania głębokości uprawy.

Horsch Tiger 3 SLz jednej strony ma tylko dwie belki i może wykonywać uprawę głęboką z ciągnikiem o mocy 250 KM, ale z drugiej został przygotowany do pracy z traktorami o mocy do nawet 400 KM. fot. Płocki
Horsch Tiger 3 SLz jednej strony ma tylko dwie belki i może wykonywać uprawę głęboką z ciągnikiem o mocy 250 KM, ale z drugiej został przygotowany do pracy z traktorami o mocy do nawet 400 KM. fot. Płocki

– Od kilku lat użytkujemy Horsch Terrano 3 FX. Ten najmniejszy gabaryt tego kultywatora jest dla nas wygodny, bo mamy dużo pól o małej powierzchni. To bardzo dobry bezorkowiec, który się u nas sprawdził i prawie zastąpił pług. Bywały jednak lata, w których na polach mieliśmy bardzo dużo masy pożniwnej i zauważyłem, że Terrano nie do końca skutecznie może wymieszać je z glebą. W mojej opinii testowany u nas Horsch Tiger doskonale wypełnia tę lukę, bo zapewnia lepsze wymieszanie resztek organicznych z glebą. Ma 13 łap uprawowych, a nasz 3-belkowy Terrano ma ich 10. Stąd ta różnica, która dotyczy również lepszego spulchnia gleby – zauważa Dariusza Mieszała.

Pole testowe pozwoliło sprawdzić zabezpieczenie przeciw kamieniom, ale nie przepustowość resztek pożniwnych. Można jednak przewidywać, że 92 centymetry odległości pomiędzy zębami w rzędzie i 85 centymetrów pomiędzy rzędami spowodują, że kultywator Horsch Tiger 3 SL sprawdzi się na polach z dużą ilością materii organicznej fot. Płocki
Pole testowe pozwoliło sprawdzić zabezpieczenie przeciw kamieniom, ale nie przepustowość resztek pożniwnych. Można jednak przewidywać, że 92 centymetry odległości pomiędzy zębami w rzędzie i 85 centymetrów pomiędzy rzędami spowodują, że kultywator Horsch Tiger 3 SL sprawdzi się na polach z dużą ilością materii organicznej fot. Płocki

Krzysztof Plocki

redaktor naczelny TRAKTOR24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button