Partner serwisu: Trelleborg_Wheels John Deere logo

Jak zautomatyzować siew i uczynić go bardziej precyzyjnym?

16.05.2025
Połączenie ciągników John Deere z siewnikami punktowymi może poprawić precyzję siewu nasion, a tym samym przynieść liczne korzyści dla rolnika fot. mat. prasowe
Połączenie ciągników John Deere z siewnikami punktowymi może poprawić precyzję siewu nasion, a tym samym przynieść liczne korzyści dla rolnika fot. mat. prasowe

W nowoczesnym rolnictwie precyzja nie jest już opcją, a staje się warunkiem opłacalności. Pierwszym etapem, gdzie możemy ją wdrożyć, jest siew. Dzięki zaawansowanej technologii automatyzacja już na tym etapie daje wymierne efekty – w postaci lepszego wykorzystania nasion, mniejszych strat i większej przewidywalności produkcji.

Dzięki zestawom John Deere i siewnikom Monosem możemy mówić o najwyższej precyzji siewu. Za sprawą jednej konsoli mamy tu dostęp zarówno do danych, dozowania nasion, czy do kontroli wysiewu. Jak to działa w praktyce?

John Deere 6M 220 ma mały apetyt na paliwo i AdBlue, ale jego największy atut leży gdzieś indziej

Nasz test ciągnika John Deere 6M 220 dobiegł końca. Jak opisywany traktor sprawdził się w pracy z 6-metrowym agregatem? Co…

Czytaj dalej

Dobór sprzętu ma znaczenie

W kampanii siewnej każda decyzja ma znaczenie – od doboru maszyn, przez technologię prowadzenia, aż po parametry wysiewu. Dlatego John Deere stawia na zestawy, które łączą sprawdzone ciągniki z niezawodnymi narzędziami partnerskimi.

2,5 cm 

– z taką dokładnością może pracować każdy operator, wykorzystujący w swoim ciągniku najnowsze zdobycze techniki w zakresie jazdy równoległej.

W przypadku siewu kukurydzy idealnym połączeniem są ciągniki serii 6M oraz 6R, współpracujące z siewnikami punktowymi Monosem – renomowanej francuskiej marki, która należy do grupy John Deere i od lat jest oficjalnym partnerem koncernu w obszarze precyzyjnego siewu w Polsce.

Ciągniki 6M dostępne są w różnych konfiguracjach mocy znamionowej – od 90 do 250 KM – co pozwala idealnie dobrać model do skali gospodarstwa oraz specyfiki wykonywanych prac. Ich kompaktowa konstrukcja w wersji krótkiej ramy świetnie sprawdza się w ograniczonych przestrzeniach i przy manewrowaniu na uwrociach, jednocześnie oferując wystarczającą moc do pracy z siewnikami punktowymi Monosem.

Traktory John Deere na start

Nowa generacja ciągników John Deere oferuje prostą konfigurację dostosowaną do potrzeb użytkownika – w tym możliwość wyboru przekładni PowrQuad, AutoQuad lub bezstopniowej AutoPowr, która jest teraz dostępna we wszystkich modelach. Dzięki temu każdy operator może dobrać rozwiązanie najlepiej odpowiadające charakterowi wykonywanych prac. Modele 6M można zintegrować z systemami prowadzenia AutoTrac, co otwiera drogę do precyzyjnego siewu z dokładnością do kilku centymetrów – bez pomocy z zewnątrz.

Serie ciągników John Deere 6M oraz 6R są wręcz stworzone do prac takich, jak precyzyjny siew kukurydzy fot. mat. prasowe
Serie ciągników John Deere 6M oraz 6R są wręcz stworzone do prac takich, jak precyzyjny siew kukurydzy fot. mat. prasowe

W nowej generacji 6M zadbano również o operatora. Przestronna kabina, zredukowany poziom hałasu i intuicyjny układ elementów sterujących pozwalają prowadzić maszynę wygodnie przez cały dzień pracy. Dzięki dostępowi do Operations Center, właściciel gospodarstwa może w czasie rzeczywistym monitorować przebieg prac, analizować dane o zużyciu paliwa, parametrach pracy i dokładności przejazdów – zdalnie, z poziomu komputera lub smartfona.

A może seria John Deere 6R?

6R 185 to wszechstronny ciągnik, który – choć projektowany z myślą o zadaniach transportowych – świetnie sprawdza się również w pracach polowych. Podczas siewu w pełni wykorzystuje swój potencjał, dostarczając wysoką moc na układ hydrauliczny i WOM, co przekłada się na płynną i precyzyjną współpracę z maszynami towarzyszącymi.

To lider w swojej klasie pod względem stosunku mocy do masy – idealny wybór tam, gdzie liczy się tempo, elastyczność i niezawodność. Z kolei 6R 250 to topowy przedstawiciel serii – z silnikiem o mocy do 300 KM z funkcją IPM i możliwością obsługi najbardziej wymagających narzędzi w gospodarstwie.

W nowoczesnym ciągniku sterowanie nim, jak i siewnikiem może odbywać się z poziomu jednego, zintegrowanego wyświetlacza fot. mat. prasowe
W nowoczesnym ciągniku sterowanie nim, jak i siewnikiem może odbywać się z poziomu jednego, zintegrowanego wyświetlacza fot. mat. prasowe

Oba modele w standardzie są wyposażone w przekładnię AutoPowr, która zapewnia płynną, bezstopniową zmianę prędkości bez utraty mocy – co jest kluczowe przy siewie kukurydzy, gdzie tempo musi być precyzyjnie dostosowane do warunków polowych. Komfort operatora i precyzyjne sterowanie wszystkimi funkcjami to zasługa ergonomicznego joysticka CommandPRO dostępnego w serii 6R, który umożliwia obsługę aż 11 funkcji bez odrywania ręki od sterowania.

Wybierając ciągnik z serii 6R, użytkownik zyskuje wygodny dostęp do pełnego pakietu rolnictwa precyzyjnego: AutoTrac, AutoPath, JDLink, Operations Center – wszystko zintegrowane, dostępne w czasie rzeczywistym i w pełni kompatybilne z siewnikami Monosem. Oznacza to, że niezależnie od wielkości gospodarstwa i liczby operatorów, proces siewu można powtarzać z taką samą precyzją i wydajnością w każdym sezonie.

Sprawdzone siewniki punktowe Monosem

Siewniki Monosem są cenione przez profesjonalistów za jakość wykonania, stabilność pracy i doskonałe dopasowanie do technologii rolnictwa precyzyjnego. Modele tej marki współpracują bezpośrednio z systemami automatyki John Deere – m.in. zmiennego dawkowania i monitoringu parametrów pracy.

Dzięki zastosowaniu komunikacji ISOBUS, użytkownik może z poziomu jednego zintegrowanego wyświetlacza sterować zarówno ciągnikiem, jak i siewnikiem – kontrolując cały proces siewu: od prędkości jazdy i rozstawu rzędów po ilość wysiewanych nasion.

Zmiany klimatyczne w rolnictwie. Dostosuj się, albo zgiń

Zmieniający się klimat i coraz częstsze okresy suszy stanowią poważne wyzwanie dla rolnictwa, szczególnie dla producentów…

Czytaj dalej

Wszystkie modele wymienionych ciągników są w pełni kompatybilne z systemami prowadzenia AutoTrac, zarządzania danymi przez Operations Center oraz tworzenia ścieżek prowadzenia na podstawie wcześniejszych prac dzięki systemowi AutoPath. W praktyce oznacza to, że operator siadający za kierownicą takiego zestawu pracuje z dokładnością sięgającą nawet 2,5 centymetrów – niezależnie od powierzchni pola czy długości przejazdu.

– Naszym celem jest, aby rolnik nie musiał za każdym razem zaczynać od zera. Zestawy oparte na ciągnikach 6M i 6R dają mu możliwość odtworzenia warunków idealnych – z roku na rok, z pola na pole. A przy dzisiejszych kosztach nasion kukurydzy i presji na efektywność, taka powtarzalność to ogromna przewaga – mówi Kamil Walkiewicz, specjalista produktowy w John Deere Polska.

Pełna automatyzacja, pełna kontrola

Nowoczesny siew z John Deere to nie tylko komfort pracy, ale przede wszystkim stabilność wyników. Dzięki temu zmniejszają się nakłady pracy, rośnie efektywność wykorzystania materiału siewnego, a gospodarstwo może skupić się na kolejnych etapach sezonu.

To pierwszy krok w całym łańcuchu automatyzacji. W kolejnych odsłonach serii John Deere pokaże, jak technologia wspiera efektywność także przy nawożeniu, ochronie roślin i zbiorach – prowadząc rolników przez sezon z maksymalną skutecznością.

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze z praktycznego punktu widzenia

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Siewnik, który zbudował markę Horsch Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu Grator na gęsiostópkach, czyli uprawa przedsiewna Maschio Gaspardo Opony Trelleborg VF na polu. Dlaczego 1,3 bar? CEMOS w kombajnie CLAAS Trion John Deere X9 1100 radzi sobie na różnych polach Zgrabiarka taśmowa do lucerny i kukurydzy