
Kompaktowe ciągniki od John Deere są przydatne w małych gospodarstwach, sadach oraz winnicach, jednak coraz częściej pracują w centrach dużych miast. Korzystają z nich firmy komunalne i usługowe dbające o czystość osiedli, parków, boisk sportowych oraz terenów wokół biurowców. Maszyny te obsługują także pola golfowe, ośrodki jeździeckie i tory żużlowe.
– Ciągniki kompaktowe są lekkie, więc spokojnie mogą wjechać na chodniki, osiedlowe drogi, parkowe ścieżki czy wrażliwe tereny sportowe. Wykonają swoją pracę, ale nie uszkodzą nawierzchni – mówi Karol Zgierski, specjalista ds. produktu John Deere.

Konstrukcja tych maszyn pozwala sprawnie pokonywać zróżnicowane tereny. Ciągnik kompaktowy sprawdza się przy odśnieżaniu, posypywaniu dróg solą, usuwaniu gałęzi i liści, a także przy koszeniu, wertykulacji czy zamiataniu.
W seriach 3 i 4 producent zadbał o całoroczny komfort pracy.
– W obu seriach możemy skorzystać z kabiny ComfortGard™. Jej zamknięta konstrukcja zmniejsza hałas do poziomu zaledwie 79 dB(A). Klimatyzacja i ogrzewanie wyznaczają standardy codziennej pracy operatora, a wysokie umiejscowienie siedziska oraz zakrzywione drzwi zapewniają panoramiczną widoczność we wszystkich kierunkach – wylicza Karol Zgierski z John Deere.
W przypadku tych maszyn wszechstronność wynika z bogatego wyboru osprzętu do ciągnika. Dostępne są pługi, szczotki, rozsiewacze, zamiatarki, przyczepy, a także ładowacze czołowe, zbiorniki na trawę i adaptery koszące.
Warto zwrócić uwagę na dwa rozwiązania: adapter koszący John Deere AutoConnect™ oraz ładowacz czołowy.
– Adapter można podłączyć do kompaktowego ciągnika w kilka minut, nie ruszając się z fotela operatora. Jak to możliwe? Adapter i wał napędowy zaczepiają się automatycznie, kiedy nad nimi przejedziesz. Odłączanie jest równie łatwe. Sprawnie montuje się także ładowacze czołowe serii R. Zapewniają wysoką wydajność dzięki systemowi montażu Quik-Park z wbudowaną blokadą parkingową. Modele 120R, 220R, 300E, 320R i 440R są wyposażone w system samopoziomowania mechanicznego, który zwiększa produktywność pracy – opowiada Karol Zgierski.

W modelach serii 3 i 4 zastosowano elektroniczną przekładnię eHydro™ z pedałami Twin Touch™. System ten posiada funkcje ułatwiające sterowanie:
– LoadMatch™ dostosowuje prędkość jazdy do obciążenia silnika, żeby osiągnąć maksymalną wydajność bez ryzyka zgaśnięcia. MotionMatch błyskawicznie dostosowuje reakcję przekładni podczas podjeżdżania do przodu i do tyłu, zwłaszcza gdy używany jest ładowacz. Z kolei SpeedMatch™ ustawia zadaną prędkość jazdy ze skokiem 0,1 km/h podczas aeracji, oprysku lub prac na ograniczonej przestrzeni. Do tego mamy wygodny tempomat. Tak jak w samochodach osobowych, tutaj też operator może ustawić stałą prędkość jazdy – wyjaśnia Karol Zgierski.
Operatorzy cenią również funkcję sterowania podnośnikiem z poziomu błotnika.
– Operator może stać z tyłu ciągnika i przesuwać całą maszynę do przodu i do tyłu, a także podnosić i opuszczać tylny podnośnik. Agregowanie maszyny towarzyszącej jest proste, bezpieczne i wygodne – mówi ekspert John Deere.
W serii 4 standardowym wyposażeniem jest joystick z obsługą trzeciej funkcji.
– Joystick zapewnia kontrolę i wygodę podczas sterowania osprzętem zawieszonym z przodu lub na środku. Zawiera również zintegrowaną obsługę trzeciej funkcji, która sprawdza się w przypadku osprzętu takiego jak łyżka z chwytakiem – dodaje Karol Zgierski.
Maszyny te oferują rozwiązania z zakresu precyzyjnej technologii. Pakiet AutoTrac Essential pozwala na automatyczną jazdę równoległą z dokładnością do 2,5 cm oraz zdalne monitorowanie maszyny poprzez modem M w Operations Center.
Dodatkowo seria 4 posiada 4-cylindrowy silnik wysokoprężny zgodny z normą emisji Stage V.
– Silnik charakteryzuje cichy rozruch oraz wysoki moment obrotowy. Jego ważną zaletą jest system bezpośredniego wtrysku paliwa do szybkiego rozruchu w niskich temperaturach oraz filtr cząstek stałych ograniczający emisję zanieczyszczeń – podsumowuje Karol Zgierski z John Deere.
Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl