
Ilona i Jacek Ciok uprawiają wieloletnie rośliny ozdobne w miejscowości Kaczorów w woj. łódzkim. Powierzchnia Gospodarstwa Szkółkarskiego zajmuje 22 ha, z czego 9 ha przeznaczone jest dla roślin wieloletnich uprawianych w doniczkach. Setki tysięcy roślin powodują, że pracy jest bardzo dużo przez cały rok dla kilkudziesięciu osób.

– Wystarczy przeoczyć jeden dzień, aby w roślinach zaszły nieodwracalne zmiany. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na przestoje i musimy korzystać z niezawodnego sprzętu. Po zakupie w 2023 roku ciągnika Kioti CX 2510, który z powodzeniem zastąpił Ursusa C-330, postawiliśmy na pojazd użytkowy tego producenta. To Kioti K9, który trafił do nas również w roku 2023. Już po kilku miesiącach użytkowania tego pojazdu wiedzieliśmy, że to był dobry wybór – wspomina Jacek Ciok.
to prędkość maksymalna pojazdu użytkowego Kioti K9 rejestrowanego jako ciągnik rolniczy lub pojazd UTV.
Obecnie w Gospodarstwie Szkółkarskim Jacek Ciok pracują 2 ciągniki Kioti CX2510 i 3 pojazdy użytkowe Kioti K9 2400. W tym roku (2025) odebrany zostanie kolejny K9, co najlepiej świadczy o zadowoleniu rolnika z południowokoreańskiego producenta oraz jej dealera. Wszystkie Kioti zostały kupione w firmie Marcinkowscy Group, autoryzowanego dealera firmy Interhandler będącej importerem Kioti w Polsce.

Pojazdy użytkowe Kioti K9 w szkółce drzew i krzewów wieloletnich spełniają kilka zadań. Po pierwsze są trzymiejscowe i mają kabiny, co pozwala pracownikom gospodarstwa szybko przemieszczać się z miejsca na miejsce. Używane są również do przewozu klientów szkółki. Ma to duże znaczenie z powodu rozłogu głównego pola, którego długość wynosi prawie 2 km, a szerokość kilkadziesiąt metrów. Kioti K9 pozwala nie tylko podjechać pod dane rośliny, ale również cześć z nich zabrać na skrzyni ładunkowej. Ma ona szerokość 148 cm i długość 111 cm. Wysokość jej ścian wynosi 29 cm, a ładowność to 500 kg. Cała powierzchnia ładunkowa pokryta jest powłoką poliuretanową, co chroni metalową skrzynię przed korozją i ułatwia jej czyszczenie.
to rozstaw osi Kioti K9.
Kolejnym zadaniem wykonywanym przez Kioti K9 w Gospodarstwie Szkółkarskim Jacek Ciok, jest praca transportowa polegająca na ciągnięciu przyczepek o masie 300 kg każda. Znajdują się na nich doniczki z roślinami, których ciężar może również wynosić 300 kg. Podczas naszej wizyty Kioti K9 ciągnął 6 przyczepek z doniczkami. Jadąc miejscami pod górkę, nie miał najmniejszych problemów z takim zestawem.

Za bardzo dobrym uciągiem pojazdu użytkowego Kioti K9 stoi silnik Diesla. To trzycylindrowa jednostka napędowa produkcji własnej Kioti o pojemności 1 litra. Moc 24 KM i moment obrotowy wynoszący 115 Nm, co w połączeniu z przekładnią bezstopniową CVT (pasowa) pozwala wcielać się Kioti K9 w rolę ciągnika do pracy transportowej.
to masa własna Kioti K9.
– Pojazdy K9 pracują u nas przez cały rok i pokonują średnio dziennie 200 km. Cenimy w nich możliwości pociągowe, czyli zastępowanie ciągnika w pracach transportowych wewnątrz gospodarstwa. Mam doświadczenia w tym zakresie z pojazdami użytkowymi innych producentów, które miały silniki benzynowe. Nie miały tak dużej siły uciągu i niepotrzebnie rozwijały wysokie prędkości jazdy. W naszym gospodarstwie ze względów bezpieczeństwa nie było to atutem, ale potencjalnym niebezpieczeństwem – zaznacza Jacek Ciok.

Wszystkie pojazdy Kioti powstają w fabryce w Korei Południowej. Wyróżnia je wykorzystywanie do ich produkcji podzespołów własnych koncernu Daedong Corporation, czyli właściciela marki Kioti. Pozwala to od początku do końca kontrolować jakość montowanego pojazdu.
tyle paliwa mieści zbiornik Kioti K9.
Niezależnie od jakości wykonania, dla każdego użytkownika pojazdów Kioti ważną informacja jest obsługa serwisowa i dostępność części zamiennych. Od lipca 2024 r. mogą oni spać spokojnie, bo wtedy działalność rozpoczęła spółka Kioti Interhandler. Przekłada się to na dostępność serwisu i części zamiennych w 18 oddziałach firmy Interhandler rozlokowanych w całej Polsce. Ponad 100 mechaników jest gotowych serwisować traktory Kioti, a wiele części zamiennych magazynowanych jest w oddziałach Interhandler.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl



