
Zamiast futurystycznych wizji, firma skupia się na rozwiązaniach, które można wdrożyć tu i teraz.
Najważniejszym elementem prezentacji jest Kubota Group Solutions Hub – centrum łączące trzy filary rozwoju: automatyzację, zrównoważony rozwój i łączność. W praktyce oznacza to m.in. autonomiczne roboty polowe, które są już komercyjnie dostępne, oraz systemy pozwalające realnie zmniejszyć zużycie środków ochrony roślin.
Wielu rolników słysząc „smart farming”, myśli o ogromnych, wielomilionowych inwestycjach, które nie mają przełożenia na realia gospodarstwa rodzinnego. Kubota na Agritechnica 2025 próbuje przełamać ten stereotyp.
Hasło „Smart Farming. Sized Right.” (Inteligentne rolnictwo w odpowiednim rozmiarze) to kluczowa deklaracja firmy. Oznacza ona, że Kubota skupia się na rozwiązaniach skalowalnych – takich, które można wdrażać stopniowo i które są dopasowane do realnych potrzeb, a nie tylko do wielkości areału. Centralnym punktem tej strategii jest Kubota Group Solutions Hub, który integruje wszystkie technologie firmy w oparciu o trzy filary.
Automatyzacja to dla Kuboty przede wszystkim odpowiedź na brak wykwalifikowanych operatorów i rosnące koszty pracy. Zamiast jednej, uniwersalnej maszyny, firma pokazała cały wachlarz rozwiązań dla różnych segmentów.
To jedna z najważniejszych premier dla gospodarstw specjalistycznych. KFAST (Kubota Fede Autonomous Spraying Technology) to autonomiczny system oprysków.
Jak to działa? Maszyna samodzielnie wykonuje zabiegi ochronne, poruszając się precyzyjnie między rzędami.
Co to daje w praktyce? Przede wszystkim rozwiązuje problem znalezienia pracownika do czasochłonnych i wymagających precyzji oprysków. Dodatkowo, wysoka dokładność oznacza potencjalne zmniejszenie zużycia środków chemicznych i mniejsze straty cieczy roboczej.
Kubota mocno podkreśla, że ROBOTTI nie jest już tylko prototypem, ale maszyną dostępną komercyjnie w europejskiej sieci dealerów.
Jest to autonomiczna platforma i nośnik narzędzi. Można go agregować z różnymi maszynami do uprawy gleby, siewu czy pielęgnacji. Jego zadaniem jest wykonywanie powtarzalnych, żmudnych prac polowych, uwalniając czas rolnika lub operatora na bardziej złożone zadania.
Czytaj dalej
Kubota pokazała również, że automatyzacja to nie tylko w pełni autonomiczne roboty:
W dobie Zielonego Ładu i rosnącej świadomości konsumentów, zrównoważony rozwój staje się koniecznością. Kubota pokazała, że nie musi to oznaczać wyższych kosztów.
Kluczową technologią w tym filarze jest UV Boosting. Jest to innowacyjne narzędzie, które wykorzystuje światło UV zamiast (lub obok) chemii, aby wzmocnić naturalną odporność roślin.
Jak działa UV Boosting? Mówiąc najprościej, kontrolowana dawka światła UV „stresuje” roślinę, co stymuluje jej naturalne mechanizmy obronne. Według badań, na które powołuje się producent, zwiększa to odporność na choroby grzybowe, a nawet na skutki przymrozków czy suszy. W połączeniu z precyzją opryskiwacza KFAST, pozwala to na realne ograniczenie stosowania fungicydów.
Z naszego redakcyjnego doświadczenia wynika, że takie niechemiczne metody wsparcia upraw będą zyskiwać na znaczeniu, zwłaszcza w produkcji ekologicznej i integrowanej.
Trzeci filar to odpowiedź na chaos informacyjny. Nowoczesne maszyny zbierają mnóstwo danych, ale rolnik często nie ma czasu ani narzędzi, by je analizować. Kubota chce to zmienić za pomocą zintegrowanego ekosystemu Kubota Farm Solutions.
Celem jest, aby maszyny, dane z pola i usługi serwisowe „rozmawiały” ze sobą w jednym systemie.
Prezentacje na Agritechnica 2025 pokazują, że Kubota bardzo poważnie traktuje segmenty specjalistyczne (sady, winnice, warzywa) oraz gospodarstwa rodzinne, które szukają optymalizacji, a nie pełnej rewolucji.
Z perspektywy rolnika-praktyka najważniejsze wnioski są trzy:
Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl