Mandam rozszerza ofertę poza maszyny uprawowe. Na Agro Show 2026 firma pokaże opryskiwacze greckiej marki Agroma, której jest wyłącznym importerem w Polsce. W ofercie są zarówno maszyny zawieszane, jak i przyczepiane z belkami do 30 m.

Mandam na tegoroczne Agro Show przyjedzie już nie tylko z maszynami sygnowanymi własnym logo. Jedną z ważniejszych części ekspozycji mają być opryskiwacze greckiej marki Agroma. Gliwicka firma została na początku 2026 r. jej wyłącznym importerem na polski rynek, otwierając tym samym zupełnie nowy rozdział w swojej ofercie.
Na Agro Show 2026 maszyny Mandam i Agroma będzie można zobaczyć na stoisku Promodis Polska E216. Wystawa w Bednarach odbędzie się w dniach 18–20 września. Producent zapowiada prezentację wybranych maszyn obu marek oraz możliwość zapoznania się z dostępnymi konfiguracjami.
Mandam został importerem Agromy w Polsce
Wejście w segment opryskiwaczy nie oznacza, że Mandam rozpoczyna ich własną produkcję. Firma zdecydowała się na współpracę z producentem, którego znała już wcześniej. Jeden ze współwłaścicieli Agromy od lat zajmuje się bowiem sprzedażą maszyn Mandam na rynkach greckim i bułgarskim. Dzięki temu obie firmy miały już doświadczenie we wzajemnej współpracy, zanim zdecydowały się na wprowadzenie greckich opryskiwaczy do Polski.

Maszyny pozostają przy tym produktami Agromy. Nie zdecydowano się na zmianę marki i sprzedaż ich jako opryskiwaczy Mandam. Polski producent pełni rolę importera i wykorzystuje własne zaplecze dealerskie do budowania sprzedaży oraz obsługi nowej grupy maszyn.
Sama Agroma nie jest nowym producentem. Firma działa od 1977 r., a jej fabryka znajduje się w miejscowości Veria w Grecji. Producent specjalizuje się przede wszystkim w technice ochrony roślin, a oprócz maszyn polowych ma także rozbudowaną gamę opryskiwaczy sadowniczych.
Od 800 do 4000 litrów w opryskiwaczach polowych
Jedną z podstawowych grup produktowych są zawieszane opryskiwacze Millenium. W zależności od wersji ich zbiorniki mają od 800 do 1500 l. Przykładowo seria Millenium SM może być wyposażona w belkę o szerokości 12 lub 15 m oraz pompę Bertolini o wydajności 180 l/min. W wyposażeniu opcjonalnym dostępne są m.in. sterowanie zgodne z ISOBUS oraz rozwiązania wykorzystujące GPS do sterowania sekcjami.
Większe możliwości oferują maszyny przyczepiane. Millenium ET ma zbiornik o pojemności 3000 l i może współpracować z belkami o szerokości 20, 21, 24 lub 28 m. Belka A2SB otrzymała elektrohydrauliczne sterowanie Bosch Rexroth, natomiast za pracę układu cieczowego odpowiada pompa Bertolini o wydajności 260 l/min. Do sterowania przewidziano terminal Arag Delta80 oraz joystick Explorer.
Jeszcze wyżej w gamie znajduje się Millenium T. W polskim cenniku dostępne są warianty ze zbiornikami 3000 i 4000 l oraz belkami 24, 28 i 30 m. W tej serii stosowana jest pompa Bertolini o wydajności 300 l/min, a wyposażenie może obejmować m.in. ISOBUS, automatyczne kierowanie osią czy systemy prowadzenia belki.
Opryskiwacze Agroma na Agro Show 2026
Dla Mandamu pojawienie się Agromy oznacza wejście do segmentu, którego dotychczas w jego ofercie brakowało. Firma znana przede wszystkim z bron talerzowych, kultywatorów, pługów dłutowych i innych maszyn uprawowych może dzięki temu zaproponować dealerom i rolnikom kolejną grupę produktów bez konieczności uruchamiania własnej produkcji opryskiwaczy.
Agro Show będzie więc dobrą okazją, aby przyjrzeć się greckim konstrukcjom już oferowanym przez polskiego importera. Mandam zapowiada obecność maszyn Agroma na stoisku E216, a my podczas wystawy sprawdzimy, które modele producent zdecydował się pokazać w Bednarach i jak prezentują się na tle mocno obsadzonego polskiego rynku opryskiwaczy.
Mandam pokaże również swoje maszyny uprawowe
Opryskiwacze Agroma będą jedną z nowości na ekspozycji, ale w Bednarach nie zabraknie również maszyn, z których Mandam jest znany od lat. Firma zaprezentuje między innymi bogato wyposażoną bronę talerzową GAL o szerokości roboczej 5 m. Maszyna przygotowana na Agro Show otrzyma m.in. przednią włókę wyrównującą oraz podwójny wał doprawiający.
To właśnie brony talerzowe są jedną z najważniejszych grup produktowych gliwickiego producenta. Mandam rozwija je od lat, oferując wiele wariantów szerokości roboczej i wyposażenia. W zależności od wersji maszyny GAL mogą być konfigurowane m.in. z różnymi rodzajami wałów oraz wyposażeniem służącym do wyrównania pola przed i za sekcją talerzy.
Drugą z maszyn uprawowych prezentowanych podczas Agro Show będzie kultywator Mandam SP. Tym samym ekspozycja firmy połączy dwie części jej obecnej działalności – własne maszyny uprawowe, z których Mandam zbudował swoją pozycję na rynku, oraz nową dla firmy grupę produktową w postaci importowanych z Grecji opryskiwaczy Agroma.







