
Wprowadzenie serii R4 to efekt współpracy centrum badawczo-rozwojowego CNH w Modenie oraz specjalistów od zbiorów z francuskiego Coëx. Cel był jasny: odciążyć wykwalifikowaną kadrę od monotonnych czynności. Thierry Le Briquer, globalny menedżer w New Holland, podkreśla, że uprawy o wysokiej wartości mają ogromny potencjał, ale cierpią na brak ludzi do powtarzalnych prac w szczycie sezonu. Autonomiczne roboty R4 przejmują te obowiązki, wykonując koszenie, uprawę roli czy opryskiwanie z precyzją, która nie wymaga stałego nadzoru człowieka.
Nowa koncepcja całkowicie eliminuje kabinę operatora. Mimo że roboty zaprojektowano od podstaw, bazują one na sprawdzonych komponentach i systemach znanych z dużych ciągników rolniczych. Sterowanie odbywa się zdalnie poprzez aplikację, a za bezpieczeństwo i nawigację odpowiada zintegrowany system GPS, LIDAR oraz kamer wizyjnych. Dzięki kompatybilności z systemami takimi jak FieldOps, maszyny te łatwo wpisują się w istniejącą flotę gospodarstwa.

Pierwsza z wersji została zaprojektowana z myślą o ekskluzywnych winnicach o wąskim rozstawie rzędów (od 1,0 do 1,5 m). Model R4 Electric Power jest zasilany w pełni elektrycznie z akumulatora o pojemności 40 kWh.
Konstrukcja jest niezwykle kompaktowa – maszyna ma zaledwie 0,7 m szerokości, 1,38 m wysokości i waży jedną tonę. Mimo niewielkich gabarytów, ultrakompaktowy zaczep oferuje udźwig do 500 kg. Co istotne, robot nie wykorzystuje oleju hydraulicznego do napędu narzędzi, co eliminuje ryzyko skażenia gleby wyciekami.
Dla sadowników i producentów owoców przygotowano większy model – R4 Hybrid Power. Waży on 1400 kg, ma 1,2 m szerokości i jest zoptymalizowany do pracy w rzędach o szerokości powyżej 1,5 m. Jego sercem jest silnik wysokoprężny o mocy 59 KM (44 kW), który napędza generatory elektryczne. Jednostka jest kompatybilna z paliwami HVO (uwodorniony olej roślinny), co pozwala dodatkowo obniżyć emisję spalin.

Czytaj dalej
Model hybrydowy wyróżnia się elastycznością:
Posiada gniazdo e-PTO 48 V/12 kW do zasilania przyszłościowych maszyn elektrycznych.
Wyposażono go w mechaniczny wałek odbioru mocy (PTO) o prędkości 540 obr./min z inteligentnym sprzęgłem progresywnym.
W razie potrzeby może pracować w trybie w pełni elektrycznym (korzystając z dwóch mniejszych baterii po 4 kWh), co zapewnia cichą i bezemisyjną pracę.
Obie wersje poruszają się na zawieszonych gumowych gąsienicach, co maksymalizuje przyczepność i minimalizuje zagęszczenie gleby. Kluczowym atutem serii R4 jest jednak zarządzanie osprzętem. Inteligentna technologia opryskiwania wykorzystuje czujniki do automatyzacji procesu: kontroluje przepływ cieczy, zarządza pracą na uwrociach i wyłącza dysze w miejscach przerzedzenia roślinności.
System dostosowuje oprysk do wysokości drzew i krzewów, a trwające prace rozwojowe mają na celu wdrożenie oprysku punktowego, reagującego wyłącznie na wykryte ogniska chorób. To rozwiązanie nie tylko obniża koszty środków ochrony roślin, ale jest też znacznie bardziej przyjazne dla środowiska.
Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl