
New Holland W170D+ Forage Power to nie jest zwykły W170D z nową naklejką. Z mocą 255 KM i potężnym momentem obrotowym 1300 Nm, ta ładowarka ma po prostu pracować wydajniej.
New Holland przyznaje, że operatorzy ładowarki W170D pracując na dużych pryzmach zgłaszali trzy główne problemy: maszyna mogłaby być mocniejsza, paliwa starcza na zbyt krótko, a przejazdy między lokalizacjami trwają zbyt długo.
– Model W170D+ Forage Power został zbudowany, by rozwiązać dokładnie te problemy – potwierdza Gaston Le Chevalier, dyrektor ds. operacyjnych w New Holland Light Equipment Europe. Przy masie roboczej 16,4 tony nie jest to tylko „odświeżony” model, ale maszyna ze sporymi zmianami pod maską i w jej konstrukcji.

Analiza danych technicznych W170D+ Forage Power pokazuje, że inżynierowie skupili się na układzie napędowym, zasięgu i stabilności.
Sercem maszyny jest sprawdzony silnik FPT o pojemności 6,7 litra, ale w tym modelu został on mocno wzmocniony. Generuje 255 KM mocy maksymalnej i, co ważniejsze, ponad 1300 Nm momentu obrotowego już przy 1300 obr./min.
Co to oznacza w praktyce? Mówiąc wprost: maszyna ma siłę pchać ciężki materiał i nie „zwalnia” przy wjeździe na pryzmę. W porównaniu do standardowego W170D, moment obrotowy wzrósł o 37%, a moc o 30%. Za przeniesienie tej mocy na podłoże odpowiada 6-biegowa skrzynia biegów z aktywną blokadą sprzęgła (lock-up) już od pierwszego biegu. Do tego dochodzi napęd: przednia oś ma 100% blokadę mechanizmu różnicowego. To zestaw, który ma zapewnić przyczepność nawet na śliskiej kukurydzy.
Dwie zmiany, które bezpośrednio wpływają na logistykę i czas pracy:
Praca na pryzmie wymaga stabilności. W ładowarce W170D+ silnik umieszczono z tyłu, by działał jak ciężka przeciwwaga. To, w połączeniu z dużym rozstawem osi (jednym z najdłuższych w klasie), ma zapewniać, że ładowarka stoi pewnie, nawet z pełną łyżką. Wysokość podnoszenia (punkt obrotu karetki) to 4,54 metra, co bez problemu wystarczy do załadunku wysokich naczep i wywrotek.

Praca z kiszonką i biomasą to ciągła walka z kurzem, pyłem i resztkami roślinnymi, które zapychają chłodnice i prowadzą do przegrzewania.
Kto pracował w takich warunkach, ten wie, jak szybko zapycha się chłodnica. New Holland stosuje tu swój sprawdzony system Cooling Cube, który poprzez zmianę kąta łopatek wentylatora pozwala oczyszczać chłodnice. Zanieczyszczenia są wydmuchiwane, co pozwala utrzymać pełną wydajność chłodzenia bez zatrzymywania się i czyszczenia chłodnic.
Operator ma do dyspozycji pneumatycznie amortyzowany fotel i 8-calowy ekran dotykowy. Najważniejsza jest jednak widoczność:
Wprowadzenie W170D+ Forage Power to przemyślany ruch. Maszyna ta ma współpracować w linii z innymi maszynami New Holland – przede wszystkim z sieczkarniami z serii FR. Chodzi o to, by cały proces zbioru i składowania paszy był jak najbardziej płynny i wydajny, a maszyny „dogadywały się” ze sobą, tworząc wydajny łańcuch.
Model New Holland W170+ Forage Power zostanie oficjalnie zaprezentowany podczas targów Agritechnica 2025.
Czytaj dalej
Czym New Holland W170D+ Forage Power różni się od zwykłego W170D? To maszyna specjalnie wzmocniona i przystosowana do kiszonki. Ma dużo więcej mocy (255 KM) i potężny moment obrotowy (1300 Nm), większy zbiornik paliwa (350L) i jest znacznie szybsza w transporcie (do 48 km/h).
Jaka jest główna korzyść z tej ładowarki dla usługodawcy? Przede wszystkim wydajność i oszczędność czasu. Ładowarka ma siłę, by szybko i mocno ubijać materiał na pryzmie. Do tego nie trzeba jej tankować w połowie dnia roboczego, a przejazdy między polami czy gospodarstwami są znacznie szybsze.
Czy ta ładowarka nadaje się tylko do ciężkiej pracy z kiszonką? Tak. Jej duża moc, wysoki udźwig i wydajne chłodzenie (system Cooling Cube) sprawiają, że doskonale poradzi sobie także w dużych biogazowniach, zakładach przetwarzających biomasę czy przy załadunku obornika i ziarna na dużą skalę.
Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl