Partner serwisu: John Deere logo

Polacy w gospodarczej czołówce Europy. Czy to dobry czas na inwestycje w maszyny rolnicze?

21.02.2025

Mimo widocznego spowolnienia ekonomicznego w Europie w polskiej gospodarce przewiduje się stabilny wzrost. W Polsce też cały czas utrzymuje się niski poziom bezrobocia. Czy to wystarczy, by rolnicy zaczęli nieco intensywniej myśleć o inwestycjach w maszyny?

Czy aktualna sytuacja gospodarcza powinna pozytywnie wpłynąć na wzrost inwestycji w maszyny rolnicze? fot. Tomasz Kuchta
Czy aktualna sytuacja gospodarcza powinna pozytywnie wpłynąć na wzrost inwestycji w maszyny rolnicze? fot. Tomasz Kuchta

Obserwując zmieniające się polskie rolnictwo na przestrzeni ostatnich lat trzeba jasno powiedzieć, że nasi farmerzy w tym czasie chętnie stawiali na rozwój gospodarstw. Czy aktualna sytuacja gospodarcza jest wystarczająco zachęcająca do kontynuacji tego trendu? Czy to czas na inwestycje w maszyny rolnicze?

Precyzyjny polski rozsiewacz Sipma RN 1000 Optima. Co oferuje i ile kosztuje?

Czytaj dalej

Polska przodownikiem wzrostu gospodarczego

W ostatnich latach nie brakowało czynników, które mocno wpłynęły na światową gospodarkę. W Europie Zachodniej widoczny jest trend znacznego spowolnienia gospodarczego, który jednak zdaniem fachowców w najbliższym czasie nie dotknie Polski.

3,4 proc. 

– w takim tempie powinna rosnąć polska gospodarka w bieżącym roku. Średnia dla krajów ze strefy Euro ma wynieść ok. 1 proc.

Według ekonomistów z Banku Światowego, polska gospodarka w tym roku ma rosnąć w tempie 3,4 proc., zaś w przyszłym – 3,2 proc. Dla porównania średnia z krajów ze strefy Euro ma wynosić odpowiednio 1 oraz 1,2 proc. Co ciekawe w rejonie Europy Polska ma cechować się najwyższym wzrostem gospodarczym, wyprzedzając m. in. Niemcy (0,3 proc. dla 2025 oraz 1,1 proc. dla 2026), Francję (0,8 proc. i 1,1 proc.) oraz Włochy (0,7 proc. i 0,9 proc.).

Kryzys na horyzoncie, ale eksperci widzą pozytywy

O wciąż pozytywnej sytuacji polskiej gospodarki może świadczyć również m.in. utrzymujący się niski poziom bezrobocia – w styczniu wynosiło ono zaledwie 5,1 proc. Powyższe pozytywne dane dotyczące Polski mają odzwierciedlenie np. w nastawieniu przedsiębiorców, którzy sygnalizują poprawę nastrojów.

Jednocześnie ok. 90 proc. z nich uważa, że wpływ wojny na Ukrainie na bieżące funkcjonowanie jest nieodczuwalny lub nieznaczny – a to z kolei może oznaczać brak obaw w kontekście rozwijania działalności.

Czy czeka nas ożywienie na rynku maszyn rolniczych? fot. Tomasz Kuchta
Czy czeka nas ożywienie na rynku maszyn rolniczych? fot. Tomasz Kuchta

– Niewątpliwie widzimy też pozytywne kierunki dla globalnego rolnictwa. Po pierwsze, według wstępnego szacunku w 2024 r. globalna produkcja rolnicza była o 2,2 proc. wyższa niż w roku poprzednim (kiedy notowano spadek o 1,1 proc.). To dobry znak. Po drugie, wszyscy mamy świadomość rosnącej światowej populacji, a zjawisku temu możemy sprostać tylko dzięki coraz bardziej efektywnemu rolnictwu. Po trzecie, w obliczu sytuacji geopolitycznej, w jakiej się znalazło europejskie społeczeństwo, rośnie rola Polski będącej hubem i coraz ważniejszym ośrodkiem produkcji w tej części świata – tłumaczy Katarzyna Mrzygłód, Division Business Manager John Deere Polska.

Ekspert zauważa również, że pomimo aktualnych doniesieniach o chorobach bydła przewiduje się kontynuację pozytywnego trendu na rynku mleka. Dość wspomnieć, że w trzech pierwszych kwartałach 2024 r. według danych Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka polskie mleczarnie skupiły o ok. 4 proc. więcej mleka niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Inwestycje w maszyny rolnicze dają przewagę

Początek roku w firmach z różnych branż najczęściej jest czasem wytyczania planów po podsumowaniach i planowania ewentualnych inwestycji. To może być też dobry czas na zakup maszyny rolniczej, o czym przekonują eksperci John Deere.

Wsparciem działań inwestycyjnych mogą być atrakcyjne warunki finansowania fabrycznego fot. Tomasz Kuchta
Wsparciem działań inwestycyjnych mogą być atrakcyjne warunki finansowania fabrycznego fot. Tomasz Kuchta

– Zbyt duża ostrożność nie jest zalecana. Często przedsiębiorcy czy rolnicy spekulują, czekają na lepszy moment na inwestycję. W praktyce okazuje się, że on nie nadchodzi a szansa na to, by wnieść gospodarstwo na wyższy poziom jest przesunięta w czasie. Żyjemy w wymagających czasach zarówno dla biznesu, jak i rolnictwa, natomiast z drugiej strony po pandemii koronawirusa, po okresie największego kryzysu spowodowanego wybuchem wojny, znaleźliśmy się w na tyle korzystnym położeniu, że dzięki właściwym ruchom, możemy zbudować przewagę konkurencyjną – twierdzi Katarzyna Mrzygłód, Division Business Manager John Deere Polska.

I dodaje:

– Właśnie konkurencyjność rynkowa powinna być punktem zapalnym zmian w gospodarstwie z prostego powodu – kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Bez stałej potrzeby rozwoju, inwestycji, modernizacji, wkrótce trudno może być rywalizować o klienta. Mówiąc wprost – może okazać się, że brak wykonanego ruchu w odpowiednim czasie sprawi, że na przykład w obrębie usług, stracimy klientów lub szanse na nowe kontrakty.

Warto być na bieżąco z ofertą dealerów

Ponadto eksperci wskazują, że o ile zakup maszyny rolniczej to decyzja na lata, wiążąca się z dużym wydatkiem, to właściwie zaplanowana inwestycja nie będzie stanowić obciążenia dla budżetu, a wręcz może stanowić punkt zwrotny w rozwoju gospodarstwa.

Agro Show Eksperci marki John Deere dostrzegają pozytywne tendencje w kondycji krajowej gospodarki. Czy przełoży się to na wzrost sprzedaży maszyn rolniczych? fot. Tomasz Kuchta2024 9 fot. Tomasz Kuchta
Eksperci marki John Deere dostrzegają pozytywne tendencje w kondycji krajowej gospodarki. Czy przełoży się to na wzrost sprzedaży maszyn rolniczych? fot. Tomasz Kuchta

Pamiętajmy, że kapitał nie rośnie w skarpecie. Nowe maszyny mogą pomóc wnieść gospodarstwo na wyższy poziom lub stworzyć nową szansę, która z kolei może otworzyć nowy rozdział w jego historii. Nowoczesne maszyny pracują sprawniej i wydajniej – dodaje Katarzyna Mrzygłód.

Jeżeli mamy zgromadzony pewien kapitał, warto zapytać lokalnego dealera o aktualną ofertę, mając też na uwadze czas, jaki jest niezbędny do zaplanowania logistyki i dostarczenie wybranej maszyny. Aby otrzymać maszynę na czas żniw, konieczne jest złożenie zamówienia już teraz.

Inwestycje w maszyny rolnicze – korzystne finansowanie zmienia perspektywę

Czynnikiem, który niewątpliwie zachęca do inwestowania w nowe maszyny są elastyczne i korzystne opcje finansowania.

Ciągnik John Deere z pakietem sportowym i rabaty do 23 tys. zł

Komfort w pracy to czynnik, który powoduje, że skupiamy się na zadaniach do wykonania i jesteśmy na co dzień bardziej…

Czytaj dalej

– Rolą odpowiedzialnego dostawcy maszyn jest dostarczanie takich  produktów, by wspierać rolników w optymalnym planowaniu ich kolejnych inwestycji. Z drugiej strony finansowanie fabryczne musi reagować i wprowadzać narzędzia finansowania, które są adekwatne do zmieniających się warunków rynkowych. W programie John Deere Financial proponujemy naszym Klientom nie tylko powszechnie znane i doceniane rozwiązania 0 proc., ale także możliwość w pełni elastycznego harmonogramu spłaty rat z odroczeniem pierwszej płatności nawet po żniwach 2026 roku – mówi Paulina Dudzińska z John Deere Financial.

– Jest to rozwiązanie potrzebne dziś w wielu wypadkach bardziej niż tzw. pożyczka 0 proc., zwłaszcza wówczas gdy Klienci korzystający z dopłat do Rolnictwa 4.0, nie chcą w pierwszym roku od odebrania maszyny angażować kapitału własnego do spłaty. Aby podjąć decyzję o zakupie nowej maszyny, jest im wówczas potrzebne rozwiązanie gdzie w pierwszym roku wpłacają jedynie ratę Vat i ratę z dotacją unijną, a start spłaty zaczynają dopiero po roku. Co więcej, takie rozwiązanie przy relatywnie wysokim udziale własnym może się wiązać z symbolicznym kosztem odsetkowym, znacznie poniżej aktualnego kosztu stawki referencyjnej Wibor. W aktualnym portfolio finansowania fabrycznego John Deere rolnicy mogą nadal liczyć na promocje 3 lata 0 proc. na wszystkie modele kombajnów oraz sieczkarni samojezdnych i ciągników serii 6M oraz 6R – kontynuuje Paulina Dudzińska z John Deere Financial.

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze z praktycznego punktu widzenia

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Jak duży jest John Deere 8R 540? Ciągnik Claas, kupiliby jeszcze raz Nie wyobrażają sobie pracy bez CLAAS connect Odmienili 10 starszych maszyn pakietami Essentials od technologicznego giganta New Holland T7.270 Auto Command. Zobacz jak pracuje Kioti HX1403 – zobacz jak pracuje Zobacz jak radzi sobie 12-rzędowa przystawka Emmarol EMH 12 Claas Evion w kukurydzy zbierał 27 t/h Siewnik, który zbudował markę Horsch Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony