
Pöttinger Plano rozpoczyna nadchodzący sezon z nowymi rozwiązaniami w sekcji roboczej, dedykowanymi m.in. dla gospodarstw w Ukrainie i Mołdawii. Konstrukcja zyskała wibracyjne zęby spiralne oraz opcjonalne spulchniacze śladów, pozwalając na precyzyjną pracę na głębokości od 3 do 15 cm przy optymalnym przepływie resztek pożniwnych.
Z technicznego punktu widzenia kultywator Pöttinger Plano opiera się na dobrze wyważonej ramie sześciobelkowej. Producent zastosował w maszynie 37 gęsto rozmieszczonych zębów, które odpowiadają za właściwe podcinanie gleby.
Sercem zaktualizowanego układu jest opcjonalna, trzyrzędowa brona wyposażona w zęby typu heavy-duty. Dzięki zastosowaniu mechanizmu szybkiej wymiany (quick-change), ten element roboczy może być w krótkim czasie zamontowany w miejsce klasycznego wału tylnego.
Rozwiązanie to zostało uzupełnione o wariant ze sprężynowymi zębami spiralnymi. Ich specyficzna, zakrzywiona geometria zwiększa prześwit, pozwalając na swobodny przepływ dużej ilości materii organicznej. Narzędziami roboczymi są tu odporne na ścieranie redlice gęsiostópki Durastar Plus, których szerokość zwiększono do 220 mm.
Maszynę wyposażono również w opcjonalne spulchniacze śladów ciągnika. Mechanizm ten pracuje w strefie ugniecenia, niwelując zagęszczenie gleby bez wymogu głębszego opuszczania całej ramy kultywatora.

W maszynach uprawowych z tego segmentu układy elektroniczne i mapowanie najczęściej ustępują miejsca precyzyjnej hydraulice. Ustawienie głębokości roboczej brony typu heavy-duty odbywa się w pełni bezstopniowo poprzez siłowniki zasilane z obwodu ciągnika.
Firma informuje, że w przypadku nagromadzenia się resztek roślinnych lub wystąpienia zatoru w sekcji roboczej, operator może zareagować bezpośrednio z kabiny traktora. Płynne, hydrauliczne odchylenie brony do tyłu podczas jazdy uwalnia nagromadzony materiał.
Czytaj dalej
System utrzymania głębokości odpowiada za precyzyjne prowadzenie maszyny. Pöttinger Plano pracuje w wąskim, stałym przedziale głębokości roboczej, wynoszącym od 3 do 15 cm, co wymaga dokładnej kalibracji układu zawieszenia.
Według deklaracji producenta, odświeżona konfiguracja maszyny, dostępna na rynkach w Ukrainie i Mołdawii, ma na celu usprawnienie procesu włączania poplonów oraz ochrony przed erozją gleby. Zęby sprężynowe generują efekt oscylacji, co ma poprawić drobne kruszenie brył.
Firma zapewnia, że wykorzystanie układu heavy-duty bez wału dogniatającego pozwala na całkowite podcięcie chwastów i pozostawienie ich na luźnej, niezamkniętej powierzchni pola. Rozwiązanie to ma przyspieszyć schnięcie niepożądanej roślinności.
Jak deklaruje producent, kultywator do płytkiej uprawy stanowi odpowiedź na rosnącą odporność chwastów i ograniczenia w stosowaniu herbicydów. Maszyna ma sprawdzić się jako kluczowy element systemów zintegrowanej ochrony roślin, zarówno na mniejszych farmach rodzinnych, jak i w rolnictwie wielkoobszarowym.
Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl