
Od tamtej pory rozwiązanie to przeszło dwie modernizacje i obecnie produkowana jest generacja trzecia. Czy to redlice TurboDisc stoją za sukcesem siewników Horsch Pronto?
Paweł Marchlewski z miejscowości Dziarny k. Iławy gospodaruje na 80 ha uprawiając m.in. zboża i rzepak. Przez 14 lat siał je 3-metrową maszyną uprawowo-siewną polskiej produkcji. W tym czasie obrobiła ona ponad 1000 ha, ale niestety nie dało się dalej pracować. – Nieustannie wymieniałem łożyska na nowe i siewnik nie trzymał normy wysiewu. Ta maszyna się skończyła i musiałem rozejrzeć się za nową. Rozważałem zakup pomiędzy dwoma markami zachodnimi i ostatecznie wybrałem Horsch Pronto 3 DC – wspomina Paweł Marchlewski.

Maszyna ta trafiła do miejscowości Dziarny w sierpniu 2025 r. Dwa miesiące później, podczas naszej wizyty, miała już na liczniku 160 ha. Rolnik siał jęczmień ozimy w dawce 210 kg/ha. Gleba miejscami była ciężka z dużymi grudami po orce, ale nie przeszkadzało to w pracy siewnika Horsch Pronto 3 DC. Nasiona w tak trudnych warunkach po pracy sekcji talerzowej maszyny i wału oponowego zostały umieszczone w glebie – nie widzieliśmy nasion leżących na jej powierzchni. Koncepcja maszyny zakończona redlicami TurboDisc generacji trzeciej spisała się na medal.

Prędkość siewu wynosiła 11-12 km/h, ale w miejscach bardzo ciężkiej gleby rolnik zwalniał do 7-8 km/h. Horsch Pronto 3 DC zagregowany był z ciągnikiem Claas Arion 610 o mocy 150 KM.
– Dwutalerzowa redlica siewna z bezobsługowym łożyskiem otwiera glebę, umożliwiając w ten sposób niezakłócone umieszczanie materiału siewnego. Zintegrowany wąs dociskowy przytrzymuje materiał siewny na dnie bruzdy siewnej, w tym również przy bardzo dużych prędkościach roboczych. Pokryty twardym metalem skrobak utrzymuje w czystości przestrzeń między talerzami, zapobiegając zapychaniu. Rozwiązanie to sprawdza się nawet w lepkich i wilgotnych warunkach siewu. Na zakończenie rolka dociskowa o szerokości 5 cm lub 7,5 cm zapewnia optymalny kontakt nasion z glebą i dokładne prowadzenie redlicy na głębokości – wyjaśnia Paweł Baurycza, szef marketingu Horsch Polska.

Warto na dłużej zatrzymać się przy wspomnianej rolce, bo odgrywa ona istotną rolę dla pracy całej redlicy TurboDisc. Poza rolą dociskania nasion, rolka pełni również funkcję kopiowania powierzchni pola i pozwala na szybkie dopasowanie się do podłoża – nawet przy dużych prędkościach. Dzięki temu zadana głębokość siewu jest zachowana dla każdego nasiona.

W czasie ustawiania głębokości siewu nie wpływamy na docisk redlicy siewnej, który wynosi 120 kg. Dla siewnika uniwersalnego jakim jest Horsch Pronto, to bardzo wysoka wartość. Pozwala ona pracować w systemach bezorkowych. Paweł Marchlewski stosuje orkę na przemian z uprawą uproszczoną więc w pełni wykorzysta możliwości redlic TurboDisc.

Rolnik podkreśla prostotę obsługi maszyny poprzez jej terminal Horsch eosT10 o przekątnej ekranu wynoszącej 10 cali. Wybrał wersję producenta, bo jego ciągnik nie ma terminala ISOBUS. Rolnik na razie nie pracuje w ramach rolnictwa precyzyjnego na podstawie map aplikacyjnych, ale mając siewnik Horsch Pronto 3 DC ma taką możliwość.

Dotyczy to również pozyskiwania danych maszyny poprzez HorschConnect Telematics. Zapewne dla większości rolników mających siewnik o szerokości roboczej 3-metrów, tego typu funkcjonalność wydaje całkowicie niepotrzebna. To jednak tylko kwestia czasu, aby zmienili zdanie. Zbieranie szczegółowych danych dotyczących wykonywanej pracy jest wartością, której zalety trudno przecenić. Horsch Connect pozwala w czasie rzeczywistym śledzić pozycję maszyny, jej prędkość i aktualną dawkę wysiewu. Największą zaletą jest automatyczne tworzenie przejrzystej dokumentacji z wykonanej pracy. Wystarczy w dowolnym czasie wejść do portalu telematycznego HorschConnect, gdzie można je przeglądać i analizować. Warunkiem korzystania z aplikacji jest wyposażenie maszyny Horsch Pronto 3 DC w urządzenie HorschConnect.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl

