
Choć swoją premierę rynkową aktualna generacja Ariona 600 miała kilkanaście lat temu, to dzięki licznym modernizacjom, ciągnikom tym wciąż nie brakuje świeżości.
Czytaj dalej
Testowany przez nas Claas Arion 660 jest najmocniejszym przedstawicielem tej serii w portfolio niemieckiego producenta. Co ważne, w tym wypadku różnice nie polegają jedynie na oprogramowaniu silnika, ale też na konstrukcji.
– to masa własna ciągnika Claas Arion 660 Cmatic bez dodatkowego dociążenia. Jest to świetny wynik w tej klasie traktorów.
Przykładowo względem Ariona 650, testowa sześćset sześćdziesiątka różni się wzmocnioną przekładnią zdolną do przenoszenia większego momentu obrotowego. Testowy egzemplarz ma też mocniejszą przednią oś, niż w niższych modelach. To z kolei powoduje, że jest on lepiej przystosowany do cięższych zadań.

Różnice te dostrzeżemy też pod względem masy – tutaj każdy kolejny model Ariona 600 jest cięższy. Dość powiedzieć, że nasz egzemplarz wnosi na wagę aż 8,4 t bez dodatkowego obciążenia. To ogromny atut Ariona i pod tym względem przebija on konkurencję. Jeśli już jesteśmy przy gabarytach, to wspomnijmy, że rozstaw osi jest tożsamy w całej serii i wynosi 2820 mm.
Claas Arion 660 jest też jedynym Arionem, który przekracza magiczną granicę 200 KM. Dokładniej rzecz ujmując generuje on 205 KM mocy maksymalnej z systemem zarządzania mocą. Stałą mocą osiąganą przez niego jest zaś 185 KM.

Ciągnik napędza 6-cylindrowy silnik Johna Deere’a o pojemności 6,8 l. W przypadku opisywanego egzemplarza zapewnia on 849 Nm maksymalnego momentu obrotowego z CPM.
Ciągniki z serii Arion 600 możemy skonfigurować z dwoma przekładniami do wyboru – Hexashift oraz Cmatic. Pierwsza z nich to skrzynia typu powershift z sześcioma biegami zmienianymi pod obciążeniem. Alternatywnie klienci mogą postawić na przekładnię bezstopniową Cmatic. Co ważne, jest to skrzynia własnej konstrukcji Claasa. Jak dziś wygląda zainteresowanie „bezstopniówkami”? Jak zmieniło się na przestrzeni lat?

– Aktualnie ponad 50 proc. ciągników serii Arion 600 wyposażana jest w przekładnię bezstopniową Cmatic. Co ciekawe, 2-3 lata temu było to 20 proc., a więc mamy do czynienia ze sporym wzrostem zainteresowania tymi skrzyniami. Dodatkowo przypomnę, że przekładnie bezstopniowe Cmatic objęte są gwarancją Maxi Care na 5 lat lub 5000 motogodzin w zależności co pierwsze nastąpi – wyjaśnia Damian Narojczyk, manager produktu ds. ciągników w Claas Polska.
Jak na testowy egzemplarz przystało, dostarczony do nas Arion 660 otrzymał szeroką listę wyposażenia dodatkowego. Za przeniesienie napędu odpowiada tu przekładnia bezstopniowa Cmatic, a obsługę ciągnika ułatwia terminal Cebis obsługiwany dotykowo lub za pomocą pokrętła.

Na pokładzie nie mogło zabraknąć także systemu jazdy równoległej w oparciu o sygnał RTK. Obsługujemy go za pomocą drugiego terminala – Cemis 1200.
Ciągnik został także wyposażony w przedni TUZ o udźwigu 4 t wraz obciążnikiem o masie 900 kg. Dodatkowo w tylnych kołach zamontowano po 220 kg dodatkowego obciążenia na stronę. Warto więc zaznaczyć, że wraz z tym niewielkim dociążeniem masa testowego egzemplarza niemal dobija do 10 t.

Jeśli chodzi o komfort pracy operatora, to w kabinie warto odnotować obecność klimatyzacji automatycznej, elektrycznie regulowanych lusterek, pneumatycznie amortyzowanego fotela wraz z funkcją wentylowania i ogrzewania, czy skórzanej kierownicy. Za tłumienie nierówności odpowiedzialna jest amortyzacja przedniej osi oraz 4-punktowa amortyzacja kabiny.
Tak skonfigurowany ciągnik katalogowo wyceniany jest na 690 tys. zł netto. Aktualnie w ramach promocji Claas oferuje m.in. model Arion 660 w pakiecie Comfort, gdzie w cenie 577 tys. zł netto otrzymujemy traktor naprawdę bogato wyposażony.

– W ofercie mamy jeszcze inne wybrane modele ciągników Claas w wersji Comfort, których sugerowane niewiążące ceny netto są opublikowane na stronie LINK, gdzie również jest przestawiona atrakcyjne finansowanie 0% na 4 lat (do 31.12.2025) obejmujące ciągniki Claas serii Arion i Axion oraz Xerion – dodaje Damian Narojczyk.
Wystarczy już suchych faktów. Zabieramy się zatem za część praktyczną naszego testu, a będzie nią praca z kultywatorem 3-belkowym. Jak Claas Arion 660 poradzi sobie w takich warunkach? Czy nie będzie mu brakowało mocy? Ile zużyje paliwa? O tym wszystkim napiszemy już w następnym artykule.





Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl
oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze
z praktycznego punktu widzenia