Partner serwisu: John Deere logo

Rozpoczynamy test ciągnika New Holland T7.270

28.11.2025

Do naszej redakcji na test dotarł właśnie ciągnik New Holland T7.270 z przekładnią bezstopniową Auto Command. Co trzeba wiedzieć o tym ciągniku? Jaka jest jego specyfikacja? Ile trzeba za niego zapłacić?

New Holland T7.270 fot. TK 2
Czym na tle konkurencji wyróżnia się testowy New Holland T7.270? fot. Tomasz Kuchta

Testowy egzemplarz traktora to propozycja dla najbardziej wymagających rolników. Czym New Holland T7.270 wyróżnia się na tle konkurencji? Zanim ruszymy do prac polowych, przyjrzyjmy się mu z bliska.

Siew punktowy pszenicy z Väderstad Proceed. Ponad 11 t/ha przy krytycznej wiośnie

Punktowy siew pszenicy ozimej za pomocą Väderstad Proceed w gospodarstwie w Paluzach w woj. warmińsko-mazurskim, pozwolił…

Czytaj dalej

LWB czyli dłuższy rozstaw osi

Testowy model ciągnika New Holland T7.270 to przedstawiciel serii LWB, a więc charakteryzujący się większym rozstawem osi. Rozstaw ten wynosi w tym wypadku 2884 mm. Jest to wartość o dokładnie 150 mm wyższa, niż w przypadku modeli serii T7 SWB.

2884 mm 

– takim rozstawem osi dysponuje ciągnik New Holland T7.270 LWB. To o 150 mm więcej, niż w modelach serii T7 SWB.

Jeśli chodzi o masę własną, to omawiany ciągnik wnosi na wagę ok. 9,3 t nie wliczając obciążenia dodatkowego. W naszym przypadku traktor otrzymał dodatkowe obciążniki w tylnych kołach – po 250 kg na stronę oraz przedni obciążnik o masie 1,4 t. W rezultacie tym sposobem jego masa wzrosła do ponad 11 t.

Znany i mocny silnik

W skład omawianej serii T7 LWB wchodzi łącznie 5 modeli ciągników o mocach maksymalnych od 225 do 300 KM. Cała seria napędzana jest dobrze znaną, 6-cylindrową jednostką FPT o pojemności 6,7 l. Co ciekawe, w silniku nie uświadczymy zaworu EGR, a więc do komory spalania trafia tu jedynie czyste powietrze. Ponadto, silnik pozbawiony jest także filtra cząstek stałych DPF. Jednostka napędowa spełnia aktualne normy czystości spalin m.in. dzięki systemowi Hi-SCR 2 wykorzystującemu płyn AdBlue.

Sercem testowanego traktora jest 6-cylindrowy silnik FPT o pojemności 6,7 l. Jednostka pozbawiona jest zaworu EGR oraz filtra DPF fot. Tomasz Kuchta
Sercem testowanego traktora jest 6-cylindrowy silnik FPT o pojemności 6,7 l. Jednostka pozbawiona jest zaworu EGR oraz filtra DPF fot. Tomasz Kuchta

W przypadku dostarczonego do testu ciągnika generuje on odpowiednio 260 KM mocy maksymalnej oraz 10 KM dodatkowej mocy wraz z systemem EPM. Warto dodać, że swój maksymalny moment obrotowy wynoszący aż 1160 Nm silnik osiąga już przy zaledwie 1500 obr./min.

Za przeniesienie wysokiego momentu obrotowego w testowym ciągniku odpowiada przekładnia bezstopniowa Auto Command. Bazuje ona na czterech zakresach mechanicznych, co ma powodować jej wysoką wydajność i niskie straty mocy.

Masa własna opisywanego ciągnika bez dodatkowego obciążenia wynosi ok. 9,3 t fot. Tomasz Kuchta
Masa własna opisywanego ciągnika bez dodatkowego obciążenia wynosi ok. 9,3 t fot. Tomasz Kuchta

Bogate wyposażenie dodatkowe

Jak na egzemplarz testowy przystało, został on naprawdę dobrze wyposażony. Za komfort pracy operatora odpowiada półautomatyczna amortyzacja przedniej osi z 3-stopniową regulacją stopnia tłumienia nierówności, 2-punktowa, mechaniczna amortyzacja kabiny oraz pneumatycznie amortyzowany i podgrzewany fotel operatora.

Przednia oś ciągnika otrzymała system półautomatycznej amortyzacji z 3-stopniową regulacją stopnia tłumienia nierówności fot. Tomasz Kuchta
Przednia oś ciągnika otrzymała system półautomatycznej amortyzacji z 3-stopniową regulacją stopnia tłumienia nierówności fot. Tomasz Kuchta

Na pokładzie ciągnika nie mogło zabraknąć też systemu prowadzenia równoległego, wyświetlacza IntelliView 12, elektrycznie regulowanych i podgrzewanych lusterek bocznych, przedniego podnośnika o udźwigu prawie 6 t, pełnego pakietu oświetlenia roboczego w technologii LED, automatycznej klimatyzacji, ogumienia marki Michelin w technologii VF – z przodu o rozmiarze 600/60R30 oraz z tyłu 710/60R42, czy pompy hydraulicznej o wydatku 170 l/min.

Tak skonfigurowany ciągnik jest aktualnie (listopad 2025) wyceniany katalogowo na 799 tys. zł netto.

A jak opisywany New Holland T7.270 zniesie trudy naszego redakcyjnego testu? O tym napiszemy w kolejnym artykule.

Kabina otrzymała mechaniczną, dwupunktową amortyzację fot. Tomasz Kuchta
Kabina otrzymała mechaniczną, dwupunktową amortyzację fot. Tomasz Kuchta
Tak prezentuje się wnętrze New Hollanda T7.270 fot. Tomasz Kuchta
Tak prezentuje się wnętrze New Hollanda T7.270 fot. Tomasz Kuchta
Rzut oka na rozbudowany podłokietnik fot. Tomasz Kuchta
Rzut oka na rozbudowany podłokietnik fot. Tomasz Kuchta
System amortyzacji przedniej osi może pracować w jednym z trzech trybów miękkości fot. Tomasz Kuchta
System amortyzacji przedniej osi może pracować w jednym z trzech trybów miękkości fot. Tomasz Kuchta
Wizualnie widać, że ciągnik swoją premierę miał już kilka lat temu. Wciąż jednak wygląda świeżo fot. Tomasz Kuchta
Wizualnie widać, że ciągnik swoją premierę miał już kilka lat temu. Wciąż jednak wygląda świeżo fot. Tomasz Kuchta
Jak w naszym teście poradzi sobie New Holland T7.270? O tym napiszemy w kolejnym artykule fot. Tomasz Kuchta
Jak w naszym teście poradzi sobie New Holland T7.270? O tym napiszemy w kolejnym artykule fot. Tomasz Kuchta

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze z praktycznego punktu widzenia

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Nie wyobrażają sobie pracy bez CLAAS connect Odmienili 10 starszych maszyn pakietami Essentials od technologicznego giganta New Holland T7.270 Auto Command. Zobacz jak pracuje Zobacz jak radzi sobie 12-rzędowa przystawka Emmarol EMH 12 Claas Evion w kukurydzy zbierał 27 t/h Siewnik, który zbudował markę Horsch Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu