Antoni Kwiatkowski z miejscowości Marzęcice w woj. warmińsko-mazurskim uprawia obecnie 140 ha. W jego gospodarstwie króluje Horsch i Claas dostarczane przez firmę Kalchem, która jest ich dealerem. Siewnik Pronto 4 DC kupił w roku 2009 wraz z ciągnikiem Axion 840. Siew tym zestawem odbywa się najczęściej z prędkością 12-14 km/h, a na glebie starannie uprawianej bezorkowo nawet 16 km/h.

Horsch Pronto 4 DC używany jest do wysiewu zbóż i rzepaku. Rolnik podczas naszej wizyty siał pszenicę ozimą w dawce 200 kg/ha. Pole zostało wcześniej uprawiona broną talerzową Horsch Joker. Rolnik podkreśla, że Horsch Pronto o masie 4,5 t, a z pełnym zbiornikiem zboża 6,5 t, jest maszyną wrażliwą na pracę w warunkach gleby mokrej. Za to masa pomaga siać w czasie suszy na glebach zwięzłych oraz w technologii uprawy bezorkowej. Antoni Kwiatkowski używa pługa głównie do przykrycia obornika, a na pozostał areał uprawia bezorkowo.

Rolnik docenia bardzo wysoką dokładność wysiewu i prostotę wykonywania próby kręconej. Na ekranie komputera w widoku próby kręconej naciska przycisk z ikoną sygnalizatora świateł i idzie do siewnika. Po otwarciu osłony, pod rurę transportującą nasiona do rozdzielacza, zakłada specjalny worek. Był on wraz z dokładną wagą na wyposażeniu maszyny. Następnie przełącza znajdujący się w pobliżu przycisk i dla zbóż po kilkudziesięciu sekundach, a dla rzepaku kilku minut, przechodzi do zważenia worka z nasionami. Do komputera wpisuje masę netto i po chwili może odczytać informację w jakim zakresie prędkości może siać.
Horsch Pronto 4 DC Antoniego Kwiatkowskiego, po 3 tys. ha ma wymienione na nowe przednie talerze robocze w bronie i tylko jedną tarczę w redlicy dwutalerzowej. Pozwoliło to nam wyznaczyć zużycie eksploatacyjne. Wyniosło ono 2,5 cm, czyli tyle stali wytarło się podczas pracy redlic dwutalerzowych. Rolnik planuje więc wymianę wszystkich na nowe. Wynik 3 tys. ha dla tych elementów roboczych uznajemy za bardzo dobry. Dodajmy, że częściej wymieniane są tzw. języki znajdując się pomiędzy tarczami redlicy dwutalerzowej, które odpowiadają za zatrzymywanie nasion w bruździe siewnej.

Dlaczego Horsch Pronto jest tak dobrym agregatem uprawowo-siewnym? Odpowiedzi należy szukać w jego segmentowej budowie pozwalającej uzyskać w jednym przejeździe: uprawę, zagęszczenie gleby i siew. Pierwszym elementem koncepcji Horsch Pronto jest system talerzy DiscSystem. Gleba zostaje spulchniona i wymieszana przez dwa rzędy talerzy o średnicy 46 cm zamontowanych na bezobsługowych łożyskach. Zmiana ich głębokości roboczej odbywa się z kabiny ciągnika za pomocą hydrauliki. Kolejny segment roboczy stanowi wał oponowy, który jest autorskim projektem firmy Horsch. Za każdym kołem wału oponowego podążają dwie redlice dwutalerzowe TurboDisc w rozstawie 15 cm. Dzięki temu siew odbywa się w zagęszczonych pasach, co wpływa pozytywnie na równomierne wschody roślin.
Napęd aparatu wysiewającego jest elektryczny, a nasiona w strumieniu powietrza trafiają najpierw do rozdzielacza i potem do redlic siewnych. Nasiona zatrzymuje tzw. język, a rolka dociskowa zapewnia zamknięcie bruzdy siewnej. W maszynie użytkowanej przez Antoniego Kwiatkowskiego, do napędu wentylatora służy silnik hydrauliczny otrzymujący olej pod ciśnieniem z pompy hydraulicznej zamontowanej na tylnym WOM ciągnika.
Dwa manometry na maszynie widoczne z kabiny ciągnika, pozwalają kontrolować ciśnienie oleju podawane na wentylator oraz na siłowniki dociskając boczne segmenty do podłoża – po ich rozłożeniu do pozycji roboczej.
Kolejnym użytkownikiem Horsch Pronto jest Paweł Marchlewski z miejscowości Dziarny k. Iławy gospodarujący na 80 ha. Zdecydował się on na zakup modelu 3DC, w którym montowane są redlice siewne TurboDisc generacji trzeciej. Maszyna ta trafiła do rolnika w sierpniu 2025 r. Dwa miesiące później, podczas naszej wizyty, miała już na liczniku 160 ha. Rolnik siał jęczmień ozimy w dawce 210 kg/ha. Gleba miejscami była ciężka z dużymi grudami po orce, ale nie przeszkadzało to w pracy siewnika Horsch Pronto 3 DC. Nasiona w tak trudnych warunkach po pracy sekcji talerzowej maszyny i wału oponowego zostały umieszczone w glebie – nie widzieliśmy nasion leżących na jej powierzchni. Koncepcja maszyny zakończona redlicami TurboDisc generacji trzeciej spisała się na medal. Prędkość siewu wynosiła 11-12 km/h, ale w miejscach bardzo ciężkiej gleby rolnik zwalniał do 7-8 km/h. Horsch Pronto 3 DC zagregowany był z ciągnikiem Claas Arion 610 o mocy 150 KM.

– Dwutalerzowa redlica siewna z bezobsługowym łożyskiem otwiera glebę, umożliwiając w ten sposób niezakłócone umieszczanie materiału siewnego. Zintegrowany wąs dociskowy przytrzymuje materiał siewny na dnie bruzdy siewnej, w tym również przy bardzo dużych prędkościach roboczych. Pokryty twardym metalem skrobak utrzymuje w czystości przestrzeń między talerzami, zapobiegając zapychaniu. Rozwiązanie to sprawdza się nawet w lepkich i wilgotnych warunkach siewu. Na zakończenie rolka dociskowa o szerokości 5 cm lub 7,5 cm, zapewnia optymalny kontakt nasion z glebą i dokładne prowadzenie redlicy na głębokości – wyjaśnia Paweł Baurycza, szef marketingu Horsch Polska.
W czasie ustawiania głębokości siewu nie wpływamy na docisk redlicy siewnej, który wynosi 120 kg. Dla siewnika uniwersalnego jakim jest Horsch Pronto, to bardzo wysoka wartość. Pozwala ona pracować w systemach bezorkowych. Paweł Marchlewski stosuje orkę na przemian z uprawą uproszczoną, czyli w pełni wykorzysta możliwości redlic TurboDisc.

Rolnik podkreśla prostotę obsługi maszyny poprzez jej terminal Horsch eosT10 o przekątnej ekranu wynoszącej 10 cali. Wybrał wersję producenta, bo jego ciągnik nie ma terminala ISOBUS. Rolnik na razie nie pracuje w ramach rolnictwa precyzyjnego na podstawie map aplikacyjnych, ale mając siewnik Horsch Pronto 3 DC ma taką możliwość. Dotyczy to również pozyskiwania danych maszyny poprzez HorschConnect Telematics. Zapewne dla większości rolników mających siewnik o szerokości roboczej 3-metrów, tego typu funkcjonalność wydaje całkowicie niepotrzebna. To jednak tylko kwestia czasu, aby zmienili zdanie. Zbieranie szczegółowych danych dotyczących wykonywanej pracy jest wartością, której zalety trudno przecenić. Horsch Connect pozwala w czasie rzeczywistym śledzić pozycję maszyny, jej prędkość i aktualną dawkę wysiewu. Największą zaletą jest automatyczne tworzenie przejrzystej dokumentacji z wykonanej pracy. Wystarczy w dowolnym czasie wejść do portalu telematycznego HorschConnect, gdzie można je przeglądać i analizować. Warunkiem korzystania z aplikacji jest wyposażenie maszyny Horsch Pronto 3 DC w urządzenie HorschConnect.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl