Partner serwisu: John Deere logo

Siewnik, który zbudował markę Horsch

08.11.2025

Siewniki Horsch Pronto produkowane są od roku 2003 i nie ma najmniejszej wątpliwości, że maszyny te wprowadziły niemieckiego producenta do światowej czołówki firm branży maszyn rolniczych. Nie da się dokładnie policzyć, ile milionów hektarów zostało już za ich pomocą obsianych, ale użytkownicy Horsch Pronto mogą to odnieść do swoich gospodarstw. Odwiedziliśmy dwóch z nich. Pierwszy pracuje maszyną wyprodukowaną w roku 2009, a drugi w roku 2025.

Antoni Kwiatkowski z miejscowości Marzęcice w woj. warmińsko-mazurskim uprawia obecnie 140 ha. W jego gospodarstwie króluje Horsch i Claas dostarczane przez firmę Kalchem, która jest ich dealerem.  Siewnik Pronto 4 DC kupił w roku 2009 wraz z ciągnikiem Axion 840. Siew tym zestawem odbywa się najczęściej z prędkością 12-14 km/h, a na glebie starannie uprawianej bezorkowo nawet 16 km/h.

Siewnik Horsch Pronto 4DC

Horsch Pronto 4 DC używany jest do wysiewu zbóż i rzepaku. Rolnik podczas naszej wizyty siał pszenicę ozimą w dawce 200 kg/ha. Pole zostało wcześniej uprawiona broną talerzową Horsch Joker. Rolnik podkreśla, że Horsch Pronto o masie 4,5 t, a z pełnym zbiornikiem zboża 6,5 t, jest maszyną wrażliwą na pracę w warunkach gleby mokrej. Za to masa pomaga siać w czasie suszy na glebach zwięzłych oraz w technologii uprawy bezorkowej. Antoni Kwiatkowski używa pługa głównie do przykrycia obornika, a na pozostał areał uprawia bezorkowo.

Rolnik docenia bardzo wysoką dokładność wysiewu i prostotę wykonywania próby kręconej. Na ekranie komputera w widoku próby kręconej naciska przycisk z ikoną sygnalizatora świateł i idzie do siewnika. Po otwarciu osłony, pod rurę transportującą nasiona do rozdzielacza, zakłada specjalny worek. Był on wraz z dokładną wagą na wyposażeniu maszyny. Następnie przełącza znajdujący się w pobliżu przycisk i dla zbóż po kilkudziesięciu sekundach, a dla rzepaku kilku minut,  przechodzi do zważenia worka z nasionami. Do komputera wpisuje masę netto i po chwili może odczytać informację w jakim zakresie prędkości może siać.

Horsch Pronto 4 DC Antoniego Kwiatkowskiego, po 3 tys. ha ma wymienione na nowe przednie talerze robocze w bronie i tylko jedną tarczę w redlicy dwutalerzowej. Pozwoliło to nam wyznaczyć zużycie eksploatacyjne. Wyniosło ono 2,5 cm, czyli tyle stali wytarło się podczas pracy redlic dwutalerzowych. Rolnik planuje więc wymianę wszystkich na nowe. Wynik 3 tys. ha dla tych elementów roboczych uznajemy za bardzo dobry. Dodajmy, że częściej wymieniane są tzw. języki znajdując się pomiędzy tarczami redlicy dwutalerzowej, które odpowiadają za zatrzymywanie nasion w bruździe siewnej.

Dlaczego Horsch Pronto jest tak dobrym agregatem uprawowo-siewnym? Odpowiedzi należy szukać w jego segmentowej budowie pozwalającej uzyskać w jednym przejeździe: uprawę, zagęszczenie gleby i siew. Pierwszym elementem koncepcji Horsch Pronto jest system talerzy DiscSystem. Gleba zostaje spulchniona i wymieszana przez dwa rzędy talerzy o średnicy 46 cm zamontowanych na bezobsługowych łożyskach. Zmiana ich głębokości roboczej odbywa się z kabiny ciągnika za pomocą hydrauliki. Kolejny segment roboczy stanowi wał oponowy, który jest autorskim projektem firmy Horsch. Za każdym kołem wału oponowego podążają dwie redlice dwutalerzowe TurboDisc w rozstawie 15 cm. Dzięki temu siew odbywa się w zagęszczonych pasach, co wpływa pozytywnie na równomierne wschody roślin.

Napęd aparatu wysiewającego jest elektryczny, a nasiona w strumieniu powietrza trafiają najpierw do rozdzielacza i potem do redlic siewnych. Nasiona zatrzymuje tzw. język, a rolka dociskowa zapewnia zamknięcie bruzdy siewnej. W maszynie użytkowanej przez Antoniego Kwiatkowskiego, do napędu wentylatora służy silnik hydrauliczny otrzymujący olej pod ciśnieniem z pompy hydraulicznej zamontowanej na tylnym WOM ciągnika.

Dwa manometry na maszynie widoczne z kabiny ciągnika, pozwalają kontrolować ciśnienie oleju podawane na wentylator oraz na siłowniki dociskając boczne segmenty do podłoża – po ich rozłożeniu do pozycji roboczej.

Siewnik Horsch Pronto 3DC

Kolejnym użytkownikiem Horsch Pronto jest Paweł Marchlewski z miejscowości Dziarny k. Iławy gospodarujący na 80 ha. Zdecydował się on na zakup modelu 3DC, w którym montowane są redlice siewne TurboDisc generacji trzeciej. Maszyna ta trafiła do rolnika w sierpniu 2025 r. Dwa miesiące później, podczas naszej wizyty, miała już na liczniku 160 ha. Rolnik siał jęczmień ozimy w dawce 210 kg/ha. Gleba miejscami była ciężka z dużymi grudami po orce, ale nie przeszkadzało to w pracy siewnika Horsch Pronto 3 DC. Nasiona w tak trudnych warunkach po pracy sekcji talerzowej maszyny i wału oponowego zostały umieszczone w glebie – nie widzieliśmy nasion leżących na jej powierzchni. Koncepcja maszyny zakończona redlicami TurboDisc generacji trzeciej spisała się na medal. Prędkość siewu wynosiła 11-12 km/h, ale w miejscach bardzo ciężkiej gleby rolnik zwalniał do 7-8 km/h. Horsch Pronto 3 DC zagregowany był z ciągnikiem Claas Arion 610 o mocy 150 KM.

– Dwutalerzowa redlica siewna z bezobsługowym łożyskiem otwiera glebę, umożliwiając w ten sposób niezakłócone umieszczanie materiału siewnego. Zintegrowany wąs dociskowy przytrzymuje materiał siewny na dnie bruzdy siewnej, w tym również przy bardzo dużych prędkościach roboczych. Pokryty twardym metalem skrobak utrzymuje w czystości przestrzeń między talerzami, zapobiegając zapychaniu. Rozwiązanie to sprawdza się nawet w lepkich i wilgotnych warunkach siewu. Na zakończenie rolka dociskowa o szerokości 5 cm lub 7,5 cm, zapewnia optymalny kontakt nasion z glebą i dokładne prowadzenie redlicy na głębokości – wyjaśnia Paweł Baurycza, szef marketingu Horsch Polska.

W czasie ustawiania głębokości siewu nie wpływamy na docisk redlicy siewnej, który wynosi 120 kg. Dla siewnika uniwersalnego jakim jest Horsch Pronto, to bardzo wysoka wartość. Pozwala ona pracować w systemach bezorkowych. Paweł Marchlewski stosuje orkę na przemian z uprawą uproszczoną, czyli w pełni wykorzysta możliwości redlic TurboDisc.

Rolnik podkreśla prostotę obsługi maszyny poprzez jej terminal Horsch eosT10 o przekątnej ekranu wynoszącej 10 cali. Wybrał wersję producenta, bo jego ciągnik nie ma terminala ISOBUS. Rolnik na razie nie pracuje w ramach rolnictwa precyzyjnego na podstawie map aplikacyjnych, ale mając siewnik Horsch Pronto 3 DC ma taką możliwość. Dotyczy to również pozyskiwania danych maszyny poprzez HorschConnect Telematics. Zapewne dla większości rolników mających siewnik o szerokości roboczej 3-metrów, tego typu funkcjonalność wydaje całkowicie niepotrzebna. To jednak tylko kwestia czasu, aby zmienili zdanie. Zbieranie szczegółowych danych dotyczących wykonywanej pracy jest wartością, której zalety trudno przecenić.  Horsch Connect pozwala w czasie rzeczywistym śledzić pozycję maszyny, jej prędkość i aktualną dawkę wysiewu. Największą zaletą jest automatyczne tworzenie przejrzystej dokumentacji z wykonanej pracy. Wystarczy w dowolnym czasie wejść do portalu telematycznego HorschConnect, gdzie można je przeglądać i analizować. Warunkiem korzystania z aplikacji jest wyposażenie maszyny Horsch Pronto 3 DC w urządzenie HorschConnect.

Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny TRAKTOR24.pl

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Nie wyobrażają sobie pracy bez CLAAS connect Odmienili 10 starszych maszyn pakietami Essentials od technologicznego giganta New Holland T7.270 Auto Command. Zobacz jak pracuje Zobacz jak radzi sobie 12-rzędowa przystawka Emmarol EMH 12 Claas Evion w kukurydzy zbierał 27 t/h Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu Grator na gęsiostópkach, czyli uprawa przedsiewna Maschio Gaspardo