
Czytaj dalej
Trelleborg wybrał Ekologiczne Gospodarstwo Rodzinne Ożga, które znajduje się w miejscowości Tarnawa w woj. dolnośląskim. To miejsce może być wzorem dla wszystkich, którzy w dzisiejszych czasach nie wierzą w rolnictwo bez chemii na kilkuset ha. Pokaz odbył się wiosną 2025 r.
Piotr Makuch, Marketing Manager East Europe opon Trelleborg, w przejrzysty sposób uświadomił uczestnikom spotkania skalę problemu ugniatania gleby przez koła ciągnika rolniczego.
– Pracując dużym traktorem z oponami o szerokości 1 metra, który zagregowany jest z maszyną o szerokości roboczej 10 m, ugniatamy aż 20% powierzchni pola. Warto powalczyć, o jak największy plon z tego obszaru. Zamontowanie na ciągniku markowej opony niskociśnieniowej, w porównaniu do klasycznej, pozwoli zmniejszyć zużycie paliwa i ugniatanie gleby oraz w efekcie zebrać więcej i uzyskać lepszy wynik finansowy. To ekstremalnie ważna sprawa – podkreśla szef marketingu opon Trelleborg w Europie Wschodniej.

Pokaz polowy połączony z badaniem nacisków kół na podłoże odbył się z wykorzystaniem ciągnika Fendt 1050 Vario. Miał on zamontowane opony Trelleborg TM 1000 HP typu IF w rozmiarach 710/60 R38 (przednie) i 900/65 R46 (tył). Opony Trelleborg typu IF utrzymują nośność opon klasycznych po zmniejszeniu ciśnienia o 20%, zaś najnowsza wersja tych opon (Trelleborg TM1000 PT) jest już oferowana w wersji VF, z technologią ProgressiveTraction, gdzie parametr ten wynosi aż 40%.
Fendt 1050 Vario przejeżdżał wielokrotnie przez zakopane w glebie dwie poduszki napełnione płynem, co umożliwiało odczytanie wywieranego nacisku w barach. Badaniami kierował dr inż. Mirosław Czechlowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Traktor posiadał system VarioGrip, który umożliwiał zmianę ciśnienia w oponach z poziomu terminala. Ułatwiło to zmianę ciśnień we wszystkich kołach. Poziom ugniatania gleby oceniano przy ciśnieniach w oponach wynoszących: 1,9 bar, 1,6 bar, 1,3 bar i 1,0 bar.
Po wyliczeniu średniej z kilku przejazdów otrzymano wyniki, które dały odpowiedź na pytanie, jak ciśnienie w kołach ciągnika wpływa na nacisk wywierany na glebę:
– 1,9 bar w kołach wywarło naciski ciągnika: przód 2,6 bar, tył 3 bar,
– 1,6 bar w kołach wywarło naciski ciągnika: przód 2,6 bar, tył 2,2 bar,
– 1,3 bar w kołach wywarło naciski ciągnika: przód 2,0 bar, tył 2,1 bar,
– 1,0 bar w kołach wywarło naciski ciągnika: przód 1,6 bar, tył 1,4 bar.
Nie ulega wątpliwości, że badany Fendt na Trelleborgach typu IF powinien uprawiać glebę z ciśnieniem wynoszącym w kołach 1.3 lub nawet 1 bar, w zależności od wykonywanych prac polowych. Jego odziaływanie na strukturę gleby będzie najmniejsze, a z drugiej strony, poprzez zwiększoną trakcję, wykorzystamy najlepiej moc ciągnika..
– Zauważyłem, że w czasie żniw na dużych polach czasami operatorzy ciągników wytyczają sobie ścieżkę, po której odwożą zboże od kombajnu. To wielki błąd, bo przyczepy załadowane po brzegi z wysokociśnieniowym ogumieniem pozostawiają koleiny z bardzo mocno ugniecioną glebą – przestrzega dr inż. Mirosław Czechlowski.

Niejako przy okazji przejazdów przez poduszki zakopane w glebie, określono również powierzchnię styku opony z podłożem. Zrobiono to klasycznie obsypując jej obrys kredą. Zliczając liczbę odciśniętych w glebie klocków otrzymano wyniki, które dały odpowiedź na pytanie, jak ciśnienie w kołach ciągnika wpływa na wielkość kontaktu opony z glebą:
– 1,9 bar w kołach spowodowało odciśnięcie w glebie: tył 4 klocków,
– 1,6 bar w kołach spowodowało odciśnięcie w glebie: tył 5 klocków,
– 1,3 bar w kołach spowodowało odciśnięcie w glebie: tył 6 klocków,
– 1,0 bar w kołach spowodowało odciśnięcie w glebie: tył 7 klocków.
Tutaj również wyraźnie wygrała koncepcja niskiego ciśnienia w kołach. Duża powierzchnia styku opony z glebą oznacza lepszą trakcję i mniejsze ugniatanie.

W ostatnim czasie powstało wiele mitów związanych z zaleceniami dotyczącymi ciśnienia w oponach ciągników rolniczych. Do tematu tego odniósł się specjalista produktowy firmy Trelleborg.

– Praca oponą z niskim ciśnieniem niesie ze sobą szereg zalet. Mniej ugniatamy glebę, lepiej wykorzystujemy moc ciągnika, co zmniejsza zużycie paliwa. Musimy jednak pamiętać, że opona taka ma niższą nośność. Od tej zasady nie ma odstępstw, zmniejszenie ciśnienia zmniejsza nośność opony – nawet niskociśnieniowej. Dlatego po zakończonej pracy polowej, prowadzonej z niewielką prędkością do 10 km/h, przed jazdą transportową z prędkościami 20-50 km/h, należy zwiększyć ciśnienie w oponie. Dotyczy to również bardzo ciężkiej pracy polowej. Mając to na uwadze, dla opon niskociśnieniowych Trelleborg rekomendujemy do prac polowych standardowo ciśnienie 1.3 bar, a przy lekkich pracach jeszcze mniej, nawet do 1 bar – podaje Witold Walas, specjalista produktowy Yokohama TWS.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl


