Partner serwisu: John Deere logo

Uprawa soi bez strat. John Deere T6 800 i rolnictwo precyzyjne w gospodarstwie Milagro

15.12.2025

Soja to wymagająca roślina – nisko osadzone strąki to koszmar dla standardowych hederów. Maciej Milej z gospodarstwa Milagro (1900 ha) postanowił to zmienić. Jego cel? Walka o każdy strąk i maksymalizacja rentowności. Jak w praktyce poradził sobie duet: kombajn John Deere T6 800 i zespół żniwny Draper RD

Kombajn John Deere T6 800 wyposażony w zespół żniwny Draper RDF. Elastyczna listwa tnąca pozwala na precyzyjny zbiór nisko osadzonych strąków soi.
Kombajn John Deere T6 800 wyposażony w zespół żniwny Draper RDF. Elastyczna listwa tnąca pozwala na precyzyjny zbiór nisko osadzonych strąków soi. fot. mat. prasowe

Dla Macieja Mileja z gospodarstwa Milagro każdy strąk soi ma znaczenie. Rolnik doskonale wie, że „schody” zaczynają się już przy uprawie gleby, ale prawdziwym testem dla sprzętu są żniwa. Nisko osadzone strąki to wyzwanie, któremu standardowe hedery często nie są w stanie sprostać. Aby uniknąć strat i uszkodzeń nasion, gospodarstwo zdecydowało się przetestować zestaw John Deere T6 800 z innowacyjnym hederem Draper RDF.

Dlaczego zbiór soi jest tak wymagający dla maszyn?

Największym wyzwaniem w zbiorze soi jest bardzo niskie osadzenie strąków, co wymusza pracę zespołu żniwnego tuż przy gruncie.

Soja to roślina, która nie wybacza błędów agrotechnicznych ani sprzętowych. Maciej Milej, gospodarujący na blisko 1900 hektarach na Opolszczyźnie, zwraca uwagę na dwa kluczowe aspekty:

Przygotowanie pola: Gleba musi być idealnie wyrównana i zwałowana, a kamienie usunięte. Nierówności uniemożliwiają niskie koszenie.
Ograniczenia sprzętowe: Tradycyjne zespoły żniwne często nie są w stanie kosić wystarczająco nisko, co powoduje pozostawianie strąków na polu.

– Podczas żniw standardowy zespół żniwny niestety nie zdaje egzaminu, ponieważ zostawia zbyt dużo strąków na roślinie. Straty mogą sięgać nawet 20% – zauważa Maciej Milej.

– Standardowy zespół żniwny niestety nie zdaje egzaminu, ponieważ zostawia zbyt dużo strąków na roślinie – tłumaczy Maciej Milej, wyjaśniając powody inwestycji w nowoczesną technologię zbioru.
Standardowy zespół żniwny niestety nie zdaje egzaminu, ponieważ zostawia zbyt dużo strąków na roślinie – tłumaczy Maciej Milej, wyjaśniając powody inwestycji w nowoczesną technologię zbioru. fot. mat. prasowe

Jak zespół żniwny Draper RDF radzi sobie z nierównościami terenu?

Model Draper RDF posiada elastyczną listwę tnącą (oznaczenie F), która wygina się w pionie do 190 mm, idealnie kopiując kontur gruntu.

Dzięki tej elastyczności maszyna może pracować tuż przy ziemi na całej szerokości roboczej, wyłapując niemal każdy strąk. To kluczowa różnica w porównaniu do sztywnych konstrukcji. Mateusz Janicki, specjalista z John Deere Polska, podkreśla, że technologia ta pozwala zebrać większą ilość plonu przy każdym przejeździe, co bezpośrednio przekłada się na wynik finansowy gospodarstwa.

W gospodarstwie Milagro zauważono, że heder „wyłapuje” nierówności i zbiera dużą liczbę strąków, które przy standardowej technologii zostałyby na polu.

Czym wyróżnia się konstrukcja taśm w hederze Draper?

Taśmy transportujące w modelu RDF wyposażone są w specjalne przetłoczenia w kształcie krzyżyków, które zapobiegają staczaniu się nasion i ograniczają straty.

Konstrukcja ta ma za zadanie nie tylko efektywnie transportować materiał, ale robić to w sposób delikatny. Jest to szczególnie istotne w przypadku soi, gdzie nasiona są podatne na pękanie (połówkowanie).

Kluczowe cechy zestawu John Deere Draper RDF:

CechaKorzyść dla rolnika
Elastyczna listwa (F)Kopiowanie terenu w zakresie 190 mm, zbiór najniższych strąków.
Przetłoczenia na taśmachZapobieganie staczaniu się nasion, mniejsze straty osypywania.
Podwójny system cięciaMożliwość pracy z dużą prędkością roboczą bez utraty jakości.
Delikatny transportWysoka jakość plonu, mniej uszkodzonych nasion (połówek).

Kombajn John Deere T5 okazał się maszyną pełną rolnictwa 4.0

Byliśmy na pokazie kombajnu John Deere T5 600, który w okolicach Wolborza w woj. łódzkim zbierał pszenicę. Podczas jego…

Czytaj dalej

W jaki sposób rolnictwo precyzyjne wspomaga uprawę w gospodarstwie Milagro?

Systemy takie jak John Deere Operations Center i JD Link pozwalają na mapowanie plonów oraz zmienne dawkowanie nasion i nawozów (VRA) w oparciu o realne dane.

Współczesny kombajn, taki jak model T6 800, to nie tylko narzędzie do zbioru, ale mobilne laboratorium zbierające dane. W gospodarstwie Macieja Mileja rozwiązania rolnictwa precyzyjnego stosowane są od 2009 roku.

Dzięki integracji danych z maszyny i prób glebowych rolnik może:

  • Mierzyć dokładną wielkość plonu w poszczególnych strefach pola.
  • Nakładać mapy plonowania na mapy zasobności gleby.
  • Zrozumieć przyczyny zmienności plonowania (dlaczego w jednym miejscu plon jest niższy, a w innym wyższy).

Precyzyjnie planować nawożenie azotem, fosforem i potasem oraz dostosowywać gęstość siewu.
– Kluczem do sukcesu jest połączenie siły precyzyjnego sprzętu z inteligentną, zaawansowaną analityką danych – podsumowuje doświadczenia z soją rolnik.

Autor: Mariusz M.,
redaktor portalu traktor24.pl

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
New Holland T7.270 Auto Command. Zobacz jak pracuje Zobacz jak radzi sobie 12-rzędowa przystawka Emmarol EMH 12 Claas Evion w kukurydzy zbierał 27 t/h Siewnik, który zbudował markę Horsch Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Odmienili 10 starszych maszyn pakietami Essentials od technologicznego giganta Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu Grator na gęsiostópkach, czyli uprawa przedsiewna Maschio Gaspardo