
Co wyróżnia kompaktową „talerzówkę” Carrier XT 425 od konkurencyjnych konstrukcji? Jaka jest jej przybliżona cena? Przyjrzyjmy się tej maszynie z bliska.
Czytaj dalej
Na niedawno zakończonych targach Agrotech 2025 w Kielcach naszą uwagę przykuła kompaktowa brona talerzowa Carrier XT 425. Jej szerokość robocza wynosi 4 m, a oznaczenie 425 zawarte w nazwie odnosi się do szerokości wału zagęszczającego.
– wymaga do współpracy brona talerzowa Väderstad Carrier XT 425. Ze względu na sporą wagę, traktor powinien być też dobrze dociążony.
– Ta maszyna zachowuje wszystkie cechy klasycznych Carrierów tylko jest upchana w taką bardzo kompaktową wersję zawieszaną. Jest tym samym przeznaczona dla nieco mniejszych gospodarstw rolnych. Co ważne jednak, jakość elementów roboczych jest taka sama, jak w naszych dobrze znanych, ciąganych bronach talerzowych – wyjaśnia Jarosław Janasz, regionalny kierownik sprzedaży w firmie Väderstad Polska.
W bronie talerzowej Väderstad Carrier XT 425 możemy zamontować talerze robocze TrueCut o średnicy 450 lub 470 mm.

– Talerze o średnicy 450 mm rekomendujemy w przypadku klasycznych ściernisk zbożowych. Jeśli jednak mówimy np. o likwidowaniu poplonów, czy uprawie po zbiorze kukurydzy, to w takich sytuacjach warto postawić na dyski o średnicy 470 mm. Oprócz większej średnicy talerze te są także ostrzone w krawędziach wklęsłych, dzięki czemu uzyskują one lepszą jakość cięcia materiału – dodaje Janasz.
Alternatywnie w maszynie można także zastosować talerze faliste CrossCutter Disc. Sprawdzą się one przy ultrapłytkiej uprawie na głębokości nawet 2-3 cm.
Kolejnym wyróżnikiem marki Väderstad jest zaoferowanie dożywotniej gwarancji na wady materiałowe talerzy roboczych.

– Od wielu lat stosujemy talerze o profilu stożka, które mają zawsze stały kąt natarcia, niezależnie od stopnia zużycia tego talerza. Dyski te wykonane są ze specjalnie hartowanej stali V55. W efekcie udało się nam uzyskać bardzo twardy dysk na krańcach i bardzo elastyczny w miejscu jego mocowania. W rezultacie talerze są wysoce odporne na zużycie, czy na uderzenia np. kamienie – uzupełnia Jarosław Janasz.
Wprawne oko obserwatora szybko zauważy niespotykany układ talerzy na ramie. Są one ustawione wzdłuż linii przecinających się jak w literze X. Dzięki czemu siły boczne wzajemnie się znoszą. Takie ustawienie talerzy zdaniem producenta gwarantuje, że maszyna idealnie utrzymuje kierunek jazdy nadawany przez operatora ciągnika

– Wyróżnikiem maszyny są także ramiona, które zmieniają kąt natarcia talerzy w zależności od głębokości roboczej. Im bardziej zagłębiamy maszynę, tym talerze stają się bardziej pionowe, by niwelować opory, które powstają w glebie. Jeśli jednak pracujemy płytko, to talerze się nam bardziej kładą, zapewniając pełne podcięcie całej szerokości roboczej – podsumowuje specjalista marki Väderstad.
Waga egzemplarza prezentowanego z wałem stalowym oscyluje w granicach 3160 kg. Maszyna z podwójnym wałem SoilRunner powinna ważyć ok. 2890 kg. Z tego też względu realne zapotrzebowanie na moc ciągnika towarzyszącego wynosi ponad 150 KM. Ważne też, by traktor był dobrze dociążony.
W standardzie maszyna otrzymujemy hydraulicznie regulowaną głębokość roboczą. Na pokładzie już w wersji podstawowej znajdziemy też hydrauliczne składanie i rozkładanie ramion w raz z zamkiem hydraulicznym luzowanym z kabiny.
Maszyna z ciężkim wałem stalowym kosztuje katalogowo ok. 174,5 tys. zł netto. Z kolei z wałem podwójnym ceownikowym cena jest zbliżona do 180 tys. zł netto.

Autor: Tomasz Kuchta,
dziennikarz TRAKTOR24.pl
oraz rolnik oceniający maszyny rolnicze
z praktycznego punktu widzenia