Partner serwisu: John Deere logo

Zgrabiarka taśmowa do lucerny i kukurydzy

10.08.2025

Zgrabiarka taśmowa SaMASZ MRG 2-900, trafiła do tego gospodarstwa po rozpoznaniu jego potrzeb i gruntownym przemyśleniu opłacalności jej zakupu. Aleksander Tadych z miejscowości Kościerzyn Mały w woj. wielkopolskim nie kupuje bowiem sprzętu kierując się emocjami. Na miejscu pierwszym stawia potrzeby gospodarstwa oparte o rachunek ekonomiczny, na drugim zalety maszyny i na końcu dodaje szczyptę zdrowego rozsądku.

Zgrabiarka taśmowa SaMASZ MRG 2-900 została kupiona w roku 2024 po pokazie przeprowadzonym przez firmę Agromep. Jej zalety docenił wtedy operator sieczkarni samojezdnej wynajętej w ramach usługi. Najpierw pracował na polu z rzędami lucerny ułożonymi przez zgrabiarkę taśmową SaMASZ MRG 2-900, a potem na polu z lucerną ułożoną w wały przez klasyczną zgrabiarkę karuzelową. Zadzwonił do Aleksandra Tadycha i powiedział, że w pokosie po zgrabiarce taśmowej nie ma kamieni i mniej się z niego pyli. W gospodarstwie hodowlanym nie można na to pozwolić, bo jakość paszy objętościowej jest kluczowa dla uzyskiwania wysokiej wydajności mlecznej krów.

Zgrabiarka SaMASZ MRG 2-900 została kupiona w roku 2024 po pokazie przeprowadzonym przez firmę Agromep fot. Traktor24
Zgrabiarka SaMASZ MRG 2-900 została kupiona w roku 2024 po pokazie przeprowadzonym przez firmę Agromep fot. Traktor24

Nie wszystko trzeba kupić

Rolnik z synami Albertem i Piotrem gospodarują na areale liczącym w sumie 340 ha. Uprawiają na nich kukurydzę, zboża, buraki cukrowe i wspomnianą lucernę. Zebrane plony przeznaczane są na paszę dla bydła mlecznego. Stado krów dojnych liczy blisko 200 sztuk i stan ten utrzymuje się od 10 lat. Produkcja mleka jest najważniejsza i takie ukierunkowanie przynosi imponujące efekty. Wydajność średnia od krowy wynosi 11500 l rocznie.

Aleksander Tadych nie jest zwolennikiem posiadania wszystkich maszyn potrzebnych do prac w gospodarstwie. Kupuje tylko te niezbędne fot. TRAKTOR24
Aleksander Tadych nie jest zwolennikiem posiadania wszystkich maszyn potrzebnych do prac w gospodarstwie. Kupuje tylko te niezbędne fot. TRAKTOR24

Aleksander Tadych nie jest zwolennikiem posiadania wszystkich maszyn potrzebnych do prac w gospodarstwie. Uważa, że nie jest to najlepsza droga do rozwoju biznesu. Jako przykład podaje okresy kumulacji prac sezonowych. W jego przypadku jest to np. zbiór lucerny na sianokiszonkę w rękawach. To dla gospodarstwa mlecznego praca bardzo wrażliwa i nie ma czasu na opóźnienia. W krótkim czasie musi pracować kilka maszyn obsługiwanych przez kilku operatorów. Nie mając tylu pracowników lepiej skorzystać z usługi. Pozwala to również dopilnować najważniejszego kierunku produkcji.

Rolnik uważa, że przesadne inwestowanie w sprzęt i jego gromadzenie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Gdybym kupił sieczkarnię samojezdną, to jego znajomi rolnicy zamawialiby usługi zbioru kukurydzy i zielonek. Mając tak drogą maszynę trudno odmówić, bo im więcej pracuje tym szybciej się spłaca. Tylko wtedy łatwo zaniedbać hodowlę, co jest wielkim błędem. Aleksander Tadych wie to z doświadczenia. Tak już w historii jego gospodarstwa się raz zdarzyło i nie zamierza popełnić tego błędu po raz drugi.

Zgrabiarka przyczepiana Samasz MRG 2-900 to maszyna zbudowana z trzech kluczowych zespołów: dwóch podbieraczy, dwóch przenośników taśmowych z zespołami kopiującymi podłoże i ramy z dwukołowym układem jezdnym fot. TRAKTOR24
Zgrabiarka przyczepiana Samasz MRG 2-900 to maszyna zbudowana z trzech kluczowych zespołów: dwóch podbieraczy, dwóch przenośników taśmowych z zespołami kopiującymi podłoże i ramy z dwukołowym układem jezdnym fot. TRAKTOR24

Zgrabiarka taśmowa sprawdziła się w kukurydzy

W gospodarstwie z tak dużą hodowlą bydła występują olbrzymie potrzeby w zakresie słomy. Dlatego po zbiorze kukurydzy ziarnowej w roku 2024 rolnicy postanowili jej część zebrać i przeznaczyć na ściółkę dla bydła. Udało się pozyskać blisko 1300 takich bel. Pogoda sprzyjała i słoma w czasie prasowania była sucha. Wcześniej jej rzędy przygotowała zgrabiarka taśmowa SaMASZ MRG 2-900. Sprawdziła się więc również podczas zbioru słomy kukurydzianej.

Zgrabiarka przyczepiana Samasz MRG 2-900 o szerokości roboczej wynoszącej maksymalnie 9,8 m, to maszyna zbudowana z trzech kluczowych zespołów: dwóch podbieraczy, dwóch przenośników taśmowych z zespołami kopiującymi podłoże i ramy z dwukołowym układem jezdnym. Jak zapewnia producent, podbieracze z autorską konstrukcją krzywki pozwalają na zbieranie każdego rodzaju materiału niezależnie od jego długości. Przed nimi zamontowane są rolki dogniatające zespolone z umieszczonymi nad nimi osłonami, których zadaniem jest ograniczanie zdmuchiwania przez wiatr zbieranego materiału.

Zbierany materiał jest transportowany poprzecznie do kierunku jazdy i odkładany na kilka sposobów: na bok lewy lub prawy, jednocześnie na lewy oraz prawy lub do środka fot. TRAKTOR24
Zbierany materiał jest transportowany poprzecznie do kierunku jazdy i odkładany na kilka sposobów: na bok lewy lub prawy, jednocześnie na lewy oraz prawy lub do środka fot. TRAKTOR24

Strategie formowania rzędów

Cyfra 2 w nazwie zgrabiarki Samasz MRG 2-900 wskazuje liczbę przenośników taśmowych. To właśnie te podzespoły, z których każdy ma długość 3,55 m, tworzą przewagę tej maszyny nad zgrabiarkami karuzelowymi. Tutaj już nic nie spowoduje utraty wartości paszy i trafi ona do rzędu formowanego z prawej lub lewej strony maszyny, albo w jej środku. Zielonka przesuwana po powierzchni nie zostanie już zanieczyszczona ani nie utraci cennych listków, co jest szczególnie ważne w przypadku zbioru roślin motylkowych.

Maszyna agregowana jest z ciągnikiem poprzez zaczep oparty na ramionach jego podnośnika. Taka konstrukcja z miejscem skrętu znajdującym się nad wałem przegubowo-teleskopowym, pozwala uzyskać jego bezkolizyjny zakres wynoszący do 90 stopni. Zgrabiarka taśmowa MRG 2-900 posiada własny układ hydrauliczny napędzany od WOM ciągnika. Bezpośrednio za wałem przegubowo-teleskopowym zamontowane są pompy hydrauliczne. Dzięki temu budowa napędu zespołów roboczych maszyny została uproszczona. Układ ten pozwala na napęd podbieraczy i taśm. Natomiast zbiornik oleju został umieszczony w dyszlu, dzięki czemu jest wkomponowany w bryłę maszyny.

W pokosie po zgrabiarce taśmowej nie ma kamieni i mniej się z niego pyli fot. TRAKTOR24
W pokosie po zgrabiarce taśmowej nie ma kamieni i mniej się z niego pyli fot. TRAKTOR24

Zbierany materiał jest transportowany poprzecznie do kierunku jazdy i odkładany na kilka sposobów: na bok lewy lub prawy, jednocześnie na lewy oraz prawy lub do środka. Zależnie od wielkości zbieranego plonu warto stosować różne strategie zgrabiania. W przypadku małej ilości materiału i jego ostatecznego zbioru wydajną maszyną z szerokim podbieraczem warto zaplanować zgrabianie w taki sposób, aby ostatecznie uzyskać obfity i szeroki wał.

Sterowanie zgrabiarką taśmową Samasz MRG 2-900 odbywa się z poziomu nowoczesnego sterownika zamontowanego w kabinie ciągnika. Pozwala on zmieniać prędkość i kierunek pracy taśm oraz obroty podbieraczy. Co istotne, można to robić niezależnie dla lewego i prawego segmentu maszyny.

Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny TRAKTOR24.pl

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Nie wyobrażają sobie pracy bez CLAAS connect Odmienili 10 starszych maszyn pakietami Essentials od technologicznego giganta New Holland T7.270 Auto Command. Zobacz jak pracuje Zobacz jak radzi sobie 12-rzędowa przystawka Emmarol EMH 12 Claas Evion w kukurydzy zbierał 27 t/h Siewnik, który zbudował markę Horsch Ciągnik o mocy 200 KM, naszym zdaniem ten jest najbardziej niedoceniony Pöttinger Terradisc 10001 T. Zobacz co się stało po uniesieniu wału Czym zaskoczyła nas rolnicza stacja pogodowa Sencrop? Claas Arion 660. Zobacz jak pracuje – film z testu