Zgrabiarka taśmowa SaMASZ MRG 2-900 została kupiona w roku 2024 po pokazie przeprowadzonym przez firmę Agromep. Jej zalety docenił wtedy operator sieczkarni samojezdnej wynajętej w ramach usługi. Najpierw pracował na polu z rzędami lucerny ułożonymi przez zgrabiarkę taśmową SaMASZ MRG 2-900, a potem na polu z lucerną ułożoną w wały przez klasyczną zgrabiarkę karuzelową. Zadzwonił do Aleksandra Tadycha i powiedział, że w pokosie po zgrabiarce taśmowej nie ma kamieni i mniej się z niego pyli. W gospodarstwie hodowlanym nie można na to pozwolić, bo jakość paszy objętościowej jest kluczowa dla uzyskiwania wysokiej wydajności mlecznej krów.

Rolnik z synami Albertem i Piotrem gospodarują na areale liczącym w sumie 340 ha. Uprawiają na nich kukurydzę, zboża, buraki cukrowe i wspomnianą lucernę. Zebrane plony przeznaczane są na paszę dla bydła mlecznego. Stado krów dojnych liczy blisko 200 sztuk i stan ten utrzymuje się od 10 lat. Produkcja mleka jest najważniejsza i takie ukierunkowanie przynosi imponujące efekty. Wydajność średnia od krowy wynosi 11500 l rocznie.

Aleksander Tadych nie jest zwolennikiem posiadania wszystkich maszyn potrzebnych do prac w gospodarstwie. Uważa, że nie jest to najlepsza droga do rozwoju biznesu. Jako przykład podaje okresy kumulacji prac sezonowych. W jego przypadku jest to np. zbiór lucerny na sianokiszonkę w rękawach. To dla gospodarstwa mlecznego praca bardzo wrażliwa i nie ma czasu na opóźnienia. W krótkim czasie musi pracować kilka maszyn obsługiwanych przez kilku operatorów. Nie mając tylu pracowników lepiej skorzystać z usługi. Pozwala to również dopilnować najważniejszego kierunku produkcji.
Rolnik uważa, że przesadne inwestowanie w sprzęt i jego gromadzenie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Gdybym kupił sieczkarnię samojezdną, to jego znajomi rolnicy zamawialiby usługi zbioru kukurydzy i zielonek. Mając tak drogą maszynę trudno odmówić, bo im więcej pracuje tym szybciej się spłaca. Tylko wtedy łatwo zaniedbać hodowlę, co jest wielkim błędem. Aleksander Tadych wie to z doświadczenia. Tak już w historii jego gospodarstwa się raz zdarzyło i nie zamierza popełnić tego błędu po raz drugi.

W gospodarstwie z tak dużą hodowlą bydła występują olbrzymie potrzeby w zakresie słomy. Dlatego po zbiorze kukurydzy ziarnowej w roku 2024 rolnicy postanowili jej część zebrać i przeznaczyć na ściółkę dla bydła. Udało się pozyskać blisko 1300 takich bel. Pogoda sprzyjała i słoma w czasie prasowania była sucha. Wcześniej jej rzędy przygotowała zgrabiarka taśmowa SaMASZ MRG 2-900. Sprawdziła się więc również podczas zbioru słomy kukurydzianej.
Zgrabiarka przyczepiana Samasz MRG 2-900 o szerokości roboczej wynoszącej maksymalnie 9,8 m, to maszyna zbudowana z trzech kluczowych zespołów: dwóch podbieraczy, dwóch przenośników taśmowych z zespołami kopiującymi podłoże i ramy z dwukołowym układem jezdnym. Jak zapewnia producent, podbieracze z autorską konstrukcją krzywki pozwalają na zbieranie każdego rodzaju materiału niezależnie od jego długości. Przed nimi zamontowane są rolki dogniatające zespolone z umieszczonymi nad nimi osłonami, których zadaniem jest ograniczanie zdmuchiwania przez wiatr zbieranego materiału.

Cyfra 2 w nazwie zgrabiarki Samasz MRG 2-900 wskazuje liczbę przenośników taśmowych. To właśnie te podzespoły, z których każdy ma długość 3,55 m, tworzą przewagę tej maszyny nad zgrabiarkami karuzelowymi. Tutaj już nic nie spowoduje utraty wartości paszy i trafi ona do rzędu formowanego z prawej lub lewej strony maszyny, albo w jej środku. Zielonka przesuwana po powierzchni nie zostanie już zanieczyszczona ani nie utraci cennych listków, co jest szczególnie ważne w przypadku zbioru roślin motylkowych.
Maszyna agregowana jest z ciągnikiem poprzez zaczep oparty na ramionach jego podnośnika. Taka konstrukcja z miejscem skrętu znajdującym się nad wałem przegubowo-teleskopowym, pozwala uzyskać jego bezkolizyjny zakres wynoszący do 90 stopni. Zgrabiarka taśmowa MRG 2-900 posiada własny układ hydrauliczny napędzany od WOM ciągnika. Bezpośrednio za wałem przegubowo-teleskopowym zamontowane są pompy hydrauliczne. Dzięki temu budowa napędu zespołów roboczych maszyny została uproszczona. Układ ten pozwala na napęd podbieraczy i taśm. Natomiast zbiornik oleju został umieszczony w dyszlu, dzięki czemu jest wkomponowany w bryłę maszyny.

Zbierany materiał jest transportowany poprzecznie do kierunku jazdy i odkładany na kilka sposobów: na bok lewy lub prawy, jednocześnie na lewy oraz prawy lub do środka. Zależnie od wielkości zbieranego plonu warto stosować różne strategie zgrabiania. W przypadku małej ilości materiału i jego ostatecznego zbioru wydajną maszyną z szerokim podbieraczem warto zaplanować zgrabianie w taki sposób, aby ostatecznie uzyskać obfity i szeroki wał.
Sterowanie zgrabiarką taśmową Samasz MRG 2-900 odbywa się z poziomu nowoczesnego sterownika zamontowanego w kabinie ciągnika. Pozwala on zmieniać prędkość i kierunek pracy taśm oraz obroty podbieraczy. Co istotne, można to robić niezależnie dla lewego i prawego segmentu maszyny.
Autor: Krzysztof Płocki,
redaktor naczelny
TRAKTOR24.pl