ZgrabiarkiTesty Traktor24

Zgrabiarka taśmowa Kverneland ROC. Dlaczego wybierają ją największe farmy?

W roku 2026 do spółki Polhoz trafiła wyjątkowa zgrabiarka taśmowa Kverneland ROC o oznaczeniu RS 1150. Model ten mający szerokość roboczą 11,5 m w dwa miesiące obrobił bezproblemowo 1000 ha. Mieliśmy okazję zobaczyć go w pracy i potwierdzamy – to maszyna pozwalająca zgrabiać z zadziwiającą łatwością. Nie dziwi nas zatem, że największe przedsiębiorstwa rolne wybierają zgrabiarki Kverneland ROC.

Ten Kverneland ROC RS 1150 w dwa miesiące obrobił bezproblemowo 1000 ha fot. Płocki
Ten Kverneland ROC RS 1150 w dwa miesiące obrobił bezproblemowo 1000 ha fot. Płocki

Podczas naszej wizyty zgrabiany był drugi pokos lucerny zbieranej na sianokiszonkę. Ze zgrabiarką zagregowany był ciągnik John Deere 6820, którego WOM ustawiony był na 1000 obrotów na minutę. Na polach ze słabszym plonem można pracować z obrotami niższymi. Producent podaje zakres napędu WOM w przedziale 700-1000 obr./min.

255 l oleju w dyszlu

Napęd mechaniczny przesyłany z traktora wykorzystywany jest przez własny układ hydrauliczny zgrabiarki. Jego wyróżnikiem jest 255-litrowy zbiornik oleju umieszczony w potężnej ramie dyszla. Tak duża objętość oleju krążąca w układzie działa jak naturalna chłodnica. Zapobiega to jego przegrzewaniu się nawet podczas wielogodzinnej, intensywnej pracy w upalne dni. Dzięki temu rozwiązaniu zgrabiarka nie potrzebuje chłodnicy oleju, co eliminuje straty czasu na jej czyszczenie po oblepieniu się pyłem i drobinami ze zbieranego materiału.

255-litrowy zbiornik oleju umieszczony w potężnej ramie dyszla fot. Płocki
255-litrowy zbiornik oleju umieszczony w potężnej ramie dyszla fot. Płocki

To jeden z argumentów przekonujących duże przedsiębiorstwa rolne do zakupu zgrabiarki Kverneland ROC. Maszyna ta po prostu pracuje w wąskich oknach zbioru non-stop. Konstruktorzy przygotowali do tego nie tylko układ hydrauliczny.

Trzy niezależne podbieracze

Kverneland ROC RS 1150 wyróżnia zastosowanie trzech segmentów roboczych, co zwiększa skuteczność kopiowania podłoża. Ponadto skrajny lewy lub prawy zespół podbierający można unieść do pozycji transportowej i pracować pozostałymi dwoma. Pozwala to zgrabiać fragmenty pól o szerokości poniżej 11,5 m lub w razie potrzeby obracać już zgrabione pokosy. Podbieracze boczne mają szerokości 3,6 m, a środkowy 3 m.

Za kopiowanie podłoża przez każdy zespół podbierający odpowiadają 4 szerokie koła z amortyzacją sprężynową fot. PłockiZa kopiowanie podłoża przez każdy zespół podbierający odpowiadają 4 szerokie koła z amortyzacją sprężynową fot. Płocki
Za kopiowanie podłoża przez każdy zespół podbierający odpowiadają 4 szerokie koła z amortyzacją sprężynową fot. Płocki

Każdy z segmentów roboczych posiada podbieracz krzywkowy składający się z 6 belek z palcami. Dostęp do wymiany każdego z nich jest ułatwiony i w razie potrzeby wystarczy zdemontować sąsiadujące listwy z tworzywa sztucznego. Podebrany materiał pozbawiony jest kamieni i zanieczyszczeń w czym pomaga zaawansowane zawieszenie każdego segmentu roboczego. Jest on podpierany przez dwie pary ogumionych kół tandemowych. To kluczowe rozwiązanie pozwalające uzyskiwać wysoką jakość zgrabianej paszy. Płozy również są zamontowane, ale ich rolą jest zapobieganie uszkodzeniom palców podbieracza w ekstremalnych przypadkach nierówności podłoża. W normalnej pracy nie biorą udziału, bo za kopiowanie podłoża odpowiadają 4 szerokie koła z amortyzacją sprężynową. Zaletą tego rozwiązania jest również ochrona darni, czego nie można powiedzieć o podobnych maszynach mających tylko płozy. Z powodu tarcia mogą one tak mocno się rozgrzewać, że w pozostawionych po nich pasach rośliny są po prostu popalone. Maszyna pracująca w Polhozie ma elektryczny układ sterujący wysokością pracy podbieraczy. Świadczą o tym siłowniki elektryczne widoczne przy kołach tandemowych.

Płozy mają zapobiegać uszkodzeniom palców podbieracza w ekstremalnych przypadkach nierówności podłoża fot. Płocki
Płozy mają zapobiegać uszkodzeniom palców podbieracza w ekstremalnych przypadkach nierówności podłoża fot. Płocki

Kverneland ROC ma taśmy robiące różnicę

Sercem każdego zespołu podbierającego jest taśma, która posiada unikatowy napęd. Na jej brzegach umieszczono koła zębate, które posiadają silniki hydrauliczne. Za to zrezygnowano z wałka pomiędzy nimi, który by je łączył i usztywniał taśmę na jej krańcu. Dlaczego? Jak nie ma tam żadnego elementu, to nie gromadzą się tam zanieczyszczenia, nie ma się co oblepiać i maszyna pracuje bezproblemowo. Taśmy mają charakterystyczne listwy, które wzmocnione są włóknem szklanym. Na ich brzegach można zobaczyć charakterystyczne ząbki, które ułożone są w taki sposób, aby każdy materiał układał się na środku taśmy.

Sercem każdego zespołu podbierającego jest taśma, która posiada unikatowy napęd. Na jej brzegach umieszczono koła zębate, które posiadają silniki hydrauliczne. Za to zrezygnowano z wałka pomiędzy nimi, który by je łączył i usztywniał taśmę na jej krańcu fot. Płocki
Sercem każdego zespołu podbierającego jest taśma, która posiada unikatowy napęd. Na jej brzegach umieszczono koła zębate, które posiadają silniki hydrauliczne. Za to zrezygnowano z wałka pomiędzy nimi, który by je łączył i usztywniał taśmę na jej krańcu fot. Płocki

Kverneland ROC RS 1150 może zgrabiać cały materiał na jedną stronę – lewą lub prawą. Można również zgrabiać dwiema sekcjami na lewo i jedną na prawo, albo dwiema sekcjami na prawo i jedną na lewo. Prędkość i kierunek pracy taśm zmienia się wygodnie z poziomu sterownika zamontowanego w kabinie ciągnika pracującego ze zgrabiarką. Dotyczy to również podnoszenia i opuszczania rolek dociskowych ze stali nierdzewnej zamontowanych blisko palców podbieraczy i zintegrowanych z nimi ramą osłon z plandekami. Celem tego rozwiązania jest ułatwienie zbioru suchych i krótkich roślin, które są podatne na wywiewanie przez podmuchy wiatru. Dzięki temu maszyna RS 1150 zbudowana została jako zgrabiarka uniwersalna do pracy z różnymi rodzajami materiału.

Kverneland ROC RS 1150 może zgrabiać cały materiał na jedną stronę – lewą lub prawą. Można również zgrabiać dwiema sekcjami na lewo i jedną na prawo, albo dwiema sekcjami na prawo i jedną na lewo fot. Płocki
Kverneland ROC RS 1150 może zgrabiać cały materiał na jedną stronę – lewą lub prawą. Można również zgrabiać dwiema sekcjami na lewo i jedną na prawo, albo dwiema sekcjami na prawo i jedną na lewo fot. Płocki

Prawie wszystko w standardzie

Za wyborem zgrabiarki taśmowej Kverneland ROC RS 1150 przemawia jeszcze jej bogate wyposażenie standardowe. Poza przedstawionymi podzespołami to jeszcze hydropneumatyczne zawieszenie tej maszyny. To kolejne rozwiązanie pomagające zachować wysoką czystość zbieranego materiału. Ponadto oś transportowa z wielkimi kołami wyposażona jest oczywiście w hamulce pneumatyczne.

Prędkość i kierunek pracy taśm zmienia się wygodnie z poziomu sterownika zamontowanego w kabinie ciągnika pracującego ze zgrabiarką fot. Płocki
Prędkość i kierunek pracy taśm zmienia się wygodnie z poziomu sterownika zamontowanego w kabinie ciągnika pracującego ze zgrabiarką fot. Płocki

Na liście wyposażenia opcjonalnego znajdują się jedynie ekrany montowane przy skrajnych segmentach zgrabiających oraz system centralnego smarowania maszyny. Ten ostatni warto zamówić, bo elementów do smarowania w tak dużej zgrabiarce jest ponad 50.

Zgrabiarka taśmowa Kverneland ROC RS 1150 ma jeszcze jedną zaletę. Pomimo swoich gabarytów na polu, w transporcie ma szerokość wynoszącą 3 m i wysokość 3,65 m. Pozwala to bezproblemowo przemieszczać się z tą maszyną po drogach publicznych.

Podczas naszej wizyty zgrabiany był drugi pokos lucerny zbieranej na sianokiszonkę fot. Płocki
Podczas naszej wizyty zgrabiany był drugi pokos lucerny zbieranej na sianokiszonkę fot. Płocki

Krzysztof Plocki

redaktor naczelny TRAKTOR24.pl

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button