Partner serwisu: Trelleborg_Wheels

Od czego rozpocząć przygodę z rolnictwem precyzyjnym?

Dodano: 21.02.2024

Mnogość dostępnych rozwiązań z zakresu rolnictwa precyzyjnego może niejednego rolnika przyprawić o zawrót głowy. Szczególnie, gdy jego gospodarstwo póki co jest na bakier z technologicznymi nowinkami. Jakie rozwiązania pod tym względem warto rozważyć? Jakie korzyści mogą nam one przynieść?

Oferta rynkowa produktów technologicznych, jak i rozwiązań cyfrowych jest ogromna. Jak zatem wybrać takie spośród nich, które nawet w średniej wielkości gospodarstwach pozwolą korzystać z dobrodziejstw rolnictwa precyzyjnego?

Targi Agrotech Kielce 2024 już niebawem

Tegoroczna, już 29. edycja targów Agrotech nadciąga wielkimi krokami. Zapowiada się, iż wystawa w roku 2024 będzie dużo większa, niż w roku 2023. Jakie firmy przygotują tam swoje stoiska?
Czytaj dalej

Rolnictwo precyzyjne na fali

Od jakiegoś czasu zauważamy, iż temat rolnictwa precyzyjnego, rolnictwa 4.0, jest odmieniany przez wszystkie przypadki. A jak wygląda zainteresowanie tymi rozwiązaniami w kontekście kiepskiej dochodowości wielu sektorów produkcji rolnej?

W zeszłym roku odnotowaliśmy wzrosty sprzedaży, jeśli chodzi o systemy rolnictwa precyzyjnego. Zauważamy, że zainteresowanie tymi technologiami jest bardzo duże, ale z drugiej strony są też rolnicy, którzy wstrzymują się z takimi inwestycjami, licząc na dofinansowanie z popularnego programu rolnictwo 4.0, realizowanego w ramach KPO – odpowiada Bogdan Kazimierczak, dyrektor działu rolnictwa precyzyjnego w firmie Wanicki Agro.

Rolnik chce być nowoczesny

Wcielmy się teraz skórę rolnika gospodarującego na średniej wielkości areale, gdzie nie posiada on nowoczesnych ciągników czy maszyn. Od czego taka osoba powinna zacząć swoją przygodę z rolnictwem precyzyjnym?

John Deere rolnictwo precyzyjne fot. mat. prasowe
Zdaniem eksperta firmy Wanicki Agro, pierwszym krokiem w kierunku rolnictwa precyzyjnego może być system naprowadzania z wykorzystaniem elektrycznej kierownicy fot. mat. prasowe

W takim wypadku rozważyłbym zakup prostego systemu naprowadzania z wykorzystaniem elektrycznej kierownicy. Takie rozwiązanie już pozwala nam na wygenerowanie pewnych oszczędności oraz na zwiększenie komfortu pracy operatora – rozpoczyna Kazimierczak.

Co do komfortu pracy sprawa jest oczywista, a jak taka inwestycja miałaby się przełożyć na oszczędności?

– Nawet taki prosty system daje nam dwie ważne informacje – prędkość oraz pozycję maszyny. Możemy je wykorzystać choćby przy tworzeniu manualnej dokumentacji. Wówczas dysponując podstawowym rozsiewaczem nawozu, czy wapna, dokładnie wiemy w którym miejscu zakończyliśmy wysiewanie nawozu, czy wapna, a także w jakim odstępie od siebie wykonywać kolejne przejazdy, jeśli mówimy o nawożeniu przedsiewnym – wylicza nasz rozmówca.

Do tego należałoby doliczyć oszczędności wynikające z mniejszego zużycia paliwa, bowiem system nawigacji pozwoli nam zminimalizować „nakładki” przy przejazdach obok siebie.

Pora na kolejny krok

No dobrze, jeśli już posiadamy wspomniany system prowadzenia równoległego w oparciu o system GPS, to o jakich kolejnych krokach możemy myśleć w dalszej kolejności?

Zmienne dawkowanie fot. mat. prasowe
System kontroli sekcji, czy zmiennego dawkowania wymaga specjalistycznego sprzętu, ale też pozwala na wymierne oszczędności chociażby w stosowaniu nawozów fot. mat. prasowe

Posiadając już nawet taki prosty system w postaci wyświetlacza i odbiornika, możemy go później łatwo rozbudować do chociażby systemu kontroli sekcji, czy zmiennego dawkowania, dysponując oczywiście już maszynami towarzyszącymi wyposażonymi w odpowiednie sterowniki i system Isobus. Warto wówczas wykonać krok w strone cyfryzacji gopodarstwa poprzez doposażenie maszyny w system telematyczny JDLink i zarządzanie wszystkimi pracami z poziomu darmowej platformy John Deere Operations Center – zaznacza Bogdan Kazimierczak, dyrektor działu rolnictwa precyzyjnego w firmie Wanicki Agro.

A z jakimi oszczędnościami możemy mieć do czynienia w kontekście zmiennego dawkowania, czy systemu kontroli sekcji?

– Przyjmuje się, że oszczędności nawozów w przypadku zmiennego dawkowania zaczynają się od 7 proc. wzwyż. Z kolei systemy kontroli sekcji pozwolą nam na wygenerowanie oszczędności w zużyciu środków ochrony roślin na poziomie powyżej 5 proc. Zatem znając ceny nawozów, czy środków ochrony roślin, łatwo możemy skalkulować potencjalne oszczędności przy obrabianym przez nas areale – podsumowuje ekspert firmy Wanicki Agro.

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Ciągnik autonomiczny AgXeed. Zobacz jak pracuje Zbiór kukurydzy na kiszonkę z czujnikiem HarvestLab 3000 Traktorowy majstersztyk ukryty w ciągniku Fendt 209 F Vario Profi+ Film z testu kombajnu Deutz-Fahr C6305 TS Wyjątkowy Ursus. Imponuje trakcją i mocą Test Steyr Absolut 6280 CVT Test przystawki Emmarol EMH 4. W słoneczniku i kukurydzy Kupił nowe opony Trelleborg i napełnił je cieczą McCormick X5.120 w teście redakcyjnym Fendt plus Samson równa się wydajne nawożenie pofermentem