Przez kilka tygodni października 2023 r. mieliśmy okazję przetestować najmocniejszy model ciągnika Steyr z serii Absolut o oznaczeniu 6280 CVT. Jak traktor wypadł w teście? Co się nam w nim podobało, a co nie?
Dotychczas seria ciągników Steyr Absolut CVT kojarzyła nam się raczej z nieco niższymi mocami. Obecnie jednak najmocniejszy z nich – Absolut 6280 CVT generuje aż 280 KM mocy maksymalnej bez doładowania. Oznacza to, iż pod tym względem model ten zapuścił się w rewiry do tej pory zarezerwowane dla Terrusa. Jest on jednak od niego lżejszy i mniejszy gabarytowo.
Dostęp bezkluczykowy
Pierwszy kontakt z ciągnikiem spowodował pozytywne zaskoczenie. Na pokładzie ciągnika Steyr Absolut 6280 CVT znalazł się bowiem dostęp bezkluczykowy. W praktyce pilot wystarczy mieć chociażby w kieszeni, a w momencie, gdy zbliżymy rękę do klamki specjalny czujnik wykryje obecność dłoni, jak i pilota i odblokuje drzwi w ciągu ułamka sekundy. Tego po traktorze się nie spodziewaliśmy. Zamek w drzwiach możemy także odblokować przyciskiem umieszczonym na pilocie. Warto wspomnieć, iż odryglowanie zamka uruchomi także automatycznie oświetlenie nie tylko w kabinie, ale i przestrzeń przed kabiną przy schodkach wejściowych.
288 cm –tyle wynosi rozstaw osi w ciągniku Steyr Absolut 6280 CVT.
We wnętrzu kabiny nie uświadczymy jakiejkolwiek stacyjki, a jedynie przycisk Start/Stop, za pomocą którego włączymy zapłon oraz uruchomimy i zgasimy silnik. Po zajęciu miejsca na wygodnym, skórzanym fotelu operatora możemy zauważyć, iż jakość wykończenia wnętrza i użyte w tym celu materiały pasują do segmentu premium, z jakim Steyr chce być kojarzony.

Na 30 cm z bezorkowcem
Wiedząc, że komfort pracy operatora to zdecydowanie mocna strona ciągnika, postanowiliśmy sprawdzić, jak traktor sprawdzi się w głębokiej uprawie przy wykorzystaniu kultywatora 3-belkowego. Do tego celu wybraliśmy zróżnicowane stanowiska charakteryzujące się różną zwięzłością – od lekkiej gleby klasy V, po ciężkie, gliniaste stanowiska klasy III.
Do pracy z naszym Absolutem 6280 CVT oddelegowany został kultywator Mandam Top 3.0, o szerokości roboczej 3 m, posiadający 10 elementów roboczych rozmieszczonych w trzech rzędach. Narzędzie ustawiliśmy do pracy na głębokości niemal 30 cm. Przekładnię bezstopniową CVT ustawiliśmy w taki sposób, by dążyła do osiągnięcia 11 km/h, co uznaliśmy za prędkość optymalną przy tej uprawie.
Zużycie paliwa 13,5 l/ha
Bardzo szybko zauważyliśmy, iż od momentu zagłębienia maszyny i rozpoczęcia uprawy, ciągnik stara się płynnie przyspieszać i osiągnąć zadaną prędkość w możliwie najkrótszym czasie. Gdy to się stanie, prędkość obrotowa silnika momentalnie spada, realnie osiągając pułap ok. 1450 obr./min. Po uprawieniu 10 ha przełożyło się to na średnie zużycie paliwa wynoszące 13,5 l/ha, co uznajemy za bardzo dobry wynik.






