Partner serwisu: Trelleborg_Wheels

W przekładni eAutoPowr elektryka wyparła hydraulikę

Dodano: 04.04.2023

Przekładnia elektromechaniczna John Deere to nie tylko nowa wersja bezstopniowej skrzyni biegów, ale przede wszystkim innowacyjna koncepcja przekazania napędu z wykorzystaniem silników elektrycznych. Dalsze losy tego projektu zależą oczywiście od zainteresowania rolników, którzy mogą już zamawiać ciągniki z eAutoPowr.

Napęd dwóch osi wozu asenizacyjnego Joskin może być zasilany prądem z ciągnika. Pozwala to wspomagać trakcję całego zestawu © John Deere
Napęd dwóch osi wozu asenizacyjnego Joskin może być zasilany prądem z ciągnika. Pozwala to wspomagać trakcję całego zestawu © John Deere

Przekonamy się o tym już niedługo, bo od roku modelowego 2022 John Deere wprowadził ją do konfiguratorów kilku modeli swoich traktorów. Ta opcjonalna bezstopniowa skrzynia biegów dostępna jest dla ciągnika kołowego 8R 410 i gąsienicowych 8RT 410 oraz 8RX 410. Wszystkie mają moc znamionową wynoszącą 410 KM.

Przekładnia eAutoPowr pomiędzy e23 i AutoPowr

John Deere uważa, że stosowanie hydromechanicznej bezstopniowej przekładni AutoPowr ma sens w ciągnikach o mocy poniżej 400 KM. Powyżej tego zakresu lepiej sprawdzają się skrzynie biegów mechaniczne mające mniejsze straty mocy. Dlatego w traktorze 8R 410 montowana była tylko taka przekładnia o nazwie e23. Według badań DLG (Niemieckie Towarzystwo Rolnicze) sprawność tej skrzyni biegów wynosi 86% a AutoPowr 82%. Dokładnie pomiędzy nimi ze sprawnością 84% plasuje się przekładnia elektromechaniczna eAutoPowr.

Z bezstopniowej przekładni TTV zrobili „Full Powershifta”. W jakim celu?

Pod koniec 2022 r. koncern SDF rozpoczął produkcję ciągników 4-cylindrowych Deutz-Fahr serii 6.4 o mocach: 136, 146 i 156 KM. Nowe traktory mogą zostać wyposażone w przekładnię bezstopniową, która dostępna jest w dwóch odsłonach – tradycyjnej TTV i nowej RVshift. Ta druga zaskakuje, bo pod względem obsługi przypomina “Full Powershifta”.
Czytaj dalej

Moduł elektryczny zastąpił hydrauliczny

Przekładnię hydromechaniczną AutoPowr od elektromechanicznej eAutoPowr odróżnia zastąpienie modułu hydraulicznego elektrycznym, co niesie ze sobą szereg korzyści. Przede wszystkim nie jest już potrzebny olej hydrauliczny i związany z nim osprzęt. Zamiast niego pojawiły się dwa silniki elektryczne. Dzięki temu hałas generowany przez skrzynię biegów (głównie szum oleju pod ciśnieniem nawet 400 barów) zmalał o 23%.
Prześledźmy krok po kroku, jak przebiega nitka napędowa w przekładni eAutoPowr. Napęd z silnika spalinowego poprzez wał wejściowy trafia do przekładni planetarnej. To tutaj następuje rozgałęzienie mocy – część pozostaje w skrzyni biegów a część napędza znajdujący się poza przekładnią pierwszy silnik elektryczny. Pełni on rolę generatora prądu stałego przesyłanego do falownika. W tym urządzeniu następuje zmiana prądu na przemienny, który trafia do drugiego silnika elektrycznego. To on napędza jeden z pięciu zakresów bezstopniowej skrzyni biegów. To kolejna różnica pomiędzy przekładniami, bo hydromechaniczny AutoPowr ma cztery mechaniczne zakresy pracy przekładni a elektromechaniczny eAutoPowr o wspomniany jeden więcej.

Przekładnia elektromechaniczna John Deere o nazwie eAutoPowr może zrewolucjonizować budowę bezstopniowych skrzyń biegów © John Deere
Przekładnia elektromechaniczna John Deere o nazwie eAutoPowr może zrewolucjonizować budowę bezstopniowych skrzyń biegów © John Deere

Do 5 km/h jak w aucie elektrycznym

Praca na tym piątym zakresie o napędzie w pełni elektrycznym jest czystą przyjemnością, bo przypomina jazdę autem elektrycznym. Z jednej strony dokładne podjeżdżanie na centymetry, a z drugiej przyspieszenie są imponujące. Mowa oczywiście o jeździe zarówno do przodu, jak i do tyłu. Taka frajda spotka operatora ciągnika John Deere ze skrzynią eAutoPowr jadącego nie szybciej niż 5 km/h. Powyżej tej prędkości przekładnia będzie pracowała wykorzystując również pozostałe cztery zakresy mechaniczne. Przełączanie pomiędzy nimi będzie następowało samoczynnie i bez wiedzy operatora. Dzięki temu ma on wrażenie jazdy bezstopniowej – taka jest tajemnica działania tych skrzyń biegów.

Gniazdo elektryczne zamontowane z tyłu traktora John Deere 8R 410 podaje prąd o napięciu 480 V i mocy 100 kW © John Deere
Gniazdo elektryczne zamontowane z tyłu traktora John Deere 8R 410 podaje prąd o napięciu 480 V i mocy 100 kW © John Deere

Gniazdo elektryczne o mocy 100 kW

Wróćmy do falownika zamieniającego prąd stały na przemienny. W standardowej wersji ciągnika z przekładnią eAutoPowr trafia on do wspomnianego drugiego silnika elektrycznego. Natomiast opcjonalnie część prądu może trafiać do gniazda elektrycznego zamontowanego z tyłu traktora. Pod jego pokrywką skrywać się będzie napęd elektryczny o napięciu 480 V i mocy 100 kW (136 KM). Można również zamówić ciągnik z dwoma gniazdami elektrycznymi prądu trójfazowego. W przyszłości ma również być dostępny w tym miejscu generator prądu stałego o napięciu 700 V.
W celu sprawdzenia możliwości wykorzystania gniazda elektrycznego John Deere nawiązał współpracę z firmą Joskin. Jej wóz asenizacyjny na podwoziu tridem z elektromotorem może być zasilany prądem z ciągnika. Pozwala to wspomagać trakcję całego zestawu poprzez napęd drugiej i trzeciej osi wozu asenizacyjnego. System ten nazwano e8WD, bo licząc ciągnik w sumie napędzanych jest 8 kół.

Dżojstik CommandPro w najsilniejszym ciągniku kołowym John Deere serii 8R 410 montowany jest tylko w przypadku zamówienia tego traktora ze skrzynią elektromechaniczną eAutoPowr © John Deere
Dżojstik CommandPro w najsilniejszym ciągniku kołowym John Deere serii 8R 410 montowany jest tylko w przypadku zamówienia tego traktora ze skrzynią elektromechaniczną eAutoPowr © John Deere

John Deere 8R 410 z joystickiem CommandPro

Zastosowanie przekładni eAutoPowr w ciągniku John Deere 8R 410 pozwala zamontować w nim dżojstik CommandPro. W traktorze ze skrzynią biegów e23 nie było takiej możliwości. Ponadto moduł elektryczny tej innowacyjnej koncepcji przekazania napędu znajduje się nad korpusem skrzyni biegów. Ułatwia to jego serwisowanie, ale w razie problemu kabinę trzeba jednak zdemontować. Producent zapewnia jednak, że silniki bezszczotkowe są bardzo trwałe i bezobsługowe. Wytwarzane przez nie ciepło jest odbierane przez płyn i trafia dodatkowej chłodnicy. Właśnie ona jest kolejnym elementem wyróżniającym ciągnik z przekładnią eAutoPowr od innych modeli.

Drukuj artykuł: print

Filmy @traktor24

Wszystkie >
Ciągnik autonomiczny AgXeed. Zobacz jak pracuje Zbiór kukurydzy na kiszonkę z czujnikiem HarvestLab 3000 Traktorowy majstersztyk ukryty w ciągniku Fendt 209 F Vario Profi+ Film z testu kombajnu Deutz-Fahr C6305 TS Wyjątkowy Ursus. Imponuje trakcją i mocą Test Steyr Absolut 6280 CVT Test przystawki Emmarol EMH 4. W słoneczniku i kukurydzy Kupił nowe opony Trelleborg i napełnił je cieczą McCormick X5.120 w teście redakcyjnym Fendt plus Samson równa się wydajne nawożenie pofermentem